USA: marszałkowie poznają dobre i złe strony gazu łupkowego

fot: Krystian Krawczyk

FATCA (Foreign Account Tax Complience Act) nakłada obowiązek ujawnienia danych o rachunkach osób podlegających opodatkowaniu przez amerykańską skarbówkę. Dotyczy to także Polaków

fot: Krystian Krawczyk

Marszałkowie pięciu województw: mazowieckiego, warmińsko-mazurskiego, lubelskiego, kujawsko-pomorskiego i pomorskiego jadą do USA, by zapoznać się z problemami dotyczącymi wydobycia gazu łupkowego. Wyjazd organizuje Departament Stanu USA.

W niedzielę do Stanów Zjednoczonych na koszt i zaproszenie Departamentu Stanu USA jadą: marszałek woj. mazowieckiego Adam Struzik, kujawsko-pomorskiego Piotr Całbecki, pomorskiego Mieczysław Struk, lubelskiego Krzysztof Hetman i warmińsko-mazurskiego Jacek Protas. Według Państwowego Instytutu Geologicznego, w regionach zarządzanych przez tych marszałków mogą znajdować się największe w Polsce złoża gazu łupkowego.

Razem z marszałkami do Stanów wyjeżdża także szef Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska Michał Kiełsznia oraz kilku urzędników Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Polska delegacja ma być w USA do 24 kwietnia.

W ramach wizyty studyjnej Polacy mają odwiedzić kilka stanów i miast, m.in. Waszyngton i Dallas. Mają rozmawiać z naukowcami, przemysłowcami, ekologami, działaczami organizacji pozarządowych. M.in. w Morgantown w Zachodniej Wirginii Polacy zapoznają się z nowymi badaniami w zakresie monitorowania odwiertów gazu łupkowego, w Pittsburghu w Pensylwanii mają zgłębiać oddziaływanie środowiskowe i uregulowania prawne w zakresie wydobycia tego gazu. Tam też mają się dowiedzieć, jak władze lokalne i krajowe współpracują ze społecznymi ruchami ekologicznymi.

- Kwestia ekologii i tego, jak wydobycie gazu łupkowego wpływa na środowisko przyrodnicze najbardziej mnie interesuje. Warmia i Mazury pod tym względem są regionem wyjątkowym, dlatego w przyszłości, gdybym miał podjąć decyzję dotyczącą wydobycia u nas gazu łupkowego, czy wypowiadać się w tej kwestii kategorycznie, np. opiniotwórczo, wolałbym mieć wiedzę na ten temat z pierwszej ręki, a nie, jak teraz, z przekazów medialnych - powiedział marszałek warmińsko-mazurskiego Jacek Protas.

Przyznał, że Amerykanie ustalając program wizyty obiecali, że pokażą Polakom zarówno dobre, jak i złe strony wydobywania gazu z łupków.

Gaz łupkowy i ropę łupkową wydobywa się metodą szczelinowania hydraulicznego. Polega ona na wpompowywaniu pod ziemię mieszanki wody, piasku i chemikaliów, która, powodując pęknięcia w skałach, wypycha gaz do góry. Zdaniem niektórych ekspertów wiąże się to ze znaczną degradacją środowiska naturalnego.

Protas podkreślił, że co prawda polskie prawo i system władzy zdecydowanie różnią się od uregulowań prawnych w USA, jednak - jak przyznał - osobiste poznanie problemów związanych z wydobyciem gazu łupkowego jest dla polskich samorządowców nie do przecenienia.

- Amerykanie mają w tej kwestii wieloletnie doświadczenie, my raczkujemy. A gaz łupkowy nie tylko dla regionów, ale i całego kraju jest ogromną szansą - zaznaczył Protas.

Amerykanie są światowymi liderami w pozyskiwaniu gazu ze złóż niekonwencjonalnych - ponad 50 proc. wydobycia gazu w tym kraju pochodzi właśnie z tego rodzaju złóż.

Marszałek warmińsko-mazurskiego podkreślił, że wizyta studyjna nie będzie służyła "urabianiu" samorządowców, by kupili amerykańskie technologie związane z wydobywaniem gazu łupkowego. - Decyzje w tych sprawach podejmowane są na szczeblu rządowym, nie samorządowym - podkreślił Protas.

Państwowy Instytut Geologiczny w opublikowanym przed miesiącem raporcie oszacował, że najbardziej prawdopodobna wielkość zasobów gazu łupkowego w Polsce zawiera się w przedziale od 346 do 768 mld metrów sześciennych. To około dziesięciokrotnie mniej niż mówiły pierwsze amerykańskie szacunki tych zasobów (5,3 bln m sześc.), ale jednocześnie kilka razy więcej, niż zawierają udokumentowane złoża konwencjonalne (145 mld m sześc.). W raporcie zaznaczono jednocześnie, że maksymalne zasoby gazu łupkowego mogą okazać się wyższe i wynieść do 1,92 bln m sześc.

Przy obecnym rocznym zapotrzebowaniu na gaz ziemny w Polsce (mniej więcej 14,5 mld m sześc.), oszacowane zasoby wydobywalne gazu ziemnego ze złóż konwencjonalnych oraz niekonwencjonalnych powinny wystarczyć na zaspokojenie pełnych potrzeb polskiego rynku przez 35-65 lat.

Raport dotyczący szacunkowych zasobów gazu z łupków w Polsce przygotowali geolodzy z Polski, we współpracy z ekspertami z USA.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadal trudna sytuacja w czechowickiej Silesii

Z otrzymanych przez nas informacji wynika, że wypłaty zasiłków chorobowych dla pracowników Silesii ma przejąć Zakład Ubezpieczeń Społecznych.

Mirosław Skibski (ARP): Najświeższe dane rynkowe nie powinny zbyt szybko wpadać w niepowołane ręce

– Papierkiem lakmusowym rynku jest przede wszystkim stan zwałów węgla, gdyż to na nich najszybciej widać pierwsze objawy zmian na rynku. Inne kluczowe czynniki, które stale monitorujemy, to tempo inwestycji, postęp robót przygotowawczych oraz poziom kosztów wydobycia – mówi Mirosław Skibski, dyrektor Oddziału Agencji Rozwoju Przemysłu S.A. w Katowicach.

Rajd na platformie Toyoty po podziemnych wyrobiskach

Prace projektowe nad samochodem kosztowały konstruktorów wiele wysiłku. Skupiali się przede wszystkim nad takim dobranie podzespołów, aby maksymalnie zminimalizować ewentualne prace serwisowe w momentach usterek. Pozyskanie komponentów wytrzymałych do podziemnej eksploatacji pojazdu była dla konstruktorów ogromny wyzwaniem.

Rodzinnie, rowerowo i rekordowo – za nami wakacje z Kolejami Śląskimi

Ponad 45 tys. podróży z rowerami i o ponad jedną trzecią większe zainteresowanie wakacyjną ofertą – tegoroczne lato w Kolejach Śląskich upłynęło pod znakiem aktywnych i rodzinnych wyjazdów.