Unijna machina miele zapisy pomocy publicznej dla polskich kopalń przyjęte w umowie społecznej

fot: Kajetan Berezowski

Notyfikacja programu dla górnictwa przez Komisję Europejska jest niezbędnym wymogiem

fot: Kajetan Berezowski

Komisja Europejska nie zakwestionowała do tej pory proponowanych przez Polskę mechanizmów pomocy publicznej dla branży węgla kamiennego. Prenotyfikacja programu dla górnictwa była w środę, 6 października, tematem spotkania w Brukseli strony polskiej z urzędnikami KE.

Wcześniej, 4 października Artur Soboń, wiceminister aktywów państwowych, spotkał się w Katowicach z przedstawicielami górniczych związków. W spotkaniu uczestniczyli sygnatariusze umowy społecznej, określającej zasady i tempo wygaszania do 2049 r. kopalń węgla kamiennego, energetycznego. Warunkiem wejścia umowy w życie jest zgoda KE. Złożony został w tej sprawie wniosek prenotyfikacyjny i 13 września w Brukseli odbyło się w tej sprawie pierwsze spotkanie.

Wiceminister, zdając relację z przebiegu brukselskich rozmów, potwierdził, że propozycja strony polskiej dotycząca dopłat do redukcji zdolności produkcyjnych nie została przez KE zakwestionowana. Komisja postawiła natomiast ponad sto szczegółowych pytań.

- Rozmawiamy na temat samego mechanizmu. Nie rozmawialiśmy na temat konkretnych propozycji związanych np. z harmonogramem – mówił wiceminister.

Bogusław Hutek, przewodniczący Krajowej Sekcji Górnictwa Węgla Kamiennego NSZZ Solidarność oraz lider tego związku w Polskiej Grupie Górniczej, podkreśla, że rozmowy w Brukseli trwają i co najważniejsze nie ma głosów o odrzuceniu systemu wsparcia dla bieżącej produkcji w naszych kopalniach.

- Nie ma też pytań dotyczących osi czasu zamykania zakładów górniczych ustalonej w umowie społecznej dla górnictwa, którą podpisaliśmy w maju. Komisja Europejska sprawdza, jak ma wyglądać system dopłat. Rozpoczynają się rozmowy stricte techniczne, podczas których spodziewamy się pytań dotyczących poszczególnych kopalń, analizy konkretnych planów operacyjnych. Pewnie to jeszcze trochę potrwa. Wiceminister Artur Soboń zadeklarował chęć przyspieszenia tych rozmów, bo goni nas czas. Powinniśmy zakończyć uzgodnienia do końca roku, spółki czekają na subsydiowanie – podkreśla.

Przypomniał, że kiedy zakończy się etap rozmów technicznych i negocjacje wejdą na wyższy szczebel, to pojawi się możliwość, aby strona społeczna wystąpiła - zgodnie z zapisami umowy społecznej dla górnictwa - w roli obserwatorów rozmów w Brukseli.

- Konieczna jest tu zgoda KE. Dla nas to ważne, aby trzymać rękę na pulsie, bo to być, albo nie być PGG. Zwłaszcza, że widzimy to, co dzieje się wokół Turowa i jednocześnie obserwujemy gigantyczny popyt na węgiel na świecie. Braki tego surowca występują nawet w Chinach, gdzie z powodu problemów z dostawą energii zatrzymywane są fabryki. Węgiel wykupywany jest obecnie od ręki w każdej ilości. Widzimy też, co robi Gazprom z cenami gazu. Nadal uważamy, że pozbywanie się węgla jest dla Polski samobójstwem – podkreślił przewodniczący Hutek.

Dodał, że liczy na to, że może w końcu ktoś się obudzi i dojdzie do wniosku, że warto zainwestować w nowoczesne elektrownie, chociażby w produkcję gazu z węgla.

- Podczas jednej z komisji sejmowej rozmawialiśmy o przyszłości związanej z wodorem. Byli tam przedstawiciele firmy Kawasaki, którzy są w posiadaniu patentu, dzięki któremu możemy z węgla produkować wodór. Chcemy w okresie przejściowym transformacji energetyki przejść na gaz? Ale skąd go weźmiemy? Kupimy od Rosji? - pyta szef Solidarności w PGG.

Odniósł się także do bieżącej sytuacji na światowym rynku węgla.

- Tomasz Rogala, prezes PGG, mówi, że pieniądze na funkcjonowanie spółki są do końca roku, ale ja widzę to, co się dzieje w portach ARA. Ceny węgla za tonę dobijają do 250 dolarów. Najwyższy czas rozpocząć negocjacje cen z energetyką. Już nawet NIK napisał, że spółki węglowe nie potrafią wykorzystać koniunktury. Nie może być tak, że kiedy tona węgla kosztuje 50 dol., to energetyka krzyczy: Obniżcie ceny. I nie odbiera towaru, co doprowadziło PGG na skraj upadku. A kiedy sytuacja się radykalnie zmienia - chwali się, że ma stabilne ceny. Żarty się skończyły. Musimy monitorować zarząd spółki, żeby zaczął renegocjacje – podkreśla Bogusław Hutek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.