URE: już dwa gigawaty energii z wiatru w Polsce

fot: Kajetan Berezowski

Pierwsze turbiny wiatrowe stawiano w Polsce na początku lat 90. (na zdjęciu wiatrak w Szwecji)

fot: Kajetan Berezowski

Już prawie dwa gigawaty energii mogą wytworzyć zainstalowane w Polsce elektrownie wiatrowe - wynika z danych Urzędu Regulacji Energetyki. W sumie z energetyki odnawialnej uzyskujemy przeszło 3,5 gigawata energii - poinformowała PAP Agnieszka Głośniewska z URE.

Według najnowszych danych URE - z końca marca 2012 r. najwięcej zainstalowanej mocy energii odnawialnej mogą wytworzyć właśnie wiatraki - 1968 megawatów (MW). Takich instalacji (pojedynczych wiatraków, lub farm wiatrowych) jest 590.

W kraju na drugim miejscu są elektrownie wodne, których jest 750 z prawie 950 MW mocy, a na trzecim 21 elektrowni na biomasę o mocy 485,4 MW. Powoli rośnie moc z elektrowni biogazowych. Na koniec marca było ich 178, a zainstalowana moc wynosiła 111,8 MW.

Najmniejszą ilość energii odnawialnej może wytworzyć sześć zainstalowanych w Polsce elektrowni słonecznych - 1,1 MW - wynika z danych Urzędu.

Głośniewska podkreśliła, że radykalnie wzrosła liczba i moc przyłączanych źródeł odnawialnych - w pierwszym kwartale 2012 r. przyrost był bliski wszystkim przyłączeniom w 2011 r.

Przepisy prawa promują energię odnawialną - sprzedawcy mają obowiązek zakupu energii z odnawialnych źródeł. Unia Europejska zakłada, że w 2020 r. 20 proc. energii pochodzić będzie ze źródeł odnawialnych, w Polsce ten udział ma być niższy i wynosić 15 proc.

Pierwsze turbiny wiatrowe stawiano w Polsce na początku lat 90.; pierwsza farma wiatrowa została postawiona w 1999 r. pod Darłowem w Zachodniopomorskiem. Najlepsze w Polsce tereny do budowy elektrowni wiatrowej, to wybrzeże Morza Bałtyckiego - zwłaszcza jego środkowa część od Koszalina do Helu i wyspa Uznam, Suwalszczyzna, tereny górskie i podgórskie - Beskid Śląski i Żywiecki, Bieszczady i Podgórze Dynowskie. Wbrew pozorom dobre warunki oferują też niziny - Mazowsze i środkowa cześć Wielkopolski.

Środki na budowę elektrowni wiatrowych ma m.in. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska, jednak nie dotuje dużych projektów - farm wiatrowych. Maksymalny pułap finansowania to 50 mln zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Coś za coś i katastrofa gotowa

Czasami życie pisze nam takie scenariusze, że za głowę można się tylko złapać. Wyobraźcie sobie, że miałem kiedyś w oddziale jednego takiego Stefana, który bardzo lubił się przymilać, zwłaszcza gdy miał w tym jakiś interes. Jednego tylko nie można było mu odmówić – miał żyłkę do naprawiania dosłownie wszystkiego. 

Jacek Korski: Jest problem z jakością wydobywanego u nas węgla, a ostatnio także z jego ilością

Pamiętam dyskusje na posiedzeniach jakiejś sejmowej komisji czy zespołu o tym, że tego importu należy zakazać w obronie miejsc pracy w polskich kopalniach - pisze nasz felietonista Jacek Korski.

Grzegorz Lot, prezes spółki Tauron: Węgiel zostaje tak długo, jak będzie potrzebny

Grupa Tauron realizuje strategię transformacji regionów, w których dominuje dziś energetyka konwencjonalna. Chodzi o Łaziska Górne, Łagiszę, Sierszę i Jaworzno. Prezes spółki Grzegorz Lot podkreśla, że proces ten opiera się na trzech filarach: niezawodności dostaw energii, niskiej cenie oraz zeroemisyjności.

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.