UOKiK nałożył 120 mln kary na koncern Veolia, PGNiG Termika uniknęła kary

1555601843 zeran pgnig termika

fot: PGNiG Termika

Nowy blok w elektrociepłowni Żerań zużyje 4 proc. całego polskiego zapotrzebowania na gaz ziemny

fot: PGNiG Termika

Veolia, operator stołecznej sieci ciepłowniczej nie zgadza się z decyzją Prezesa UOKiK, który nałożył na firmę 120 mln zł kary za zmowę cenową na rynku ciepła. Drugi uczestnik zmowy - PGNiG Termika - dzięki współpracy z UOKiK uniknął prawie pół miliarda zł kary.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) ogłosił w poniedziałek, 7 grudnia, że Prezes Urzędu nałożył na spółki z grupy Veolia: Veolia Energia Polska S.A. oraz Veolia Energia Warszawa S.A. 120 mln zł kary za "podział rynku, zmowę cenowa i przetargową, a w efekcie wyższe ceny za ogrzewanie w Warszawie".

Dodatkowo członek zarządu spółek Jacky Lacombe został ukarany karą w wysokości 200 tys. zł.

Drugą stroną zmowy miała być PGNiG Termika, która zgłosiła się do UOKiK i w zamian za przekazane informacje, w ramach programu leniency, uniknęła - według UOKiK - co najmniej 486 mln zł kary.

Veolia w swoim stanowisku ogłosiła, że jej spółki nie były uczestnikami żadnej zmowy antykonkurencyjnej. Jak przypomniała firma, zgodnie z prawem energetycznym ceny ciepła są ustalane przez Prezesa URE.

"W rzeczywistości dzięki zgodnej z prawem, ale przerwanej działaniami UOKiK, współpracy PGNiG Termika SA i Veolia Energia Warszawa SA ceny ciepła w Warszawie były jednymi z najniższych w Polsce" - zaznaczyła Veolia.

UOKiK nie wziął pod uwagę podstawowych kwestii dotyczących specyfiki warszawskiego rynku ciepła systemowego, który wymaga pełnej współpracy wytwórcy i dystrybutora ciepła, oraz faktu, że rynek ten podlega ścisłej regulacji - oświadczyła też Veolia. Jej zdaniem, UOKiK także błędnie zinterpretował przepisy prawa energetycznego, które mają fundamentalne znaczenie dla tego rynku.

Firma oświadczyła również, że jest zdumiona sposobem prowadzenia postępowania przez UOKiK "z naruszeniem wszelkich zasad prawa". Zwróciła uwagę, że urząd antymonopolowy opublikował decyzję bez uprzedniego jej doręczenia wszystkim podmiotom.

Natomiast samą decyzję o ukaraniu wyłącznie spółek Veolii firma określiła jako "stronniczą" i wpisującą się w "przyjętą przez PGNiG Termika SA strategię, mającą na celu uwolnienie się od wielomilionowych zobowiązań wobec Veolia Energia Warszawa SA.

"Postępowanie w celu postawienia zarzutów wobec Veolia Energia Polska S.A. oraz Veolia Energia Warszawa S.A. w ogóle nie powinno być wszczęte" - uważa Veolia.

Jak podkreśliła firma, jej ukarane spółki "są zdeterminowane, aby wykorzystać wszelkie przysługujące im środki prawne do obrony przed polskimi sądami".

Według UOKiK zmowa na warszawskim rynku ciepła trwała w latach 2014-2017, ale geneza tej współpracy sięga lat 2012-2013.

Jak stwierdził Prezes UOKiK Tomasz Chróstny, "przedsiębiorcy ustalili, że nie będą wchodzić sobie w drogę i zdecydowali o podziale rynku. PGNiG Termika skupiła się na wytwarzaniu ciepła, a Veolia Energia Warszawa na jego sprzedaży".

- Spółki ustalały wspólnie swoją strategię przetargową i cenową - dodał.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.