UOKiK wszczął postępowania przeciwko BOŚ i BGŻ
Zdaniem prezes Urzędu, BGŻ stosował w swoich umowach o kredyt niedozwolone zapisy pozwalające na dowolną zmianę regulaminu przez bank w przypadku umów trwających dłużej, niż pięć lat. - Są to zazwyczaj umowy o kredyt hipoteczny. Regulamin stanowi istotny element umowy. Nie może być tak, że jedna ze stron tej umowy w dowolny, niezależny od drugiej strony sposób dokonuje zmiany umowy. Urząd nie zgadza się na taką praktykę - wyjaśniła prezes.
Zaznaczyła, że postępowanie wobec BGŻ dotyczy również niezgodności umów kredytowych z ustawą o kredycie konsumenckim. - Ustawa ta mówi, że w przypadku wcześniejszej spłaty kredytu konsumenckiego, trzeba uprzedzić o takim zamiarze bank na trzy dni przed spłatą. BGŻ wydłużał ten termin do trzech dni roboczych. Kwestionujemy tę klauzulę - podkreśliła prezes.
W przypadku BOŚ Urząd zakwestionował zapisy w umowach dotyczące dodatkowej opłaty za obsługę nieterminowej spłaty zadłużenia. - BOŚ chciał oprócz odsetek za zwłokę (...) pobierać dodatkową opłatę ryczałtową w wysokości 40 zł z tytułu niespłacenia raty (...) Uważamy że to nadmierna uciążliwość dla konsumentów i nieuczciwa klauzula - powiedziała Krasnodębska-Tomkiel.
- Jeśli nasze zarzuty się potwierdzą, wydamy nakaz zaniechania praktyki i prawdopodobnie nałożymy karę finansową - dodała.
Powiedziała także, że postępowanie wszczynane jest wtedy, gdy bank łamie przepisy prawa - np. ustawę o kredycie konsumenckim - albo stosuje w umowach zapisy, które znajdują się w prowadzonym przez UOKiK rejestrze klauzul zakazanych.