URE: indywidualni odbiorcy gazu powinni być rozliczani według taryfy

fot: Pixabay.com

Dziś wielu Europejczyków zastanawia się, czy za sprawą działań prowadzonych przez Rosję, będzie tej zimy w ich kuchenkach i kotłach palił się gaz

fot: Pixabay.com

Gdy indywidualni użytkownicy paliwa gazowego w gospodarstwie domowym zużywający gaz na potrzeby tego gospodarstwa, nie dokonują sami zakupu i rozliczenia zużytego gazu, a takich zakupów dokonuje zarządca lub właściciel budynku, w ocenie prezesa URE, do rozliczeń za paliwo gazowe zastosowanie powinny mieć ceny z taryf - poinformował URE we wtorkowym komunikacie.

Jeśli zatem indywidualni użytkownicy paliwa gazowego w gospodarstwie domowym zużywający gaz na potrzeby tego gospodarstwa, ze względu na uwarunkowania techniczne nie dokonują sami zakupu i rozliczenia zużytego gazu, a takich zakupów dokonuje zarządca lub właściciel budynku wielolokalowego, w ocenie prezesa URE - wyrażonej w Komunikacie 76/2018 - do rozliczeń za paliwo gazowe zastosowanie powinny mieć ceny z taryf zatwierdzanych przez regulatora - napisano komunikacie.

Dodano, że stanowisko Urzędu Regulacji Energetyki dotyczy również zakupów gazu dla kotłowni, jeśli jest ona częścią wspólnoty i jeśli w takiej kotłowni nie jest prowadzona odrębna działalność gospodarcza.

W komunikacie wyjaśniono, że prezes URE zatwierdza taryfy na gaz sprzedawany wyłącznie odbiorcom w gospodarstwach domowych. Oznacza to, że każdy indywidualny odbiorca paliwa gazowego (gospodarstwo domowe lub kupujący gaz na jego potrzeby zarządca lub właściciel budynku wielolokalowego), ma możliwość wyboru pomiędzy ceną gazu zatwierdzoną przez prezesa URE (taryfą), a tzw. stawkami wolnorynkowymi, w które nie ingeruje regulator i które sprzedawcy paliwa gazowego oferują swoim klientom.

Dodano, że stanowisko regulatora ma zastosowanie wyłącznie w przypadkach, gdy gospodarstwa domowe skupione w ramach np. wspólnoty czy spółdzielni, nie posiadają indywidualnych liczników zużycia paliwa gazowego i są rozliczne przez jednego właściciela lub zarządcę budynku na podstawie odczytów ze wspólnego opomiarowania.

Należy przy tym podkreślić, że takie przypadki należą do zdecydowanej mniejszości w naszym kraju, bowiem znaczna większość odbiorców w gospodarstwach domowych posiada indywidualne liczniki. Oznacza to, że w przeważającej części stroną umowy ze sprzedawca gazu są indywidulani odbiorcy, a jedynie niewielka część odbiorców jest +zaopatrywana+ na zasadach przewidzianych w prawie energetycznym przez właścicieli lub zarządców budynków wielolokalowych (wtedy to ten podmiot jest stroną umowy ze spółką obrotu) - wskazano w komunikacie.

URE wyjaśnia, że wskazane powyżej zasady rozliczeń powinny być ujęte w umowie zawartej przez właściciela lub zarządcę budynku ze sprzedawcą gazu. Zatem to te podmioty powinny zwrócić się do sprzedawcy paliwa gazowego z wnioskiem o zastosowanie w odniesieniu do określonego wolumenu gazu przeznaczonego dla gospodarstw domowych stawek taryfowych.

Stosowną argumentację przedsiębiorcy, który świadczy sprzedaż, przedkłada zawsze klient będący stroną umowy - w tym przypadku zarządca lub właściciel budynku wielolokalowego. Ważne jest, aby podmiot składający takie oświadczenie, najpierw dokonał oceny, czy jest uprawniony do korzystania z taryfy - informuje URE.

Urząd dodaje, że należy przy tym wziąć pod uwagę przede wszystkim dwa podstawowe kryteria: faktycznym użytkownikiem paliwa gazowego, którego sprzedaż ma być objęta taryfą zatwierdzoną przez prezesa URE, są wyłącznie gospodarstwa domowe i że zarządca budynku nie jest aktualnie związany umową na sprzedaż paliwa gazowego wg. stawek wolnorynkowych, której zapisy uniemożliwiają zerwanie kontraktu w dowolnym momencie.

Sprzedawca gazu, po otrzymaniu takiego oświadczenia, powinien je rozpatrzyć i udzielić wnioskodawcy odpowiedzi. Dopiero w sytuacjach, kiedy sprzedawca odmówi zastosowania taryfy, a właściciel lub zarządca budynku nie zgadza się z argumentacją uzasadniającą odmowę, należy zwrócić się do prezesa Urzędu Regulacji Energetyki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.