Uroczyste obchody Narodowego Dnia Powstań Śląskich

1619784149 koperta1921 pp

fot: Poczta Polska

Autor projektu, Adam Kultys, przedstawił na najnowszym znaczku postać Wojciecha Korfantego oraz mapę zasięgu III Powstania Śląskiego

fot: Poczta Polska

Oddział Instytutu Pamięci Narodowej w Katowicach oraz Parafia Wojskowa św. Kazimierza Królewicza w Katowicach zapraszają na uroczystość z okazji Narodowego Dnia Powstań Śląskich. Odbędzie się ona w czwartek 20 czerwca o godz. 11.00 w kościele garnizonowym przy ul. M. Curie-Skłodowskiej 20.

Na obchody złożą się uroczysta msza święta w intencji powstańców śląskich pod przewodnictwem bp. Adama Wodarczyka oraz odsłonięcie umieszczonej wewnątrz świątyni tablicy upamiętniającej dowódców i uczestników powstań śląskich, którzy przyczynili się do powrotu części Górnego Śląska w granice niepodległej Polski.

Narodowy Dzień Powstań Śląskich to święto ustanowione ustawą z 12 maja 2022 r. upamiętniające trzy zrywy z lat 1919-1921 i czczące pamięć ich uczestników, którzy „wywalczyli przyłączenie części Górnego Śląska do odrodzonej Rzeczypospolitej". Wybór daty nie jest przypadkowy, ponieważ to właśnie tego dnia w 1922 r. wojska polskie na czele z gen. broni Stanisławem Szeptyckim wkroczyły na Górny Śląsk po ostatecznych rozstrzygnięciach granicznych w wyniku powstań i plebiscytu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.