Unia: Polska może znowu samotnie walczyć ws. CO2

fot: Maciej Dorosiński

Polska marka narodowa w globalnym zestawieniu została wyceniona na 472 mld dolarów amerykańskich

fot: Maciej Dorosiński

14 października ministrowie ds. środowiska mają uzgodnić wspólne stanowisko na konferencję klimatyczną ONZ. Polska przeciwstawia się zapisom o wzmacnianiu ambicji klimatycznych przed 2020 r. Niewykluczone, że w swoim sprzeciwie będzie ponownie osamotniona.

Jeden ze spornych zapisów projektu stanowiska UE na listopadowy szczyt klimatyczny ONZ w Warszawie (COP 19) mówi, że "wzmocnienie ambicji przeciwdziałania zmianom klimatu przed 2020 rokiem utoruje drogę ambitnej umowie międzynarodowej w 2015 r.".

"Możemy mówić o wzmacnianiu ambicji klimatycznych przed 2020 rokiem jedynie w kontekście globalnym, a nie wyłącznie dla samej UE, która cały czas proponuje warunkową ofertę podniesienia celu redukcyjnego (emisji CO2) do 30 proc. pod warunkiem globalnego porozumienia i złożenia porównywalnych zobowiązań przez inne kraje rozwinięte (poza UE - PAP). Jeśli zaś chodzi o nowe cele po 2020 roku, to najpierw musimy wypracować zasady ich ustanawiania na forum globalnym" - powiedziało w środę PAP źródło zbliżone do polskiej delegacji.

Jak informowało PAP inne źródło UE "ogólnie wiele delegacji uważa, że projekt konkluzji prezydencji jest całkiem zrównoważony i do zaakceptowania", co może oznaczać, że 14 października polska delegacja może pozostać osamotniona w swoim sprzeciwie wobec zapisów o zwiększaniu ambicji klimatycznych przed 2020 rokiem.

Temat zwiększenia przez UE celu redukcji emisji CO2 przed 2020 r. ponad obowiązujące 20 proc. regularnie wraca na forum UE i jest to od początku odrzucane przez Polskę, której gospodarka w największym stopniu spośród wszystkich gospodarek UE opiera się na węglu. Polska już kilkukrotnie wetowała unijne plany, tym razem dochodzi jeszcze element goszczenia przez Warszawę szczytu klimatycznego ONZ, który ma być elementem przygotowań do globalnej umowy klimatycznej w 2015 r.

Polskie źródła wskazują, że Polsce zależy na globalnym porozumieniu, ponieważ będzie ono przeciwdziałać ucieczce przemysłu do krajów spoza UE, chociażby na Ukrainę, która nie jest objęta unijnymi limitami.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem. 

Piknik na Szkale z historią w tle

Radzionków nie zapomina o swej przeszłości, o znanych ludziach i górnictwie, które przyczyniło się do jego rozwoju