URE wciąż nie podjął decyzji o podwyżkach gazu
Wcześniej Urząd zapowiadał, że decyzja zostanie ogłoszona w tym tygodniu, jednak w poniedziałek wieczorem URE poprosił o dodatkowe informacje - czytamy w \"Gazecie Wyborczej\"
URE po raz kolejny zwrócił się do firmy o uzupełnienie wniosku dotyczącego taryf - powiedziała PAP rzecznik Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa (PGNiG) Joanna Zakrzewska.
Szef URE Mariusz Swora mówił we wtorek, że obecny wniosek PGNiG dotyczy taryf, które mają obowiązywać do końca roku i dlatego nie przewiduje na dziś możliwości ich kolejnej zmiany.
Spółka ma zawsze możliwość złożenia wniosku o korektę taryf - Dębek uściśliła wypowiedź Swory, cytowaną przez agencję Bloomberg.
Wcześniej wiceprezes URE Marek Woszczyk mówił, że Urząd w związku z obecnym wnioskiem PGNiG, które chce podwyżek 28-proc., jest skłonny zaakceptować podwyżkę między 10 a 20 proc. Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo w swoim wniosku taryfowym obniżyło pierwotny poziom podwyżki - 33,7 proc. do 28 proc.
Nowy prezes PGNiG Michał Szubski sygnalizował w mediach, że jeśli URE szybko nie wyda decyzji o poziomie podwyżek cen gazu, firmy nie będzie stać na projekty inwestycyjne. Oceniał, że spółka może mieć problemy z budową i samodzielnym sfinansowaniem portu gazowego w Świnoujściu i rurociągu do Danii i zrezygnować z jednego z tych projektów. Szubski został nowym prezesem PGNiG 12 marca. Zastąpił Krzysztofa Głogowskiego.