Unijni komisarze Michel Barnier i Algirdas Šemeta z wizytą w Polsce

Dziś, 20 października przyjeżdżają do Polski unijni komisarze: Michel Barnier (rynek wewnętrzny i usługi) i Algirdas Šemeta (podatki i unia celna, audyt i zwalczanie nadużyć finansowych). Wezmą udział w posiedzeniu połączonych komisji Unii Europejskiej, gospodarki, finansów publicznych i kontroli państwowej Sejmu i Senatu.


Podczas dwudniowej wizyty w Warszawie komisarz ds. rynku wewnętrznego i usług Michel Barnier spotka się także z wicepremierem ministrem Gospodarki Waldemarem Pawlakiem. Jutro, 21 bm. planowana jest w związku z tym konferencja prasowa, która rozpocznie się w warszawskim Novotelu o godz. 9.00. Barnier spotka się także z ministrem Finansów Jackiem Rostowskim i sekretarzem stanu w MSZ Mikołajem Dowgielewiczem.


W czwartek przed południem komisarz Barnier weźmie udział w seminarium na temat wdrażania unijnych przepisów dotyczących rynku wewnętrznego.


Komisarz Algirdas Šemeta, odpowiadający za podatki i unię celną, audyt i zwalczanie nadużyć finansowych, będzie rozmawiał z ministrem Finansów Jackiem Rostowskim i podsekretarzem stanu w Ministerstwie Finansów Maciejem Grabowskim. Ponadto w czasie jednodniowej wizyty, 21 bm zaplanowano spotkania komisarza z ekonomistami oraz przedstawicielami polskich organizacji zrzeszających przedsiębiorców i ekspertów zajmujących się kwestiami podatkowymi, celnymi i dotyczącymi tematyki audytu w biznesie i instytucjach publicznych.


 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.