UOKiK: Enea chce przejąć tzw. kontrolę wspólną nad PGG

fot: ENEA

Enea

fot: ENEA

Enea SA złożyła do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta wniosek o zamiarze przejęcia wspólnej kontroli nad Polską Grupą Górniczą - poinformował Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w swym Biuletynie Informacji Publicznej.

Enea została udziałowcem PGG wiosną tego roku, po włączeniu do PGG kopalń KHW.

Z końcem czerwca 2016 r. roku prezes UOKiK wydał zgodę na przejęcie wspólnej kontroli nad Polską Grupą Górniczą przez spółki: PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna, Energa Kogeneracja, PGNiG Termika oraz Fundusz Inwestycji Polskich Przedsiębiorstw FIZAN.

"Pozwoli to tym podmiotom na samodzielne podejmowanie decyzji w niektórych sprawach dotyczących działalności PGG" - wyjaśnił wówczas UOKIK.

Na gruncie przepisów tzw. "kontrola sprawowana wspólnie" przez udziałowców przedsiębiorstwa jest formą koncentracji rynkowej i polega na przyznaniu określonym wspólnikom uprawnień zarządczych ponad te, które wynikają z samej wysokości udziałów. Współwłaściciele mogą umówić się, że określone decyzje przy zarządzaniu firmą wymagać będą zgody wskazanych udziałowców łącznie. Nadane w ten sposób uprawnienie do "kontroli wspólnej" nie musi odzwierciedlać udziału we współwłasności. Na przykład premiuje mniejszego wspólnika, który inaczej dysponowałby słabszym prawem veta przy podejmowaniu ważnych decyzji.

Zgadzając się w 2016 r. na przejęcie wspólnej kontroli nad PGG przez spółki PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna, Energa Kogeneracja, PGNiG Termika oraz Fundusz Inwestycji Polskich Przedsiębiorstw FIZAN, UOKiK przekazał, że za podstawę ich wniosku wskazano porozumienie, w którym uczestnicy transakcji zobowiązali się do uzgadniania wspólnego stanowiska w zakresie niektórych decyzji dotyczących działalności PGG.

"Będą one mogły być podejmowane wyłącznie przez nich, a nie razem przez wszystkich wspólników PGG. Zakres tych decyzji został objęty tajemnicą przedsiębiorstwa" - wyjaśniał w czerwcu zeszłego roku Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Polska Grupa Górnicza z początkiem maja 2016 r. przejęła - jako spółka z ograniczoną odpowiedzialnością - 11 kopalń i cztery zakłady będącej w bardzo trudnej sytuacji finansowej Kompanii Węglowej. Jej udziałowcami zostały podmioty z dominującym udziałem Skarbu Państwa.

Przy powoływaniu PGG zakładano, że w ciągu około półtora roku powinna ona stać się spółką akcyjną. Rozpoczęto przygotowania, jednak z ich finalizacją PGG postanowiła zaczekać na zakończenie procesu włączenia do PGG kopalń Katowickiego Holdingu Węglowego, co nastąpiło z końcem marca tego roku; nowym inwestorem Grupy została wówczas Enea.

W poniedziałek rzecznik PGG Tomasz Głogowski potwierdził, że wniosek Enei do UOKiK wiąże się z procesem przekształcania Polskiej Grupy Górniczej w spółkę akcyjną.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojnarowski: Magazyny gazu w Polsce są zapełnione w 99 proc.

Magazyny gazu w Polsce są zapełnione w 99 proc., co wobec średniej unijnej na poziomie około 70 proc. pozwala nam myśleć o bezpieczeństwie dostaw - powiedział w środę we Wrocławiu wiceminister energii Konrad Wojnarowski.

Instytut im. Wojciecha Korfantego przenosi się do zabytkowej willi w Katowicach

Willa, która pamięta dawne Katowice, otwiera nowy rozdział swojej historii. Od listopada 2026 roku Instytut im. Wojciecha Korfantego będzie mieć siedzibę przy ul. Sokolskiej 8 w Katowicach – w zabytkowym budynku zaprojektowanym przez architekta Louisa Damego. Na spotkania w nowym miejscu Instytut zaprosi już na początku 2027 roku.

Najtańsza benzyna w Wielkopolsce, a diesel - na Podlasiu

Najtańsza benzyna obecnie jest w Wielkopolsce, gdzie za jej litr płaci się średnio 6,92 zł; najtańszy diesel jest z kolei na Podlasiu, gdzie kosztuje on średnio 7,95 zł za litr - podał w środę e-petrol.pl. Z kolei najtańszy gaz jest na Górnym Śląsku, Kujawach i Pomorzu i kosztuje średnio 3,33 zł.

Mieszkańcy małych gmin górniczych chcą pracy i realnego wpływu na decyzje

Raport z badania RAISING: Kto powinien decydować o przyszłości regionów węglowych? Mieszkańcy małych gmin górniczych chcą pracy i realnego wpływu na decyzje