USA: Kolejny śmiertelny wypadek górniczy w Kentucky

Kentucky james river jamesrivercoal com

fot: jamesrivercoal.com

W kopalni węgla spółki James River w Appalachach zginął górnik

fot: jamesrivercoal.com

W kopalni James River w amerykańskim stanie Kentucky 24 czerwca zginął górnik. To drugi śmiertelny wypadek górniczy w tym stanie w ciągu dwóch tygodni – podaje courier-journal.com.

Nie ujawniono póki co szczegółów dotyczących wypadku. Nie jest znana dokładna przyczyna śmierci 29 letniego operatora kombajnu. Wiadomo jedynie, że zmarł w szpitalu.

W tym roku w USA zginęło już 39 górników, z czego pięciu właśnie w Kentucky. Liczba ta jest bardzo wysoka za sprawą głośnego wypadku w zachodniej Virginii gdzie eksplozja uśmierciła 29 pracowników kopalni Upper Big Branch.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.