Unia: europosłowie apelują o 40 proc. redukcję emisji CO2

fot: Maciej Dorosiński

Parlament Europejski odrzucił propozycję Komisji Europejskiej dotyczącą wycofania z rynku części uprawnień do emisji CO2

fot: Maciej Dorosiński

Europosłowie komisji PE ds. środowiska i energii przyjęli w czwartek (9 stycznia) raport, w którym zaapelowali o 40-proc. redukcję emisji CO2 do 2030 r. Chcą, by KE zaproponowała też wiążące cele dla wzrostu udziału energii odnawialnej i efektywności energetycznej do 2030 r.

22 stycznia Komisja Europejska ma przedstawić swoją propozycję polityki klimatycznej i energetycznej UE do 2030 r. Wiele wskazuje na to, że zaproponuje tylko jeden wiążący cel: redukcji emisji CO2 o 40 proc. do 2030 r. względem emisji z 1990 r. Cel dotyczący udziału energii ze źródeł odnawialnych może być dobrowolny i wynieść 30 proc.

W przegłosowanym w czwartek przez komisje PE raporcie europosłowie zaapelowali o wiążący cel dla redukcji emisji CO2 (o 40 proc. do 2030 r.), ale także o wiążące cele dla wzrostu udziału energii odnawialnej (do 30 proc.) oraz dla poprawy efektywności energetycznej (o 40 proc. do 2030 r.). Zaapelowali też o reformę unijnego rynku handlu emisjami (ETS) i trwałe umorzenie części pozwoleń na emisję dwutlenku węgla.

W obowiązującym do 2020 r. pakiecie założono trzy cele: redukcji emisji CO2 o 20 proc., zwiększenia udziału energii ze źródeł odnawialnych (OZE) do 20 proc. i zwiększenia efektywności energetycznej o 20 proc. Dwa pierwsze cele są prawnie wiążące.

- Po miesiącach intensywnych negocjacji jesteśmy zadowoleni, że nasza praca się opłaciła. Opierając się na celach klimatycznych 20-20-20 ustalonych siedem lat temu, Parlament Europejski domaga się, by Komisja wyszła z ambitną propozycją zawierającą trzy wiążące cele: redukcji emisji CO2, wytwarzania energii ze źródeł odnawialnych oraz wzrostu efektywności energetycznej - oświadczyła po głosowaniu współsprawozdawczyni raportu, belgijska chadeczka Anne Delvaux.

Innego zdania jest współsprawozdawca raportu, polski europoseł Konrad Szymański (PiS), który chciał odrzucenia sprawozdania w obecnym kształcie.

- Doceniam fakt, że udało nam się odrzucić najbardziej radykalne propozycje redukcji CO2, najbardziej radykalne propozycje udziału energii ze źródeł odnawialnych. To oznacza, że europarlament trochę ochłonął, ale to jest wciąż stan gorączki - bo powtarzanie propozycji, by obowiązywały trzy cele, to jest powtarzanie starych błędów - powiedział Szymański.

Mimo to uznał wynik czwartkowego głosowania za budujący, ponieważ "polskie stanowisko jeszcze nigdy nie było w PE tak szeroko reprezentowane" i na lutowej sesji plenarnej, na której będzie głosowany raport, "może zdarzyć się wszystko".

Jego zdaniem właściwą alternatywą dla trzech celów klimatyczno-energetycznych jest tylko jeden cel - redukcji emisji CO2 ze swobodą dla krajów UE w jego osiąganiu. Ponadto cel ten powinien być "ściśle skorelowany" z negocjacjami globalnymi. Szymański uważa, że UE nie powinna deklarować celu redukcji emisji CO2 przed globalnymi negocjacjami klimatycznymi w 2015 r. w Paryżu.

- Europa nie może pozwolić sobie na to, by znowu wychodzić przed szereg i znowu narzucać sobie ograniczenie konkurencyjności w sytuacji, kiedy reszta świata w żadnym stopniu nie podąża za tym przykładem - zaznaczył europoseł.

Brukselski tygodnik "European Voice" napisał w czwartek, że Polska zawetuje jakikolwiek cel redukcji emisji CO2 powyżej 40 proc. do 2030 r. i poprze 40-proc. cel w zamian za to, że KE wycofa się z zapowiedzi nowych unijnych przepisów regulujących wydobycie gazu łupkowego. KE może więc zaproponować 22 stycznia jedynie niewiążące wytyczne dotyczące gazu łupkowego, ku rozczarowaniu organizacji ekologicznych, przekonanych o szkodliwości szczelinowania hydraulicznego, za pomocą którego wydobywa się gaz z łupków.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.