Gospodarka: Zdaniem ministra nie ma tematu oddania rosyjskich węglarek

fot: Tomasz Rzeczycki

Linia kolejowa nr 131 w Radzionkowie

fot: Tomasz Rzeczycki

Unijne sankcje nie zostały złamane, nie ma tematu oddania rosyjskich wagonów - przekazał w piątek wiceminister infrastruktury Andrzej Bittel. Podkreślił, że polskie koleje bardzo aktywnie włączyły się w działanie na rzecz rozwiązania wyzwań stworzonych przez inwazję Rosji na Ukrainę.

Wiceminister odniósł się do doniesień medialnych, jakoby należąca do PKP spółka Linia Hutnicza Szerokotorowa (LHS) zwróciła Rosjanom wagony towarowe, które zostały w Polsce zatrzymane po rosyjskiej inwazji na Ukrainę.

- Unijne sankcje oczywiście nie zostały złamane. Polscy kolejarze wspierają Ukrainę w ich walce z agresorem. Nie ma tematu oddania rosyjskich wagonów. Wystarczy najwyżej kilka minut, by się dowiedzieć, że spółka, o którą chodzi, jest zarejestrowana na Cyprze i nie podlega unijnym sankcjom - wskazał Bittel.

Jak dodał wiceszef MI, cytowany przez niektóre media były prezes PKP Jakub Karnowski podał, że polskie i ukraińskie koleje w 2022 r. podpisały memorandum w sprawie utworzenia wspólnego przedsiębiorstwa kolejowego. Bittel przyznał, że z polskiej strony była pełna wola takiego rozwiązania, jednakże o strona ukraińska wciąż przeciąga rozmowy. Jak ocenił wiceminister, były prezes PKP musi o tym wiedzieć, ponieważ zasiada obecnie w radzie nadzorczej kolei ukraińskich - zaznaczył.

Andrzej Bittel przypomniał, że polskie koleje - zarówno spółki nadzorowane przez resort infrastruktury, jak i te będące w nadzorze innych ministerstw - w ostatnich miesiącach bardzo aktywnie włączyły się w działanie na rzecz rozwiązania wyzwań stworzonych przez inwazję Rosji na Ukrainę i wywołanego przez nią kryzysu.

Po pierwsze, było to zadanie polegające na sprawnym rozwiezieniu węgla po Polsce. Zaangażowane zostały w to wielkie środki i to działanie, zgodnie z poleceniami wydanymi na szczeblu rządowym, słusznie było uznawane za priorytet - stwierdził wiceminister infrastruktury.

- Po drugie, było to zadanie związane z dostarczeniem ukraińskich zbóż do polskich portów. Kolejarze opracowywali na bieżąco rozkład jazdy pociągów towarowych tak, aby mogło się to stać jak najszybciej, przy zachowaniu wszystkich procedur i zasad bezpieczeństwa, a także przy uwzględnieniu rządowych priorytetów - dodał.

Jak zaznaczył, takie ułożenie priorytetów nie wpływało na płynność ruchu pociągów w Polsce, co, zdaniem Bittela, należy uznać za duży sukces naszych kolejarzy. Wiceminister wskazał też, że każda tona zboża, która wjeżdżała z Ukrainy do Polski, aby trafić do portów bałtyckich, miała zakontraktowanego odbiorcę.

- Dlatego sugerowanie przez niektóre media, jakoby ukształtowanie rozkładu jazdy pociągów towarowych miało wpływać na jego ilość, jest absurdalne - podkreślił.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1541878885 solitaire rury zat finska nord stream 2

Podejrzany o wysadzenie Nord Streamu zatrzymany w Chorwacji. Wcześniej polski sąd odmówił wydania go Niemcom

Jak informują niemieckie media Wołodymyra Żurawlowa, obywatela Ukrainy podejrzanego przez prokuraturę Niemiec o udział w wysadzeniu gazociągów Nord Stream, zatrzymano w Chorwacji podczas zdjęć do thrillera "Snake Island" inspirowanego tym zdarzeniem.

Budżet Obywatelski Katowic 2026. Mieszkańcy wybiorą spośród 214 projektów

Zakończyła się merytoryczna ocena projektów zgłoszonych do XIII edycji Budżetu Obywatelskiego w Katowicach. Pozytywnie zweryfikowano 214 z 268 propozycji, czyli blisko 80 proc. zgłoszonych zadań. Głosowanie mieszkańców odbędzie się od 10 do 23 września 2026 roku.

Węgiel wraca do łask. Polacy chcą się nim ogrzewać

Sprzedaż kotłów na węgiel wzrosła w drugim kwartale 2026 r. o 15-20 proc. – szacuje Stowarzyszenie Producentów i Importerów Urządzeń Grzewczych (SPIUG). Branża wskazuje, że wpływ miały na to m.in. ceny pelletu, a węgiel jest obecnie łatwiej dostępny i tańszy.

Na zmianach podatkowych zyskają pracujący na etacie z pensją co najmniej 12 tys. zł brutto

Na proponowanych zmianach podatków zyskają osoby pracujące na etacie i zarabiające brutto 12 tys. zł i więcej, a najwięcej mogą stracić płacący podatek ryczałtowy z przychodami przekraczającymi w przeliczeniu 250 tys. euro rocznie - wskazał partner w kancelarii MDDP Rafał Sidorowicz.