MAP: Wzrost cen na stacjach paliw nie będzie sytuacją masową

fot: Krystian Krawczyk

W tym tygodniu spadły koszty tankowania na polskich stacjach, ale od przyszłego trzeba będzie liczyć się z podwyżkami cen paliw

fot: Krystian Krawczyk

- Na niektórych stacjach może będzie dochodziło do pojedynczych wypadków, gdzie ceny mogą znacząco wzrosnąć, będą to przypadki odosobnione. Nie będzie to sytuacja masowa - ocenił w poniedziałek, 6 lutego, wiceminister aktywów państwowych Karol Rabenda, odnosząc się do unijnego embarga na import rosyjskich produktów z ropy.

Wiceminister w Ministerstwie Aktywów Państwowych Karol Rabenda odniósł się w poniedziałek w Radio Plus do pytania o możliwe zmiany cen paliw po wprowadzeniu 5 lutego br. unijnego embarga na rosyjskie produkty z ropy. Powiedział, że pewnie w najbliższych dniach zobaczymy, jak zachowa się rynek, ale - jak zapewnił - polskie spółki, zarówno w nadzorze Skarbu Państwa, jak i prywatne monitorują sytuację. Poinformował, że komunikaty płynące z Orlenu oraz innych firm na rynku są uspokajające i nie spodziewa się sytuacji nadzwyczajnej.

- Być może na niektórych stacjach będzie dochodziło do pojedynczych wypadków, gdzie te ceny mogą w jakiś sposób znaczny wzrosnąć, ale to będą, moim zdaniem, przypadki odosobnione, pojedyncze - to nie będzie sytuacja masowa - powiedział wiceminister.

W komentarzu odnośnie cen węgla, wiceminister ocenił, że dzięki rządowej polityce importu i dystrybucji węgla przez samorządy, ceny tego surowca na składach prywatnych spadły w sposób znaczący.

- To były ceny na poziomie 3,5 tys., czasem nawet 4 tys. zł za t, dzisiaj to są ceny zbliżone do cen, które my oferujemy przy wsparciu samorządów - stwierdził. Jak dodał, ceny są wyższe niż w zeszłym roku, ale rzeba pamiętać że w ramach wsparcia Polaków opalających się węglem rząd polski wypłacił dodatek węglowy.

Zdaniem Rabendy problemem na polskim rynku był fakt, że prywatne podmioty nie były w stanie zaimportować węgla w odpowiednim wolumenie przed sezonem grzewczym. Zwrócił równocześnie uwagę na rolę spółek Skarbu Państwa w imporcie węgla w kontekście wstrzymania dostaw z Rosji.

- Węglokoks i PGE Paliwa zaimportowały w tym roku 14 mln t węgla. Także jeśli chodzi o dostępność, o podaż, my jesteśmy w stanie spółkami Skarbu Państwa tę lukę po węglu, który trafiał do nas przez podmioty prywatne z Rosji, zapełnić - przekazał wiceminister.

Odniósł się także do możliwości przedłużenia obecnego systemu dystrybucji węgla przez samorządy przy wsparciu rządowym na kolejny sezon grzewczy.

- Jeśli chodzi o dystrybucję, to w tym roku ona będzie pewnie też przy pośrednictwie naszych podmiotów, na pewno jeśli chodzi o import. Jeśli chodzi o dystrybucję związaną z samorządami, to myślę, że ona będzie funkcjonowała w sytuacji kryzysowej, awaryjnej - powiedział. W jego ocenie możemy spokojnie się obejść bez węgla rosyjskiego we wszystkich aspektach gospodarki.

Dodał, że decyzja o zwiększeniu wydobycia węgla poprzez inwestycje w nowe ściany czy kopalnie jest decyzją strategiczną na lata. Jak zaznaczył skokowo, jeśli chodzi o te pokłady, które mamy, nie zwiększymy wydobycia do takiego poziomu, żeby nas zabezpieczyć.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

WUG i JSW o bezpieczeństwie: kwalifikacje załóg, urlopy górnicze i stan wyrobisk

Prezes Wyższego Urzędu Górniczego Piotr Litwa spotkał się 11 września 2026 r. z przedstawicielami Jastrzębskiej Spółki Węglowej, by omówić bezpieczeństwo pracy w kontekście kwalifikacji załóg, odejść na urlopy górnicze oraz utrzymania obiektów i wyrobisk wentylacyjnych.

Centrum danych

PIE: Polska produkuje głównie podstawowe komponenty do centrów danych

Budowa centrum przetwarzania danych wymaga zakupu i instalacji kilkuset produktów, z których 655 określanych jest jako kluczowe, a ze wstępnej analizy wynika, że znaczna część komponentów będzie musiała być do Polski sprowadzana - uważają eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Zameczek Myśliwski w Promnicach wraca do życia. Otwarcie planowane na wiosnę 2027 r.

Zameczek Myśliwski w Promnicach, jeden z najcenniejszych zabytków Górnego Śląska, przechodzi ostatni etap gruntownej rewitalizacji. Całkowity koszt inwestycji może wynieść około 36 mln zł, a obiekt ma zostać udostępniony publiczności pod koniec pierwszego kwartału 2027 roku jako nowoczesna przestrzeń muzealno-edukacyjna.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 57 - prof. Artur Dyczko | PIG-PIB. Czy miedź jest gwarantem naszego bezpieczeństwa?

Od centrów danych po nowoczesne systemy obronne – cały technologiczny ekosystem opiera się na tym samym fundamencie surowcowym. O roli miedzi dla bezpieczeństwa państwa mówi dr inż. Artur Dyczko, dyrektor Oddziału Górnośląskiego Państwowego Instytutu Geologicznego – Państwowego Instytutu Badawczego.