URE powołuje Ponadsektorowy Akcelerator Rozwoju Polskiej Energetyki

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Heimdall Power z Norwegii to 11. inwestycja Orlen VC

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Ponadsektorowy Akcelerator Rozwoju Polskiej Energetyki z udziałem przedstawicieli ponad 30 instytucji, ministerstw, branży i odbiorców energii - to najnowsza inicjatywa prezes URE Renaty Mroczek. Zadaniem akceleratora będzie tworzenie propozycji ram efektywnego rozwoju sektora energii.

Akcelerator oficjalnie powstał w środę. Prezes URE Renata Mroczek poinformowała w środę na konferencji prasowej, że inicjatywa ma na celu zbliżać sektory regulowane przez URE, stanowić stałą platformę dialogu i wymiany wiedzy pomiędzy uczestnikami w celu wspólnego wypracowywania jak najbardziej efektywnych rozwiązań, mających służyć rozwojowi polskiej energetyki.

W akceleratorze znaleźli się m.in. przedstawiciele ministerstw energii, klimatu, aktywów, organizacji branżowych, dużych odbiorców energii, operatorów przesyłowych i dystrybucyjnych, sektora OZE, magazynowania energii, organizacji pozarządowych, czy środowisk akademickich.

Jak zauważyła prezes Mroczek, pięć sektorów regulowanych przez URE: energia elektryczna, gaz, ciepłownictwo, paliwa ciekłe i wodór, przestały być odrębnymi bytami i coraz bardziej na siebie działają. - Myślę, że już dziś można patrzeć na te sektory jako jeden sektor energetyczny - oceniła. Dlatego akcelerator z udziałem przedstawicieli najróżniejszych elementów sektora ma posłużyć wypracowaniu najbardziej efektywnych dla rozwoju energetyki rozwiązań, np. propozycji regulacji, które następnie regulator będzie promować na zewnątrz.

- Jestem przekonana że dialog da nam najbardziej optymalne, ale też najtańsze rozwiązania. Te rozwiązania mają być efektywne głównie przez to, żebyśmy nie promowali rozwiązań, które generują ponadmiarowe koszty w innych obszarach. Nie jest sztuką przenosić koszty na innych - wyjaśniła prezes Mroczek. - Regulator musi równoważyć interesy różnych stron - dodała.

Prezes URE poinformowała, że pierwszym tematem jakim zajmie się specjalny zespół roboczy akceleratora będzie współpraca między elektroenergetyką i ciepłownictwem.

Jak przypomniała, operatorzy systemów ciepłowniczych byli zobowiązani do zbadania swojego potencjału i przegląd ten pokazał m.in., że nie wszyscy widzą swoją drogę transformacji poprzez elektryfikację. Założeniem w pracach zespołu będzie neutralność technologiczna; zwłaszcza w kontekście ciepłownictwa nie chodzi o promowanie rozwiązań, z których nie wszyscy mogliby skorzystać - podkreśliła Mroczek.

Potencjały poszczególnych ciepłowni są różne, a ciepłownictwo musi się transformować w swoim tempie, ale z wykorzystaniem lokalnych możliwości - tłumaczyła prezes URE, wyrażając przekonanie, że nie wszędzie elektryfikacja będzie najbardziej optymalną ścieżką transformacji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Centrum danych

PIE: Polska produkuje głównie podstawowe komponenty do centrów danych

Budowa centrum przetwarzania danych wymaga zakupu i instalacji kilkuset produktów, z których 655 określanych jest jako kluczowe, a ze wstępnej analizy wynika, że znaczna część komponentów będzie musiała być do Polski sprowadzana - uważają eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Zameczek Myśliwski w Promnicach wraca do życia. Otwarcie planowane na wiosnę 2027 r.

Zameczek Myśliwski w Promnicach, jeden z najcenniejszych zabytków Górnego Śląska, przechodzi ostatni etap gruntownej rewitalizacji. Całkowity koszt inwestycji może wynieść około 36 mln zł, a obiekt ma zostać udostępniony publiczności pod koniec pierwszego kwartału 2027 roku jako nowoczesna przestrzeń muzealno-edukacyjna.

Polacy uważają niepłacenie alimentów za najgorszy rodzaj długu

Dla Polaków, którzy uważają, że niektóre długi są bardziej szkodliwe niż inne, najgorsze jest niepłacenie alimentów - wynika z badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Na kolejnym miejscu wskazywano długi przedsiębiorców wobec innych firm.

Zakończył się protest maszynistów, ale utrudnienia na kolei do późnego wieczora

W piątek w południe zakończył się protest maszynistów, którzy zwalniali na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Opóźnienia na sieci kolejowej potrwają do późnych godzin wieczornych. Szef MI Dariusz Klimczak zapowiedział pilne prace legislacyjne. Związkowcy zostali zaproszeni przez ministra na spotkanie 2 października.