Uniwersytet Warszawski: Nielubiany Górny Śląsk
fot: PAP
fot: PAP
Wyniki ankiety, która objęła ponad 1000 respondentów z ośmiu województw omawia w czwartek \"Dziennik Zachodni\". Większość pytanych Polaków jako lubiane regiony wymieniała: wybrzeże Bałtyku, jeziora mazurskie oraz góry, w tym na pierwszym miejscu Tatry. Ukochanym miastem Polaków jest Kraków.
Wynik badań mieszkańców województwa śląskiego może wpędzić w czarną rozpacz. Okazuje się, że Górny Śląsk w tym swoistym rankingu sympatii zajmuje ostatnie miejsce. Wszyscy badani jednogłośnie stwierdzili, że najmniej chętnie zamieszkaliby właśnie u nas.
Z analizy map regionalnej sympatii i antypatii wynika, że powszechnie został odrzucony obszar Górnego Śląska, a negatywnie wypowiadało się o nim od 20 do ponad 40 proc. ankietowanych z każdego badanego województwa.
- Niechęć do Śląska jest efektem tego, że jest to obszar silnie uprzemysłowiony, górniczy, o dużym zanieczyszczeniu środowiska, który najbardziej ucierpiał w wyniku transformacji ustrojowych po 1989 roku - stwierdziła prof. Lewicka. Śląski socjolog, prof. Marek Szczepański, jest zmartwiony wynikami badań. - Powinniśmy wziąć je sobie głęboko do serca. Co moim zdaniem z nich wynika? Otóż z jednej strony Polska nie zna Śląska, a z drugiej - nasz wizerunek medialny od lat jest fatalny - ocenia.
- Dla mnie to jednak opinie oparte na stereotypowym widzeniu regionu, którego śląskie elity nie potrafią przełamać - mówi Kamil Durczok, szef Faktów TVN, dziennikarz, który pracuje w stolicy, ale mieszka w Katowicach.
Małym pocieszeniem dla Ślązaków może być fakt, że Warszawa przez badanych też została potraktowana jako jedno z gorszych miejsc do życia.
W tym roku, w kwietniu i w maju, na zlecenie Urzędu Marszałkowskiego przeprowadzono na terenie województwa kontrowersyjną kampanię gadżetową, która była przeznaczona dla... mieszkańców Śląska.
Krytycy akcji twierdzili, że o zaletach Śląska trzeba przekonywać poza jego granicami. - W tym roku planujemy kolejne dwie kampanie, na które przeznaczymy niewiele ponad 2 mln zł - informuje Witold Czyż z Wydziału Promocji Śląskiego Urzędu Marszałkowskiego. - Jedna z nich będzie to tzw. kampania produktowa, pokazująca konkretne miejsca w województwie.
Zespół prof. Lewickiej zbadał też rozkład sympatii i antypatii w sąsiadującej z Polską Ukrainie. W wynikach tych badań też możemy znaleźć odpowiedź dotyczące niechęci do Górnego Śląska.
- Obszary przemysłowe nie cieszą się przychylnością ani Polaków, ani Ukraińców, gdyż negatywne oceny formułowane przez większość Ukraińców dotyczyły regionu Donbasu - wyjaśnia prof. Lewicka.
Powszechną miłość Polaków do Krakowa Konior tłumaczy m.in. tęsknotą za przyjazną architekturą. - Nie zrobimy repliki krakowskiego rynku w Katowicach, ale mamy szansę na stworzenie centrum, które wydobędzie klimat miasta. To wielka odpowiedzialność - mówi.
Obecnie zespół prof. Lewickiej przygotowuje podsumowanie badań wśród mieszkańców województwa śląskiego. Dowiemy się z nich, gdzie Ślązacy osiedlaliby się najchętniej, a które miejsca omijają szerokim łukiem.