Uruchomienie gazociągu Baltic Pipe otworzy wkrótce nowy kierunek dostaw gazu do Polski

1386770012 wejherowo lubocino 03

fot: PGNiG

A pełnomocnika rządu ds. gazu łupkowego jak niema, tak nie ma...

fot: PGNiG

PGNiG zapewnia, że obserwowany w ciągu kilku ostatnich dni spadek napełnienia magazynów gazu ze 100 do 99 proc. nie oznacza, że koncern zaczął wykorzystywać zapasy gazu zgromadzone na zimę - poinformowało w niedzielę, 4 września, w komunikacie biuro prasowe PGNiG.

Z udostępnianych codziennie rano danych przez spółkę z grupy PGNiG Gas Storage Poland wynika, że w ostatnich kilku dniach napełnienie magazynów gazu w Polsce lekko się zmniejsza. Jeszcze niedawno informowano o napełnieniu magazynów na poziomie 100 proc., dane z niedzieli, z godz. 6.00, mówią o napełnieniu na poziomie 99 proc. (36 078 GWh). W ciągu ostatniej doby z magazynów zatłoczono 40,5 GWh gazu.

PGNiG informuje, że podziemne magazyny gazu służą nie tylko do utrzymania zapasów, ale również do bieżącego bilansowania sieci przesyłowej. Zapewnia jednocześnie, że nie ma to związku z wstrzymaniem dostaw gazu z Rosji do Niemiec przez gazociąg Nord Stream 1.

Wahania stanu wypełnienia są naturalnym procesem. Dlatego stawianie tezy, że spadek napełnienia ze 100 proc. do 99 proc. ma związek ze wstrzymaniem dostaw gazu w Nord Stream 1 może być wynikiem braku pełnej wiedzy na temat funkcjonowania instalacji magazynowych i ich roli w krajowym systemie gazowym. Wystarczy prześledzić dane historyczne Gas Storage Poland, by się o tym przekonać i uniknąć formułowania zbyt pochopnych, błędnych wniosków - napisano w komunikacie.

PGNiG zapewnia też, że nie jest również prawdą, że przepływ gazu z Niemiec do Polski ustał. Koncern wskazuje, że gazociąg Nord Stream 1 został wyłączony tydzień temu, a przez cały ten czas gaz z kierunku zachodniego był w Polsce odbierany.

Od początku września przepływ z Niemiec jest niższy, co ma jednak związek z wysokimi cenami na europejskich rynkach i brakiem atrakcyjności ekonomicznej dostaw gazu z tego kierunku. Bez zakłóceń PGNiG odbiera gaz przez terminal LNG w Świnoujściu, sprowadza także gaz z terminalu w Kłajpedzie.

PGNiG prowadzi stały monitoring sytuacji w Polsce oraz na rynkach europejskich i światowych w zakresie dostępności paliwa gazowego. Spółka podejmuje stosowne działania potrzebne do zabezpieczania odpowiednich wolumenów gazu dla odbiorców krajowych. Obecnie wszyscy odbiorcy gazu GK PGNiG otrzymują gaz zgodnie ze zgłoszonym zapotrzebowaniem - napisano w komunikacie.

W związku z trwającym, bezprecedensowym kryzysem energetycznym w Europie PGNiG podjęło szereg działań wzmacniających bezpieczeństwo dostaw gazu, m.in. intensyfikując import skroplonego gazu ziemnego, przyspieszając proces zatłaczania magazynów gazu oraz rezerwując odpowiednie przepustowości gazociągów umożliwiających przesył gazu z zagranicy, w tym w uruchomionym w maju gazociągu Polska-Litwa.

Ponadto uruchomienie gazociągu Baltic Pipe łączącego Polskę, przez Danię, ze złożami gazu na Norweskim Szelfie Kontynentalnym otworzy wkrótce nowy kierunek dostaw gazu do Polski.

Wydobycie własne w Polsce i Norwegii oraz pozyskane w ostatnich tygodniach kontrakty na dostawy gazu gazociągiem Baltic Pipe, a także dostawy drogą morską w postaci LNG oraz zgromadzone zapasy magazynowe zapewniają PGNiG odpowiednią ilość gazu, aby zaspokoić zapotrzebowanie odbiorców na paliwo gazowe przez cały sezon grzewczy 2022/2023 - napisano w komunikacie PGNiG.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.