Uranowa wioska Janowa Góra

fot: Tomasz Rzeczycki

Zrujnowany kościół w Janowej Górze stoi mniej więcej na wysokości wylotu uranowej sztolni po drugiej stronie doliny

fot: Tomasz Rzeczycki

Jeszcze ćwierć wieku temu wydawać by się mogło, że po górniczej wiosce Janowa Góra w Masywie Śnieżnika nie pozostanie żaden ślad. Jednak ludziom ponownie opłaca się tu wznosić budynki. Tym razem magnesem nie jest jednak kopalnia, lecz ośrodek narciarski.

Niewielka wioska Janowa Góra w gminie Stronie Śląskie swoje pięć minut miała w połowie XX w. Od jej nazwy nazwana została kopalnia uranu, uruchomiona w 1948 r. Być może początkowo przypuszczano, że tutaj znajdują się wydajniejsze złoża, niż w sąsiednim Kletnie. Faktycznie jednak to Kletno stało się jednym z symboli polskiego górnictwa uranowego w Sudetach. Złoże w Janowej Górze okazało się zbyt skromne i prace górnicze bardzo szybko zostały tutaj zaniechane.

W połowie XX w. w Janowej Górze istniały 23 budynki, jednak część z nich była już nieużytkowana. Mieszkało w nich 47 osób, zajmujących 9 gospodarstw. Parali się rolnictwem, największy z gospodarzy dysponował 14 hektarami upraw.

Przyjazd górników na krótko ożywił miejscowość. Wieś położona była na stromym zboczu, w jej dolnej części w lesie powstała sztolnia, obok niej usypana została hałda. W dolinie strumienia wzniesiono zabudowania kopalniane, z których pozostały tylko resztki ruin. Już w 1951 r. przeprowadzono częściową likwidację kopalni. Dalsze prace skupiały się na Kletnie, położonym po drugiej stronie przełęczy. W kolejnych latach wioska wyludniła się, a domostwa rozsypały się. Najokazalszą ruiną został dawny kościół. Zamieszkałe pozostały tylko domy w dolnej części wsi, przy drodze wojewódzkiej ze Stronia Śląskiego do Bystrzycy Kłodzkiej. W górnej części swego lokatora najdłużej miała dawna leśniczówka, jednak w 2000 r. Nadleśnictwo Lądek-Zdrój zdecydowało się eksmitować jej mieszkańca.

Trudno jednak jednoznacznie wiązać upadek Janowej Góry z likwidacją wydobycia uranu na jej terenie. Z biegiem lat ludzie stali się po prostu wygodniejsi. Coraz mniej osób godziło się na trudne warunki górskie. Podobny los spotkał po drugiej wojnie światowej sporo wiosek w Sudetach - np. w Górach Bystrzyckich czy Górach Stołowych. Wydawało się, że Janowa Góra podzieli ich los.

Niespodziewanym ratunkiem okazało się uruchomienie styczniu 1997 r. stacji narciarskiej i wyciągu kanapowego na Czarnej Górze, górującej nad wsią Janowa Góra. W 2001 r. wyasfaltowano dwie drogi prowadzące przez Janową Górę, które w górnej części tej miejscowości łączą się w jedną wąską - ale już asfaltową - drogę do Kletna. Właśnie tam, w górnej części wyludnionej wioski, w rejonie przełęczy, zaczęły powstawać pensjonaty. Najwyraźniej inwestorzy skalkulowali, że ludzie nie będą się już bać promieniowania i pouranowych sztolni. Narty to nie uran, którego zabrakło. Śnieg można sztucznie wyprodukować przy pomocy armatek... 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rekordowy sierpień i wakacje w Katowice Airport, przez dwa miesiące ponad 2 mln podróżnych

Sierpień br. był najlepszym miesiącem w historii przewozów pasażerskich lotniska w Pyrzowicach, które w tym czasie obsłużyło ponad milion podróżnych. Rekordowe okazały się również całe wakacje - w tym czasie z podkatowickiego portu skorzystało blisko 2,1 mln osób.

Grzegorz Wrona: Odpowiedzialna transformacja wymaga aktywnego właściciela

Transformacja polskiego górnictwa nie jest procesem, który rozpoczął się dziś. Kierunek zmian został wyznaczony już kilka lat temu wraz z podpisaniem w 2021 roku Umowy Społecznej dotyczącej transformacji sektora górnictwa węgla kamiennego. Dokument ten określił harmonogram funkcjonowania poszczególnych kopalń do 2049 roku i stworzył podstawy do prowadzenia zmian w sposób przewidywalny zarówno dla pracowników, jak i całej gospodarki - podkreśla Grzegorz Wrona, wiceminister aktywów państwowych.

Wielki finał „Ekoprzedszkolaka 2026”. 75 przedszkoli z dotacjami na zielone przestrzenie

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚiGW) w Katowicach podsumował pierwszą, pilotażową edycję konkursu „Ekoprzedszkolak”. Do projektu zgłosiło się 141 placówek, a dofinansowanie otrzymało 75 przedszkoli samorządowych z całego województwa śląskiego.

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.