Uroczystości przy szybie św. Jakuba kopalni Polkowice - Sieroszowice

Szyb sw jakuba kghm panoramio com

fot: panaramio.com

Szyb SG1 kopalni Polkowice - Sieroszowice o trzech lat nosi imię Św. Jakuba

fot: panaramio.com

Szyb SG1 kopalni Polkowice – Sieroszowice trzy lata temu otrzymał nazwę szybu Św. Jakuba. W dniu 30 kwietnia tego roku odbędą się w związku z tym uroczystości rocznicy nadania imienia – poinformowała portal nettg.pl Anna Osadczuk, rzecznik prasowy KGHM Polska Miedź SA.

 

W obchodach weźmie udział Pasterz Santiago de Compostela, arcybiskup Julian Barrio Barrio. Odsłoni on Muszlę Jakubową usytuowaną na ścianie budynku przy szybie.


Uroczystości rozpoczną się mszą świętą w Sanktuarium Św. Jakuba Starszego Apostoła w Jakubowie. Następnie pielgrzymi oraz zaproszeni goście przejdą pod szyb SG1 gdzie arcybiskup dokona odsłonięcia muszli. W programie uroczystości, które mają potrwać od godziny 12.15 do godziny 15.30, są koncerty pieśni religijnej i orkiestry górniczej oraz poświęcenie dębu „Katyń”.


Parafia pod wezwaniem św. Jakuba jest najstarszą parafią na Dolnym Śląsku (991 r.). Kościół  został podniesiony do godności Sanktuarium 3 lata temu i wtedy też szyb SG1 otrzymał świętego za patrona.
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.