Fundusze: Dotacja z nowych środków unijnych na transformację regionów węglowych dla Uniwersytetu Śląskiego

fot: Krystian Krawczyk

Uniwersytet Śląski wzbogaci się o Interdyscyplinarne Centrum Chemii

fot: Krystian Krawczyk

Blisko 190 mln zł dotacji z nowych środków unijnych na transformację regionów węglowych dostał Uniwersytet Śląski w Katowicach pod kątem budowy Śląskiego Interdyscyplinarnego Centrum Chemii. Szacowana na 250 mln zł inwestycja w katowickim kampusie UŚ powinna być gotowa w 2027 r.

O przyznaniu dotacji dla Uniwersytetu Śląskiego na ten cel poinformował w poniedziałek na platformie X (d. Twitter) marszałek woj. śląskiego Jakub Chełstowski.

- Niemal 190 mln zł z Funduszy Europejskich dla Śląskiego 2021-27 trafi do Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach na budowę Śląskiego Interdyscyplinarnego Centrum Chemii. Ta inwestycja wzmocni nie tylko Uniwersytet Śląski, ale także zwiększy przewagę konkurencyjną oferty naukowej i badawczej woj. śląskiego - napisał marszałek.

Chodzi o rozstrzygnięcie jednego z kolejnych naborów programu Fundusze Europejskie dla Śląskiego (FE SL), czyli następcy Regionalnego Programu Operacyjnego Woj. Śląskiego na lata 2014-20. FE SL jest oparty o środki Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego i Europejskiego Funduszu Społecznego +, a także o nowy instrument Fundusz Sprawiedliwej Transformacji (FST - 2,2 mld euro). Razem FE SL to 5,1 mld euro.

Europejski Mechanizm Sprawiedliwej Transformacji (Just Transition Mechanism - JTM) ma odpowiadać na wyzwania społeczne i gospodarcze w europejskich regionach górniczych. W Polsce został umieszczony w regionalnych programach operacyjnych regionów węglowych. Ogółem do woj. śląskiego ma trafić ze źródeł finansowania FST ok. 2,2 mld euro - zapisanych w tzw. priorytecie 10. FE SL.

Projekt Interdyscyplinarnego Centrum Chemii Uniwersytetu Śląskiego został wybrany do dofinansowania w trybie niekonkursowym w poddziałaniu 10.3. Infrastruktura szkolnictwa wyższego na potrzeby transformacji programu FE SL.

Uniwersytet Śląski prezentował założenia inwestycji wiosną ub. roku. Jak podano wówczas, sześciokondygnacyjna siedziba centrum powstanie w kampusie uczelni między rektoratem, a wydziałem humanistycznym UŚ. Celem ma być zapewnienie infrastruktury naukowej i dydaktycznej zorientowanej na potrzeby zielonej gospodarki, niwelowania skutków działalności przemysłowej oraz prowadzenia transformacji energetycznej w regionie.

Rektor Uniwersytetu Śląskiego prof. Ryszard Koziołek akcentował rolę planowanego centrum jako instrumentu przynoszenia korzyści społeczeństwu i otoczeniu społeczno-gospodarczemu.

- Projekt ten wpisuje się w szerszy sposób myślenia o świecie akademickim oraz o uczelniach miasta i regionu, a mianowicie w ideę Zielonej Strefy Nauki. Będzie to miejsce pokazujące, że nauka przynosi korzyści społeczne oraz może uczestniczyć w przekształcaniu środowiska życia i pracy w przestrzeń zdrową i pożyteczną dla mieszkańców - sygnalizował prof. Koziołek.

Zakończenie projektowania budynku przewidziano na drugi kwartał 2024 r. Projektantem jest Aleksander Mirek z firmy KONTRAPUNKT architektura. Elewacja ma nawiązywać do górniczej przeszłości regionu, a dach - z zielonym labiryntem - ma być ogólnodostępny z dwóch stron obiektu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.