UOKiK w obronie frankowiczów - klientów Euro Banku

fot: Andrzej Bęben/ARC

W ocenie Moody's, wzrost akcji kredytowej w Polsce w 2016 i w 2017 r. pozostanie na poziomie 5-6 proc.

fot: Andrzej Bęben/ARC

Prezes UOKiK po raz czwarty przedstawił sądowi istotny pogląd ws. frankowiczów; tym razem dotyczy on sporu z Euro Bankiem - podał Urząd w czwartkowym (27 października) komunikacie. UOKiK zgodził się z konsumentami, że klauzule dot. zasad określania kursu wymiany walut są nieprecyzyjne, a więc niedozwolone.

"Wniosek w tej sprawie złożyli konsumenci, którzy zaciągnęli w Euro Banku kredyt hipoteczny waloryzowany kursem franka szwajcarskiego. Sprawa toczy się przed Sądem Okręgowym w Kielcach od marca 2016 roku. Konsumenci domagają się unieważnienia wykonalności bankowego tytułu egzekucyjnego wydanego przez bank. Powołują się na to, że klauzule dotyczące zasad określania kursu wymiany walut, są nieprecyzyjne, a więc niedozwolone. Zgodnie z kwestionowanymi klauzulami, Euro Bank określa kursy kupna i sprzedaży walut w tabeli, do której odsyła konsumenta" - napisano w komunikacie UOKiK.

Jak poinformowano, Urząd zgodził się ze stanowiskiem konsumentów. "Postanowienia są niejednoznaczne i nie precyzują przesłanek, w oparciu o które bank ustala wysokość kursów walut. W efekcie konsument nie może zweryfikować, na jakiej podstawie bank wycenia wartość franka szwajcarskiego" - mówi, cytowany w komunikacie, Marek Niechciał, Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Urząd jest zdania, że "Euro Bank nie powinien dowolnie kształtować kursów wymiany walut". "Powinno się to odbywać w oparciu o jasne i przejrzyste kryteria tym bardziej, że umowy o kredyt hipoteczny są zawierane nawet na kilkadziesiąt lat" - napisano.

Możliwość wydawania istotnego poglądu w sprawie dała Urzędowi nowelizacja ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów, która weszła w życie w kwietniu tego roku. Istotny pogląd w sprawie to stanowisko, w którym Urząd może dzielić się z sądem swoją wiedzą i wspierać w rozwiązaniu sporu. Nie jest on dla sądu wiążący.

Poprzednie trzy istotne poglądy w sprawie UOKiK wyraził w związku z procesami frankowiczów z mBankiem.

Pierwszy wiązał się ze sporem dotyczącym oprocentowania rat umów. Chodzi w nim o zapis umowy, który stanowi, że "zmiana wysokości oprocentowania kredytu może nastąpić w przypadku zmiany stopy referencyjnej określonej dla danej waluty oraz zmiany parametrów finansowych rynku pieniężnego i kapitałowego w kraju (lub krajów zrzeszonych w Unii Europejskiej), którego waluta jest podstawą waloryzacji". W ocenie klientów banku powodował on, że przy niekorzystnej dla nich zmianie tych parametrów bank podnosił oprocentowanie kredytu, a przy zmianie korzystnej - nie obniżał go lub obniżał w niewystarczającym stopniu. UOKiK podzielił to przekonanie, oceniając, że zawarte w umowach postanowienie dotyczące powodów zmiany oprocentowania jest niedozwolone i może powodować nieważność całej umowy.

Drugi istotny pogląd dotyczył postanowień umownych stosowanych przez mBank w umowie kredytu waloryzowanego do franka szwajcarskiego. To pożyczka udzielana w złotych, w której kwota kapitału jest przeliczana na walutę obcą i stanowi podstawę ustalania wysokości raty kapitałowo-kredytowej. Wysokość comiesięcznych zobowiązań jest określana we franku szwajcarskim, jednak ich spłata następuje w walucie polskiej - po uprzednim przeliczeniu według ustalonego przez bank kursu franka.

Dwa z zakwestionowanych przez UOKiK postanowień dawały bankowi możliwość dowolnego ustalania wartości kupna i sprzedaży franka szwajcarskiego, na podstawie których waloryzowano odpowiednio kwotę kredytu i wysokość rat kapitałowo-odsetkowych. Według Urzędu bank nie wskazał, jakimi kryteriami kierował się przy ustalaniu tych kursów. UOKiK podzielił pogląd kredytobiorców, że są to postanowienia niedozwolone, gdyż bank przyznał sobie uprawnienie do jednostronnego ustalania wskaźnika wpływającego na wysokość świadczeń stron, a konsumenci nie mieli możliwości zweryfikowania kryteriów przyjętych przez przedsiębiorcę.

Trzecia z zakwestionowanych klauzul - zdaniem urzędu - nieprecyzyjnie określała przesłanki zmiany oprocentowania kredytu, m.in. uprawniała bank do podjęcia arbitralnej decyzji co do jego wysokości i nie wskazywała, jakie parametry mogą na nie wpłynąć. W efekcie konsumenci nie byli w stanie przewidzieć, kiedy i w jakim zakresie bank może podwyższyć ratę kredytu, ani sprawdzić zasadności działań przedsiębiorcy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

To koniec problemów z nazwą i znakiem energetycznego giganta. Nie on jeden z tym się borykał

PGF Polska Grupa Fotowoltaiczna przegrała sądową apelację. Sąd w Warszawie przyznał PGE Polskiej Grupie Energetycznej rację w sporze o ochronę znaków towarowych PGE.

Muszą opracować strategię. Chodzi o bezpieczeństwo energetyczne

Nowe obowiązki dla firm z branży energetycznej. Prezes Urzędu Regulacji Energetyki publikuje wytyczne do strategii zabezpieczających.

Czyste powietrze na wyciągnięcie ręki

Reforma programu Czyste Powietrze uporządkowała zasady wsparcia i wprowadziła rozwiązania zwiększające bezpieczeństwo beneficjentów.

Więcej pociągów, łatwiejsze podróże. PKP Intercity integruje się z Górnośląsko-Zagłębiowską Metropolią

Od 1 sierpnia mieszkańcy Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii mogą korzystać z dużych udogodnień w codziennych dojazdach. To efekt porozumienia pomiędzy GZM a PKP Intercity, w ramach którego 30-dniowe Metrobilety będą honorowane na pokładach pociągów krajowego przewoźnika.