Unia Metropolii Polskich apeluje do KE o przekazanie programu Czyste powietrze polskim samorządom

fot: Maciej Dorosiński

- Chcemy opłatą objąć wszystkie surowce wtórne, tak aby nadać im wartość - wyjaśnił minister środowiska Heneryk Kowalczyk

fot: Maciej Dorosiński

Unia Metropolii Polskich, zrzeszająca 12 największych polskich miast, wystąpiła w czwartek, 4 lipca, do Komisji Europejskiej z apelem o przekazanie samorządom realizacji programu Czyste powietrze.

O liście do KE poinformował w czwartek na konferencji prasowej w Gdańsku prezes UMP, prezydent Białegostoku, Tadeusz Truskolaski. Adresatem pisma jest dyrektor generalny ds. polityki regionalnej i miejskiej Komisji Europejskiej Marc Lamaitre. Do wiadomości przekazano je ministrowi inwestycji i rozwoju Jerzemu Kwiecińskiemu oraz ministrowi energii Krzysztofowi Tchórzewskiemu.

- Doszły nas informacje medialne - ale na tyle niepokojące, że trzeba na nie zareagować - że właśnie dzisiaj w czwartek miał się odbyć Komitet Sterujący Programu Czyste Powietrze i że został ten Komitet zerwany przez stronę unijną. To znaczy, że Komisja Europejska ocenia, że realizacja tego programu w Polsce przebiega w sposób niewłaściwy. Jesteśmy zaniepokojeni tym, że możemy stracić 35 mld euro - ta kwota miała być na 10 lat i miała sfinansować wymianę ponad 3,5 mln pieców tzw. kopciuchów - powiedział Truskolaski.

Minister środowiska Henryk Kowalczyk zapewnił we wtorek, że żadne środki europejskie na program antysmogowy Czyste powietrze nie zostały i nie zostaną utracone. Dodał, że do tej pory chętni złożyli 63 tys. wniosków o dofinansowanie m.in. termomodernizacji. Minister podkreślił, że nieprawdziwe są informacje medialne jakoby Polska utraciła pieniądze unijne na realizację rogramu Czyste powietrze.

Prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz podkreśliła, że czyste powietrze to "przyszłość naszych miast, miasteczek i wsi".

- Z głębokim zaniepokojeniem obserwujemy to, że przez nieudolność urzędników na poziomie centralnym, ministerialnym możemy stracić ok. 35 mld euro na bardzo ważny program. (...) Piszemy listy, bo wierzymy, ze ktoś wysłucha tych, którzy kompetentnie wydają do tej pory środki unijne na poprawę jakości życia naszych mieszkańców" - dodała.

W liście skierowanym do KE Unia Metropolii Polskich podkreśliła, że "wyraża zaniepokojenie zbyt wolnym tempem realizacji programu Czyste powietrze". "Program ten, biorąc pod uwagę pogarszającą się stale jakość powietrza w polskich miastach, jest obecnie jednym z priorytetów w naszym kraju. Wszelkie opóźnienia w jego wdrażaniu przynosić będą ogromne szkody społeczne" - oceniono.

"Apelujemy do Komisji Europejskiej oraz polskiego rządu o przekazanie realizacji programu Czyste powietrze w ręce polskich samorządów. Bez tych decyzji nie poprawimy jakości powietrza w Polsce" - czytamy w liście.

UMP podkreśliło, że samorząd "wielokrotnie dowodził swojej sprawności w realizacji istotnych i złożonych przedsięwzięć".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.