Unia grozi palcem rządowi, a oberwie się pewnie PGNiG

Awantura o dostęp do magazynów gazu rozkręca się na dobre. Brukselę irytuje powolna liberalizacja rynku gazu w Polsce. Kluczem jest dostęp do magazynów — sreber rodowych PGNiG.

Nie ma co owijać w bawełnę. PGNiG na razie powoli realizuje program rozbudowy pojemności magazynowych z obecnych 1,6 mld m sześc. do 2,8 mld m sześc. w 2012 r. Monopolistę zmusza do tego prawo krajowe (które nakłada nań obowiązek zwiększania rezerw strategicznych gazu) oraz unijne dyrektywy gazowe. Zgodnie z nimi, spółka dominująca na rynku musi zapewnić konkurencyjnym firmom dostęp do magazynów. Powinna też wydzielić operatora systemu magazynowego — podmiot, który świadczyłby niezależne usługi magazynowania gazu innym graczom. W naszym kraju żaden z tych wymogów nie działa w praktyce - podał w poniedziałek \"Puls Biznesu\".

Według Centrum Informacji o Rynku Energii, Komisja Europejska oceniła taki stan rzeczy surowo i zażąda od polskiego rząd wydzielenie operatora systemu magazynowego.

— Prawo energetyczne przewiduje istnienie takiego podmiotu, ale to właściciel magazynów powinien wystąpić z wnioskiem o jego wydzielenie. Zwracaliśmy się do PGNiG, by podjęło działania. Bez rezultatu. Regulator nie ma prawa z urzędu nakazać wydzielenia operatora — mówi nam przedstawiciel Urzędu Regulacji Energetyki.
Operator, ale zależny

To ma się zmienić. Ministerstwo Gospodarki nowelizuje prawo energetyczne tak, by regulator mógł działać z urzędu w tej sprawie.

— Dwa tygodnie temu przesłaliśmy ministerstwu uwagi do projektu nowelizacji. Wkrótce powinna się odbyć konferencja uzgodnieniowa — powiedziano nam w URE.

PGNiG ma jednak inne priorytety

— Jeśli będzie potrzeba, to porozumiemy się z URE i wydzielimy operatora. Problemem nie jest jednak to, czy on będzie czy nie, ale to, że brakuje pojemności magazynowych na potrzeby komercyjnych usług magazynowych. Zabraknie ich również dla samego PGNiG, jeśli będzie musiało zwiększać rezerwy obowiązkowe paliw zgodnie z wymogami prawa — mówi Sławomir Hinc, wiceprezes PGNiG.
Podcięte skrzydła

Bez dostępu do magazynów gazu konkurencja nie ma szans, ponieważ nadal istnieje prawny obowiązek magazynowania tego paliwa tylko na terenie Polski. Jedynym właścicielem magazynów w naszym kraju jest PGNiG. Inwestycje w tym segmencie są kapitałochłonne, więc z góry skazują rywali monopolisty na przegraną. PGNiG nie chce nawet słyszeć o ewentualnym przekazaniu wartego miliardy złotych majątku magazynowego niezależnemu podmiotowi.

— Takie rozwiązanie jest rzadko spotykane w Unii Europejskiej. Możliwe jest natomiast wydzielenie magazynów do odrębnej spółki należącej do PGNiG — podsumowuje Sławomir Hinc.

PBG wstrzymało oddech

Początek października będzie ważny dla akcjonariuszy budowlanego PBG. Wówczas PGNiG wyłoni firmę, która rozbuduje magazyn gazu Wierzchowice. Jego pojemność ma wzrosnąć z 0,5 mld do 1,2 mld m sześc. Jedynym chętnym jest właśnie PBG. PBG złożyło ofertę, opiewającą na 1,07 mld zł. To więcej, niż spodziewało się PGNiG.

— Ważność oferty kończy się 8-9 października. Do końca września przygotujemy analizy, które pokażą, czy wybór usług PBG będzie korzystny dla spółki, czy też ofertę należy odrzucić — mówi Sławomir Hinc, wiceprezes PGNiG.

PBG ma już z gazowym monopolistą kontrakt na budowę kopalni gazu Lubiatów — Międzychód — Grotów. W przetargu na realizację tej inwestycji PBG złożyło ofertę wartą 1,397 mld zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wielka iluzja wydajności. Ile naprawdę osób musi pracować na jedną ścianę w kopalni?

Z uwagą obejrzałem na naszym portalu (netTG.pl) debatę o przyszłości naszego górnictwa węglowego i kolejny raz staję się przeciwnikiem takich rozmów. Wypowiadają się w takich niby-dyskusjach ludzie, którzy mają powierzchowny obraz i wiedzę o naszej branży. W trakcie wspomnianej debaty padło ze strony prowadzącego pytanie, czy naprawdę może zabraknąć ludzi do fedrowania węgla

Polska energetyka wzmacnia ochronę przed cyberzagrożeniami

Polska buduje nową linię obrony przed cyberatakami na sektor energii. Polskie Sieci Elektroenergetyczne utworzą i będą prowadzić CSIRT Energia – wyspecjalizowany zespół, który będzie wspierał spółki z sektora w reagowaniu na cyberzagrożenia oraz koordynował, we współpracy z nimi, obsługę incydentów. Porozumienie w tej sprawie podpisali minister energii Miłosz Motyka i prezes PSE Grzegorz Onichimowski. W wydarzeniu uczestniczył wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.

Zmarli powracają w snach. Oni wciąż żyją w naszych sercach

Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny sprzyjają refleksji nad przemijaniem ludzkiego życia. Wspominamy tych, których nie ma już wśród nas, ale też zastanawiamy się nad własnym istnieniem. mamy świadomość tego, że nas kiedyś również zabraknie na tym świecie. O sprawach ostatecznych rozmawiamy z ks. Piotrem Brząkalikiem, emerytowanym proboszczem, publicystą i rekolekcjonistą.

Zaduszki na Śląsku w cieniu górniczych tragedii. Te wspomnienia zostają w nas na zawsze

W Zaduszki wspominamy tragicznie zmarłych w kopalnianych katastrofach. Ale na Śląsku echa tych przykrych wydarzeń wybrzmiewają tak naprawdę na każdym kroku, przez cały rok, przez całe nasze życie.