URE zatwierdził stawki za dystrybucję energii elektrycznej

Prezes Urzędu Regulacji Energetyki (URE) zatwierdził taryfy dla dystrybutorów energii elektrycznej. Stawki za usługi dystrybucyjne w lutym wzrosną o 1,1 proc., a od 1 marca spadną o 0,7 proc. wobec taryf obecnych - podał URE w czwartek w komunikacie, cytowanym za doniesieniami PAP przez portal pb.pl.

- Stawki za usługi dystrybucyjne dla odbiorców końcowych 12 OSD wzrosną średnio o 1,1 proc. z akcyzą (w okresie do 28 lutego br.). Od 1 marca 2009 r. stawki te, w stosunku do taryf obecnie stosowanych, spadną średnio o 0,7 proc. - podano w komunikacie.

- Mając na względzie przewidywany poziom średniorocznej inflacji za rok 2008, który wynosi 4,2 proc., powyższy wzrost nominalny oznacza w istocie utrzymanie realnego kosztu jednostkowego dostarczania energii elektrycznej do odbiorców, lub też jego spadek - w zależności od miejsca dostarczania - napisano.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Katowice Airport w lipcu ponad milion pasażerów

Ponad 1 mln pasażerów obsłużyło w lipcu 2026 r. katowickie lotnisko. To o ponad 70 tys. osób więcej, niż w lipcu ub. roku oraz pierwsze przekroczenie wartości miliona pasażerów w tym porcie lotniczym w ciągu jednego miesiąca.

Za zakupy zapłacisz więcej

W lipcu br. ceny żywności i innych produktów codziennego użytku w sklepach wzrosły średnio o 1,9 proc. rok do roku - wynika z badania UCE Research i Uniwersytetu WSB Merito. Eksperci zwracają uwagę, że dynamika cen spada, ale jest duże prawdopodobieństwo zmiany tego trendu.

Naprawa szkód górniczych w korycie Imielanki. PGG czyści i udrażnia ciek w Chełmie Śląskim

Na terenie Gminy Chełm Śląski trwają roboty naprawcze w korycie cieku Imielanka, prowadzone przez Polską Grupę Górniczą w ramach usuwania szkód górniczych. Inwestycja, realizowana we współpracy z Wodami Polskimi, ma poprawić drożność cieku i zwiększyć bezpieczeństwo mieszkańców.

Utrata płynności, restrukturyzacja, pożyczka ratunkowa. Jak firmy wychodzą z kryzysu finansowego i co decyduje o tym, czy im się uda?

Firma może być rentowna i jednocześnie stanąć na skraju utraty płynności finansowej. Może mieć portfel kontraktów wartych setki milionów i nie mieć czym zapłacić faktur w tym miesiącu. Może wykazywać zysk w raporcie rocznym i nie mieć środków na obsługę bieżącego zadłużenia. To jeden z najczęstszych mechanizmów kryzysów finansowych w dużych spółkach przemysłowych. W 2026 roku doświadczyły go firmy dobrze znane czytelnikom tego portalu. Zastanawianie się jak do tego doszło to temat na osobną rozmowę. Ważniejsze jest jednak jakie narzędzia finansowe pozwalają firmie z takiego kryzysu wyjść i co decyduje o tym, czy próba się powiedzie?