Braki kadrowe w Ruchu Knurów? Związkowcy piszą do JSW, znamy odpowiedź spółki

Związki zawodowe z KWK „Knurów-Szczygłowice” napisały do zarządu Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Apelują o zwiększenie załogi Ruchu "Knurów". 

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Ruch Knurów. Związkowcy piszą do zarządu JSW.

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Związki zawodowe z KWK „Knurów-Szczygłowice” napisały do zarządu Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Apelują o zwiększenie załogi Ruchu "Knurów". 

Związkowcy zwracają się do zarządu JSW o uzupełnienie braków kadrowych Ruchu „Knurów”. Ich zdaniem, mogłoby się to odbyć poprzez przejścia pracowników z innych ruchów lub „zastosowanie innych skutecznych rozwiązań organizacyjnych”.

– Kolejne odejścia na urlopy górnicze, Jednorazowe Odprawy Pieniężne (JOP) oraz emerytury powodują utratę najbardziej doświadczonej kadry i coraz bardziej dezorganizują pracę oddziałów. Obowiązki odchodzących pracowników są przenoszone na pozostałą załogę, która pracuje na granicy swoich możliwości – napisali związkowcy.

Autorzy listu zwracają uwagę, że w Ruchu „Knurów” pracuje obecnie ok. 2 tys. osób, co czyni tę załogę najmniej liczną, ale jednocześnie najbardziej wydajną spośród tych, które pracują we wszystkich kopalniach JSW. Zdaniem związkowców, złoża w Knurowie zapewniają możliwość prowadzenia wydobycia przez kolejne dziesięciolecia, co sprawia, że potrzebna jest większa liczba pracowników. Organizacje związkowe wniosły też do zarządu JSW o przedstawienie działań, jakie ten zamierza podjąć dla uzupełnienia braków kadrowych. Pod pismem podpisali się przedstawiciele zakładowej „Solidarności”, Związku Zawodowego Górników w Polsce i Związku Zawodowego „Kadra”.

Zarząd JSW odpowiada: Potrzebna optymalizacja

W przesłanym nam oświadczeniu biura prasowego JSW czytamy, że spółka prowadzi obecnie działania, które zmierzają do optymalizacji zatrudnienia, a każdy przypadek odejścia jest rozpatrywany indywidualnie. Uwzględnia przy tym naturalne procesy odejść pracowników na emerytury oraz korzystanie z urlopów górniczych i Jednorazowych Odpraw Pieniężnych. 

W oświadczeniu JSW mowa też o inwestycjach w poprawę bezpieczeństwa, komfortu pracy i wzrostu wydajności, co ma się przełożyć także na pracę Ruchu „Knurów”. 

– Istotnym elementem tych działań będzie planowane w najbliższych tygodniach uruchomienie klimatyzacji centralnej. Inwestycja ta umożliwi prowadzenie robót w normatywnym czasie pracy wynoszącym 7,5 godziny, co pozwoli na przejście z obecnego systemu pięciozmianowego, wynikającego ze skróconego czasu pracy, na system czterozmianowy oddziałów wydobywczych, a w dalszej kolejności również oddziałów robót przygotowawczych. Rozwiązanie to przełoży się na bardziej efektywną organizację pracy, zmniejszając jednocześnie obciążenie robót transportowych i infrastruktury szybowej – napisało biuro prasowe JSW. 

Spółka odniosła się też do postulatu związkowców dotyczącego przeniesienia do Ruchu „Knurów” pracowników z innych podmiotów. W oświadczeniu czytamy, że takie przesunięcia nie są obecnie planowane, a niedobory kadrowe będą uzupełniane w pierwszej kolejności w kopalniach produkujących węgiel o najlepszych parametrach

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1737477174 budryk

Instrat: Górnictwo węgla trwale nierentowne. To naprawdę się już nie opłaca?

Polskie spółki górnicze są trwale nierentowne i uzależnione od budżetowej kroplówki ze Skarbu Państwa - alarmuje Fundacja Instrat w najnowszym wydaniu Bazy danych o kopalniach w Polsce, którą publikuje co roku latem. Eksperci podkreślają, że równolegle bardzo przyspiesza tempo odchodzenia górników z zawodu.

Markowski: Zlikwidujmy sobie górnictwo, jeżeli chcemy pozbawić się stabilności energetycznej

Na górnictwie nie można postawić krzyżyka. I to nie dlatego, że leży to w interesie polskiego górnictwa, tylko w interesie polskiej gospodarki, a zwłaszcza elektroenergetyki. Jeżeli chcemy pozbawić się stabilności energetycznej, to zlikwidujmy sobie polskie górnictwo - mówi Jerzy Markowski, górniczy ekspert, b. senator i wiceminister gospodarki, w rozmowie z red. Aldoną Minorczyk-Cichy.

1721201752 zg rudna kghm

Uwaga, silny wstrząs w kopalni

Silny wstrząs odnotowano w środę rano (12 sierpnia) w Zakładach Górniczych Rudna należących do KGHM. Zdarzenie miało miejsce w rejonie GG-2, na oddziale G-17. Wstrząs był odczuwalny w związku z prowadzonymi w tym rejonie pracami - informuje portal myglogow.pl

Chcą skutecznie wspierać ratowników górniczych, bo ci pracują w ekstremalnych warunkach

Centralny Instytut Ochrony Pracy - PIB oraz Centralna Stacja Ratownictwa Górniczego w Bytomiu podpisały porozumienie o współpracy. Obejmie ona m.in. badania prowadzone na stanowiskach pracy, wymianę wiedzy i doświadczeń, wykorzystanie zaplecza laboratoryjno-badawczego oraz wdrażanie wyników prac badawczo-rozwojowych do praktyki.