Sejm uchwalił ustawę o osłonach dla energetyków i górników węgla brunatnego

fot: Materiały prasowe

To właśnie w tym miejscu, gdzie dziś pracuje wielka maszyna, w przyszłości ma być plaża

fot: Materiały prasowe

Sejm uchwalił w czwartek, 13 lipca, ustawę o osłonach dla energetyków i górników węgla brunatnego. Osłony - urlopy górnicze lub energetyczne oraz jednorazowe odprawy pieniężne - to element porozumienia przy tworzeniu Narodowej Agencji Bezpieczeństwa Energetycznego.

Za przyjęciem ustawy głosowało 439 posłów, przeciwko było 11, jeden poseł wstrzymał się od głosu.

W trakcie obrad nad kształtem ustawy klub Koalicji Obywatelskiej złożył poprawkę, która zakładała umożliwienie osobom uprawnionym wnioskowanie o przewidziane ustawą urlopy przedemerytalne i odprawy pieniężne jeszcze przed stosowną notyfikacją Komisji Europejskiej (z zawieszeniem uruchomienia świadczeń do momentu notyfikacji). Jak przekonywali politycy KO, od przyjęcia ich propozycji będzie zależało, czy ustawa w ogóle będzie działała.

Poprawka nie zyskała w czwartek aprobaty Sejmowej Komisji do Spraw Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych. Za jej przyjęciem głosowało 5 posłów, przeciwko - 7, żaden nie wstrzymał się od głosu. Uczestniczący w posiedzeniu Komisji wiceminister aktywów państwowych Karol Rabenda odpowiadał, że strona rządowa jest przeciwna poprawce, choć nie kwestionuje samej idei, która jej przyświecała. Zadeklarował, że rząd będzie myślał o rozwiązaniu sprawy, którą sygnalizowali posłowie KO.

Ustawa o osłonach dla energetyków i górników węgla brunatnego ma wcielić w życie postanowienia zawartej w grudniu ub.r. Umowy społecznej, poprzedzającej przygotowywane obecnie przekazanie węglowych aktywów wytwórczych oraz kopalń węgla brunatnego do NABE - Narodowej Agencji Bezpieczeństwa Energetycznego.

Zgodnie z projektem, odchodzący z pracy górnicy węgla brunatnego i pracownicy sektora elektroenergetycznego, którym do nabycia praw emerytalnych zostało nie więcej niż cztery lata, będą mogli przejść na urlopy górnicze lub energetyczne, podczas których będą otrzymywać 80 proc. dotychczasowego wynagrodzenia naliczanego jak za urlop wypoczynkowy.

Dla osób z co najmniej 5-letnim stażem pracy, które nie będą mogły skorzystać z urlopów przedemerytalnych, przewidziano jednorazowe odprawy pieniężne w wysokości 12-miesięcznego wynagrodzenia.

Jak poinformował podczas środowego posiedzenia Sejmowej Komisji do Spraw Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych wiceminister aktywów państwowych Karol Rabenda, z przewidzianych w ustawie instrumentów może potencjalnie skorzystać ok. 23 tys. osób, a maksymalny limit wydatków budżetowych na osłony w latach 2023-2033 oszacowano na 1 268,3 mln zł.

Wiceminister przypomniał, że mechanizm i szczegóły osłon wypracowano podczas 18-miesięcznych negocjacji z udziałem przedstawicieli rządu, górniczych i energetycznych spółek oraz strony społecznej.

- Przewidziane w ustawie osłony - podkreślił wiceszef MAP - obejmą wszystkich pracowników sektora elektroenergetycznego oraz branży węgla brunatnego, bez względu na akcjonariat pracodawcy. Oznacza to, że z finansowanych z budżetu państwa urlopów przedemerytalnych oraz jednorazowych odpraw skorzystają nie tylko pracownicy odchodzący ze spółek Skarbu Państwa, ale także z prywatnego ZE PAK. Korzystanie z osłon będzie dobrowolne.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.