Uroczysty zjazd do szybu Grzegorz. Okazja? Historyczny moment w budowie

1750054494 szybgrzegorz

fot: PKW

Szyb Grzegorz to inwestycja, która otwiera nowy rozdział w historii Zakładu Górniczego Sobieski

fot: PKW

Przedstawiciele zarządów Południowego Koncernu Węglowego oraz Przedsiębiorstwa Budowy Szybów zjechali do szybu Grzegorz. Okazją był historyczny moment w budowie - wentylacyjne połączenie budowanego szybu z wyrobiskami górniczymi na poziomie 540 m – poinformowała górnicza spółka.

Jak podkreśla Południowy Koncern Węglowy, szyb Grzegorz to inwestycja, która otwiera nowy rozdział w historii Zakładu Górniczego Sobieski w Jaworznie. Uruchomienie szybu będzie miało kluczowy wpływ na przyszłość kopalni - nowa infrastruktura przyczyni się do zwiększenia efektywności wydobycia, umożliwiając pełniejsze wykorzystanie zasobów złoża Dąb. Dzięki temu, możliwe będzie utrzymanie stabilnego poziomu produkcji i zagwarantowanie ciągłości dostaw węgla do energetyki zawodowej, co ma ogromne znaczenie dla bezpieczeństwa energetycznego kraju.

25 kwietnia to historyczna data dla Zakładu Górniczego Sobieski w Jaworznie. Tego dnia nastąpiło wentylacyjne połączenie budowanego szybu Grzegorz z wyrobiskami górniczymi na poziomie 540 m. Z tej okazji, 10 czerwca odbył się uroczysty zjazd do szybu Grzegorz, w którym udział wzięły zarządy inwestora - Południowego Koncernu Węglowego oraz generalnego wykonawcy - Przedsiębiorstwa Budowy Szybów, wraz z specjalistami obu spółek, bezpośrednio zaangażowanymi w realizację budowy.

Jednocześnie, osiągnięcie pełnej funkcjonalności szybu pozwoli na istotną poprawę warunków pracy załogi – zarówno pod względem bezpieczeństwa, jak i komfortu. Dodatkowo, dzięki możliwości wyłączenia z eksploatacji znacznej części dotychczasowej infrastruktury, Zakład Górniczy Sobieski zyska szansę na redukcję kosztów operacyjnych i zwiększenie efektywności zarządzania majątkiem trwałym.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W tej katastrofie oficjalnie zginęło 24 górników, ale ofiar mogło być znacznie więcej

Dwadzieścia cztery osoby – to oficjalna liczba ofiar katastrofy, do której doszło 18 lipca 1956 roku w kopalni Boże Dary w katowickich Murckach. Nieoficjalnie mówi się, że ofiar – wybuchu gazów pożarowych i pyłu węglowego może być więcej. W kopalni  pracowali więźniowie polityczni pozbawieni praw publicznych. Ich życia nie wliczano do oficjalnych statystyk.

Kopalnia ludzi z charakterem. Fedrowali w trudnych warunkach, triumfowali w sporcie

Bielszowicka kopalnia przez ponad sto lat była jednym z symboli przemysłowej historii miasta. W czerwcu dokonała swego żywota. Przez dwie dekady towarzyszyliśmy bielszowickim górnikom w ich codziennej pracy. Relacjonowaliśmy sukcesy i porażki. Opisywaliśmy pasje. Dziś wracamy wspomnieniami do tamtych dni.

Biznes w dzielnicy, gdzie właśnie zamknięto kopalnię? W Bielszowicach przekonują, że to ma sens

Likwidacja kopalni wywołała u wielu mieszkańców Bielszowic lęk przed stagnacją i zamieraniem dawnego życia dzielnicy. Szansę w nowej rzeczywistości dostrzegli jednak twórcy kawiarni „U Sąsiadów”.

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne - poinformował w raporcie Urząd Regulacji Energetyki.