Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.81 PLN (+2.94%)

KGHM Polska Miedź S.A.

286.80 PLN (+0.99%)

ORLEN S.A.

129.24 PLN (+0.33%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.45 PLN (+0.49%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.17 PLN (+1.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (+2.13%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.35 PLN (-0.61%)

Złoto

5 107.39 USD (+0.17%)

Srebro

83.72 USD (-0.81%)

Ropa naftowa

99.93 USD (-1.70%)

Gaz ziemny

3.15 USD (-2.87%)

Miedź

5.81 USD (-0.31%)

Węgiel kamienny

128.60 USD (-0.23%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.81 PLN (+2.94%)

KGHM Polska Miedź S.A.

286.80 PLN (+0.99%)

ORLEN S.A.

129.24 PLN (+0.33%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.45 PLN (+0.49%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.17 PLN (+1.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (+2.13%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.35 PLN (-0.61%)

Złoto

5 107.39 USD (+0.17%)

Srebro

83.72 USD (-0.81%)

Ropa naftowa

99.93 USD (-1.70%)

Gaz ziemny

3.15 USD (-2.87%)

Miedź

5.81 USD (-0.31%)

Węgiel kamienny

128.60 USD (-0.23%)

URE: dostawcę prądu trzeba zmieniać z głową

fot: Andrzej Bęben/ARC

Energa-Operator zasila odbiorców na obszarze 75 tys. km kw.

fot: Andrzej Bęben/ARC

Nieinformowanie o dodatkowych kosztach nowej umowy, podawanie się za pracownika URE, ponaglanie do podpisania nowej umowy np. przez przekonywanie że dotychczasowy dostawca przestaje istnieć - to sztuczki, jakie stosują nieuczciwi akwizytorzy namawiając na zmianę dostawcy prądu.

Urząd Regulacji Energetyki (URE) podaje, że do końca sierpnia tego roku ponad 350 tysięcy gospodarstw domowych i niemal 150 tysięcy innych podmiotów zdecydowało się na zmianę sprzedawcy energii.

Jak podkreśla URE fakt, że od kilku lat (od 2007 r.) mamy prawo zmienić sprzedawcę energii elektrycznej czy gazu, jest ważnym elementem budowania konkurencji na tych rynkach. Jeśli zmian dokonuje się z głową, można zbić rachunki za energię czy gaz, jeśli nie - może się wręcz okazać - że będą one wyższe.

Tymczasem, jak wynika z obserwacji URE - decyzje o zmianie sprzedawcy prądu często podejmuje się jednak pod wpływem impulsu, bo "przyszedł pan z energetyki". A bywa, że ów pan ma nie do końca czyste zamiary.

Jak powiedziała PAP rzeczniczka URE Agnieszka Głośniewska w 2014 r. na konsumencką infolinię Urzędu wpłynęło 4,3 tys. skarg. 3,2 tys. z nich dotyczyło energii, a 60 proc. tej liczby - właśnie nieuczciwych praktyk akwizycyjnych.

Z materiału zebranego przez URE wynika, że niektórzy nieuczciwi akwizytorzy działają tak, by odbiorca odnosił wrażenie, że są oni przedstawicielami dotychczasowego dostawcy, z którym miał podpisaną kompleksową umowę zarówno na sprzedaż jak dostawę energii. Po podpisaniu nowej - może się okazać - że mało, iż zmieniliśmy kontrahenta - zmiana ta wcale nie jest korzystna. Bywały i takie przypadki, że handlowiec przedstawiał się wręcz jako pracownik Urzędu Regulacji Energetyki i namawiał do podpisania nowej umowy.

Kolejny chwyt, to informowanie odbiorców, że dotychczasowy sprzedawca kończy działalność i dlatego trzeba wybrać nowego, czyli podpisać nową umowę. Akwizytorzy przekonują, że należy to zrobić bardzo szybko, bo w przeciwnym razie odbiorca zostanie pozbawiony dostaw energii. Zdarzały się też przypadki, że akwizytor twierdził, że w związku ze zmianami przepisów trzeba zaktualizować dotychczasowe umowy - odbiorcy podpisywali je będąc przekonanymi, iż są to umowy z dotychczasowym sprzedawcą. Z czasem okazywało się, że zawierali umowę z nowym. Niekoniecznie korzystniejszą.

Najbardziej trafiającym do przekonania argumentem jest obietnica niższej ceny prądu. W tym przypadku oszustwo polega na tym, że handlowcy nie informują o dodatkowych kosztach, opłatach i usługach dodatkowych - np. ubezpieczeniu czy zmianie zasad rozliczeń związanych z rozdzieleniem dotychczasowej umowy kompleksowej na dwie oddzielne: sprzedaży i świadczenie usług dystrybucji. O tym, że nowa umowa jest niekorzystna, odbiorca przekonywał się dopiero po otrzymaniu pierwszych faktur.

URE podaje też, że nieuczciwi akwizytorzy nie informowali o prawie do odstąpienia od umowy, nie zostawiali odbiorcom dokumentów i formularza odstąpienia od umowy, a doręczając umowę przez "kuriera", odbiorcy byli ponaglani do jak najszybszego podpisania dokumentów bez możliwości wcześniejszego zapoznania się z ich treścią. Konsumenci skarżą się, że gdy odkryją, że nowe umowy nie są dla nich korzystne, nie mogą ich wypowiedzieć, bo handlowiec nie zostawił im żadnych dokumentów, nie wiedzą nawet, do jakiego przedsiębiorstwa skierować swój wniosek.

URE apeluje, by przed podpisaniem umowy na zmianę dostawcy prądu upewnić się, że osoba składająca ofertę jest rzeczywiście tym za kogo się podaje. Dlatego zawsze trzeba poprosić "pana z energetyki", by pokazał legitymację służbową, identyfikator lub upoważnienie. Nie wolno też ulegać presji przedstawiciela handlowego czy kuriera, którzy namawiają do jak najszybszego podpisania umowy bez jej uważnego przeczytania. Żadne zapewnienia o tym, że oferta została nam dokładnie przedstawiona, nie powinny zwolnić z dokładnego zapoznania się z jej treścią.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W przyszłym tygodniu cena diesla może zbliżyć się do 8 zł za litr

W nadchodzącym tygodniu kierowcy na stacjach paliw za diesla mogą zapłacić średnio 7,77-8,01 zł za litr - prognozują analitycy portalu e-petrol.pl. Dodali, że benzyna (95) E10 może kosztować 6,54-6,69 zł za litr. Autogaz będzie wyraźnie tańszą alternatywą z ceną 3,14-3,25 zł za litr - zaznaczyli.

Kolorz: Warunki programu SAFE przypominały nieco ofertę „Providenta”

- Jeżeli mielibyśmy realnie spłacić około 180 miliardów złotych (lub nawet więcej, zależnie od kursu) przy kwocie bazowej 200 miliardów, to decyzję o odrzuceniu pożyczki w ramach SAFE należy uznać za dobrą - ocenia Dominik Kolorz, szef śląsko-dąbrowskiej "Solidarności".

Była kopalnia, będzie „Silesia Bytom Park”

Na terenach po bytomskiej kopalni Miechowice powstanie „Silesia Bytom Park”, czyli nowoczesne centrum aktywności gospodarczej. Projekt realizuje Towarzystwo Finansowe „Silesia”. Inauguracja miała miejsce 12 marca w Pałacu w Miechowicach w Bytomiu. W wydarzeniu wziął m.in. udział Wojciech Balczun, minister aktywów państwowych. 

Budka: Prezydent podjął bardzo złą decyzję

Prezydent podjął bardzo złą decyzję - tak Borys Budka, europoseł ze Śląska, komentuje decyzję Karola Nawrockiego o zawetowaniu programu SAFE.