URE: dostawcę prądu trzeba zmieniać z głową

fot: Andrzej Bęben/ARC

Energa-Operator zasila odbiorców na obszarze 75 tys. km kw.

fot: Andrzej Bęben/ARC

Nieinformowanie o dodatkowych kosztach nowej umowy, podawanie się za pracownika URE, ponaglanie do podpisania nowej umowy np. przez przekonywanie że dotychczasowy dostawca przestaje istnieć - to sztuczki, jakie stosują nieuczciwi akwizytorzy namawiając na zmianę dostawcy prądu.

Urząd Regulacji Energetyki (URE) podaje, że do końca sierpnia tego roku ponad 350 tysięcy gospodarstw domowych i niemal 150 tysięcy innych podmiotów zdecydowało się na zmianę sprzedawcy energii.

Jak podkreśla URE fakt, że od kilku lat (od 2007 r.) mamy prawo zmienić sprzedawcę energii elektrycznej czy gazu, jest ważnym elementem budowania konkurencji na tych rynkach. Jeśli zmian dokonuje się z głową, można zbić rachunki za energię czy gaz, jeśli nie - może się wręcz okazać - że będą one wyższe.

Tymczasem, jak wynika z obserwacji URE - decyzje o zmianie sprzedawcy prądu często podejmuje się jednak pod wpływem impulsu, bo "przyszedł pan z energetyki". A bywa, że ów pan ma nie do końca czyste zamiary.

Jak powiedziała PAP rzeczniczka URE Agnieszka Głośniewska w 2014 r. na konsumencką infolinię Urzędu wpłynęło 4,3 tys. skarg. 3,2 tys. z nich dotyczyło energii, a 60 proc. tej liczby - właśnie nieuczciwych praktyk akwizycyjnych.

Z materiału zebranego przez URE wynika, że niektórzy nieuczciwi akwizytorzy działają tak, by odbiorca odnosił wrażenie, że są oni przedstawicielami dotychczasowego dostawcy, z którym miał podpisaną kompleksową umowę zarówno na sprzedaż jak dostawę energii. Po podpisaniu nowej - może się okazać - że mało, iż zmieniliśmy kontrahenta - zmiana ta wcale nie jest korzystna. Bywały i takie przypadki, że handlowiec przedstawiał się wręcz jako pracownik Urzędu Regulacji Energetyki i namawiał do podpisania nowej umowy.

Kolejny chwyt, to informowanie odbiorców, że dotychczasowy sprzedawca kończy działalność i dlatego trzeba wybrać nowego, czyli podpisać nową umowę. Akwizytorzy przekonują, że należy to zrobić bardzo szybko, bo w przeciwnym razie odbiorca zostanie pozbawiony dostaw energii. Zdarzały się też przypadki, że akwizytor twierdził, że w związku ze zmianami przepisów trzeba zaktualizować dotychczasowe umowy - odbiorcy podpisywali je będąc przekonanymi, iż są to umowy z dotychczasowym sprzedawcą. Z czasem okazywało się, że zawierali umowę z nowym. Niekoniecznie korzystniejszą.

Najbardziej trafiającym do przekonania argumentem jest obietnica niższej ceny prądu. W tym przypadku oszustwo polega na tym, że handlowcy nie informują o dodatkowych kosztach, opłatach i usługach dodatkowych - np. ubezpieczeniu czy zmianie zasad rozliczeń związanych z rozdzieleniem dotychczasowej umowy kompleksowej na dwie oddzielne: sprzedaży i świadczenie usług dystrybucji. O tym, że nowa umowa jest niekorzystna, odbiorca przekonywał się dopiero po otrzymaniu pierwszych faktur.

URE podaje też, że nieuczciwi akwizytorzy nie informowali o prawie do odstąpienia od umowy, nie zostawiali odbiorcom dokumentów i formularza odstąpienia od umowy, a doręczając umowę przez "kuriera", odbiorcy byli ponaglani do jak najszybszego podpisania dokumentów bez możliwości wcześniejszego zapoznania się z ich treścią. Konsumenci skarżą się, że gdy odkryją, że nowe umowy nie są dla nich korzystne, nie mogą ich wypowiedzieć, bo handlowiec nie zostawił im żadnych dokumentów, nie wiedzą nawet, do jakiego przedsiębiorstwa skierować swój wniosek.

URE apeluje, by przed podpisaniem umowy na zmianę dostawcy prądu upewnić się, że osoba składająca ofertę jest rzeczywiście tym za kogo się podaje. Dlatego zawsze trzeba poprosić "pana z energetyki", by pokazał legitymację służbową, identyfikator lub upoważnienie. Nie wolno też ulegać presji przedstawiciela handlowego czy kuriera, którzy namawiają do jak najszybszego podpisania umowy bez jej uważnego przeczytania. Żadne zapewnienia o tym, że oferta została nam dokładnie przedstawiona, nie powinny zwolnić z dokładnego zapoznania się z jej treścią.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Air Arabia uruchomi w grudniu bezpośrednie loty z Katowic do Szardży

Air Arabia od 17 grudnia uruchomi bezpośrednie połączenie między Katowice Airport a Szardżą w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Rejsy będą odbywać się cztery razy w tygodniu.

Wielkie mycie tunelu pod rondem w Katowicach. Ściany odzyskują pierwotną biel

Ponad 3 tys. metrów bieżących ścian tunelu pod rondem w Katowicach zostanie dokładnie wyczyszczonych. To największe prace utrzymaniowe w obiekcie od ponad 20 lat. Choć roboty nadal trwają, efekty są już widoczne — szare dotąd ściany odzyskują swoją pierwotną biel.

KSSE wspiera strategiczną inwestycję Nitroerg

Spółka Nitroerg zbuduje w Krupskim Młynie nowy zakład produkcji wysokoenergetycznych materiałów wybuchowych podwójnego zastosowania – pentrytu oraz heksogenu. Projekt o wartości około 300 mln zł wspiera Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna. - Inwestycja jest kolejnym przykładem wykorzystania możliwości, jakie od lipca 2025 roku Polska Strefa Inwestycji oferuje przedsiębiorstwom realizującym projekty w sektorze obronnym – podkreślił Rafał Żelazny, prezes KSSE.

Uczcili rocznicę strajku w Fazosie i opiekuna Solidarności

Z okazji 36. rocznicy strajku w Fabryce Zmechanizowanych Obudów Ścianowych Fazos w Tarnowskich Górach  w kościele pw. Piotra i Pawła odbyła się uroczysta msza święta. Pod tablicami poświęconymi strajkującym i Solidarności złożono kwiaty. W zbiegu ulic Opolskiej, Cebuli i Królika odsłonięto tablicę z nazwą skweru. Od teraz nosi on oficjalnie imię ks. Zygmunta Trochy, proboszcza parafii Piotra i Pawła w latach 1976-2006, który duszpasterską opieką objął „Solidarność”.