USA: odzyskają z węgla pierwiastki ziem rzadkich

1436174695 rem pubs usgs gov

fot: pubs.usgs.gov

97 proc. wszystkich pierwiastków ziem rzadkich wydobywają na świecie Chiny, a USA chcą uzyskać je z węgla kamiennego

fot: pubs.usgs.gov

Departament Energii USA przeznaczył ok. 20 mln dol. na rozpoczęcie projektu odzyskiwania tzw. pierwiastków ziem rzadkich z węgla. Celem jest jak najszybsze doprowadzenie eksperymentu do skali pilotażowej.

Już w zeszłym roku Narodowe Laboratorium Technologii Energetycznych USA (NETL) zaczęło badać opłacalność odzysku cennych pierwiastków - używanych jako niezbędne składniki magnesów, baterii, katalizatorów i innych produktów wysokoprzetworzonych - z węgla.

Wstrząs po bankructwie
Ponieważ pierwsze wyniki były obiecujące, poszukiwania przyspieszyły - donosi portal górniczy mining.com. Decyzja administracji USA o rozpoczęciu projektu może złagodzić ogromny wstrząs na rynku pierwiastków ziem rzadkich w USA, spowodowany wnioskiem o upadłość i ochronę przed wierzycielami, jaki ostatnio złożyła amerykańsko-japońska kompania Molycorp, która zabezpieczała dostawy do USA.

Molycorp to jedyny amerykański producent tych surowców, który jeszcze niadawno stymulował boom na rynku, windując ich ceny. W tym sukcesie dopomogły Chiny, praktyczny światowy monoplista, ustanawiając przed 5 laty embargo na eksport PZRz. Niemal natychmiast wartość rynkowa Molycorp poszybowała do ponad 6 mld dol.!

Ceny lawinowo spadły
Jednak wkrótce Chiny poluzowały swój zakaz i wytwórcy baterii oraz magnesów mieli już alternatywne źródło zaopatrzenia, co od razu zacząło ściągać na ziemię finanse Molycorp. Od 2011 r. kompania nie odnotowała jakiegokolwiek zysku.

Ceny pierwiastków ziem rzadkich, które uznaje się za strategiczne z powodu użycia w elektronice wojskowej, szczególnie ucierpiały przez kryzys rynku surowcowego na świecie. Od szczytu cen w 2010 r. ceny większości z nich spadły dziesięciokrotnie a wartość całego rynku szacuje się dziś na ok. 1 mld dol. (w porównaniu do 17 mld dol. w najlepszych okresach).

Pomogą górnictwu
Dofinansowanie projektu przez USA dopomoże również chorującemu amerykańskiemu górnictwu węgla kamiennego. Przedsiębiorcy wydobywający węgiel w USA walczą już nie tylko z przepisami ochrony środowiska i opłatami federalnymi, ale przede wszystkim z cenami taniego gazu ziemnego, który w kwietniu tego roku po raz pierwszy w historii USA awansował na pierwsze źródło produkcji prądu elektrycznego.

Na rysunku gwiazdkami oznaczono możliwość odzysku PZRz w różnych miejscach łańcucha wartość węgla od wydobycia, przez przeróbkę po spalanie w elektrowniach (źródło NETL)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.

Żyjemy na śladach górnictwa i to się w naszym regionie nie zmieni

Rozmowa z MARTĄ TOMCZOK, prof. dr hab. Uniwersytetu Śląskiego