Uroczystości: przywitają nowy rok pod ziemią

fot: kopalnia wieliczka

Na głębokości 125 m Nowy Rok powita ok. 300 osób

fot: kopalnia wieliczka

Co roku dylemat: elegancko czy niecodziennie? Klasyczny bal, czy ekstrawagancka sceneria? Śmiało, połączmy jedno z drugim, klasykę z oryginalnością, a otrzymamy niezawodny przepis na niepowtarzalnego Sylwestra... na przykład w głębi ziemi - tymi słowami Kopalnia Soli Wieliczka zapowiada nadchodzące witanie nowego roku w swoich podziemiach.

- Nisko, lecz na najwyższym poziomie - dokładnie taki ma być Sylwester w Kopalni Soli Wieliczka. Na głębokości 125 m Nowy Rok powita ok. 300 osób.

Imprezę, która ma przebiegać w klimacie lat 60. poprowadzi aktor i konferansjer Rafał Jędrzejczyk.

- Będzie coś dla ducha, będzie też dla podniebienia - mistrzowie podziemnej kuchni przygotowali bogate menu - zapowiadają organizatorzy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węglokoks Energia z potężnym wsparciem na farmę fotowoltaiczną

Węglokoks Energia podpisała z Wojewódzkim Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Krakowie umowę pożyczki na realizację projektu „Budowa farmy fotowoltaicznej o mocy ok. 1,19922 MW wraz z niezbędną infrastrukturą towarzyszącą”.

Piana PUR czy wełna mineralna? Proste odpowiedzi na trudne pytania

Budowa domu to czas, w którym musisz podjąć setki decyzji, a każda z nich kosztuje. Kiedy mury już stoją, a dach jest przykryty, pojawia się dylemat, który będzie miał wpływ na Twoje życie (i portfel) przez kolejne dekady: czym ocieplić poddasze? Wybór zazwyczaj sprowadza się do dwóch opcji: tradycyjnej wełny mineralnej lub nowoczesnej piany PUR. Zamiast zasypywać Cię skomplikowanymi parametrami chemicznymi, przyjrzyjmy się temu z perspektywy praktycznej – kosztów, rachunków i Twojego codziennego komfortu.

Trzech nastolatków ukradło sztabkę złota. Najmłodszy miał 12 lat

Ale to jest historia kryminalna. Trzech nastolatków okradło plażowiczów na terenie ośrodka Czechowice, zabrali im pieniądze, telefony komórkowe i sztabkę złota. A gdy się tym pochwalili, łupy odebrali im starsi koledzy...

Pierwszy górnik już zmienił pracę, a kolejni przygotowują się do spektakularnego transferu

W Kolejach Śląskich pracuje już pierwszy górnik, były pracownik Polskiej Grupy Górniczej. Kolejni zasilą szeregi regionalnego przewoźnika już wkrótce. To ważny krok w realizacji porozumienia podpisanego w listopadzie ubiegłego roku, którego celem jest wsparcie osób odchodzących z górnictwa poprzez przekwalifikowanie zawodowe i stworzenie nowych miejsc pracy.