Unia Europejska będzie miała z Polską... problemy?

fot: Andrzej Bęben/ARC

Obok PKiN coraz więcej biurowców...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Rośnie prawdopodobieństwo tego, że Polska za 10 lat będzie krajem problematycznym dla całej Unii Europejskiej. Jak wynika z prognoz ośrodka THINKTANK, nasz kraj jest źle zarządzany, a rządzącym brakuje bieżących i szczegółowych analiz. Czarnemu scenariuszowi może zapobiec włączenie się młodych w politykę, poprawa jakości dialogu społecznego, a także udana ekspansja i sukcesja w polskich firmach.

‒ W scenariuszu pesymistycznym, którego prawdopodobieństwo ‒ naszym zdaniem ‒ jest niestety coraz większe, za 10 lat Polska będzie problemem Europy, może nie tak dużym jak Grecja, ale jednak problemem. Wszystko za sprawą złego zarządzania, ulegania populistycznym hasłom i interesom różnych grup społecznych oraz bardzo nieprzemyślanej polityki w zakresie rynku pracy i edukacji. A to przyczyni się do odpływu talentów i kapitału zagranicznego oraz spowoduje, że polskie firmy nie będą w stanie się rozwijać - prognozuje w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Paweł Rabiej, partner zarządzający w ośrodku dialogu i analiz THINKTANK.

Rabiej podkreśla, że THINKTANK przez ostatnie półtora roku pracował nad scenariuszem dalszego rozwoju Polski. Zwraca uwagę na to, że dokładne prognozy są bardzo trudne, ale ośrodek wyróżnił dwie najbardziej prawdopodobne ścieżki rozwoju.

W optymistycznym scenariuszu Polska za 10 lat może być jednym z liderów Europy. Nasz kraj dzięki utrzymanemu wzrostowi gospodarczemu ma szansę stać się atrakcyjnym rynkiem pracy i dobrym miejscem do rozwoju działalności biznesowej. W tym scenariuszu Polska nieprzerwanie będzie przyciągać inwestorów z zagranicy, a polskie firmy będą coraz śmielej zdobywały rynki zagraniczne.

‒ Polska marka będzie coraz silniejsza w świecie, a znaczenie Polski w Europie będzie coraz większe - dodaje Rabiej.

Dzięki działalności młodych i przedsiębiorczych Polaków w tym scenariuszu polskie instytucje i mechanizmy rządzenia będą musiały ulec zmianie, a państwo będzie opierać się o wspólnoty samorządowe i sprawną administrację lokalną. Zmiany w systemie edukacji, ułatwienia dla firm oraz elastyczna polityka na rynku pracy mogą dać szansę na drugą falę rozwoju, dzięki której młodym będzie łatwiej o pracę, a do zatrudnienia wróci wiele osób powyżej 50. roku życia.

Coraz bardziej prawdopodobny staje się jednak czarny scenariusz - przestrzega Rabiej. W nim Polska zamiast liderem Europy staje się coraz większym ciężarem dla Starego Kontynentu. Przez brak elastyczności, utrudnienia biurokratyczne oraz błędną politykę edukacyjną bezrobocie może wzrosnąć nawet do 25 proc., a najbardziej utalentowani Polacy będą szukać zatrudnienia za granicą.
Rabiej zwraca jednak uwagę, że to, w którą stronę będzie zmierzać Polska, zależy w dużej mierze od decyzji politycznych, gospodarczych oraz zmian społecznych.

‒ Po pierwsze, to zależy od tego, czy rząd będzie w stanie lepiej zarządzać. Jakość zarządzania jest dzisiaj bardzo słaba i wymaga poprawy. Po drugie, czy będzie w stanie analizować sytuację. Mamy w Polsce bardzo mało analiz, nie mówię o prognozach jednostronnych, ale właśnie o scenariuszowych analizach tego, w jakim miejscu się znajdujemy i jak możemy wykorzystać możliwości - podkreśla Rabiej.

Zwraca uwagę na to, że kolejnym problemem jest zaangażowanie młodych w politykę. Musi ono wzrosnąć, a młodzi muszą chcieć mieć większy wpływ na kształtowanie rzeczywistości. Bez tego grozi nam scenariusz włoski, czyli coraz częstsze wybuchy niezadowolenia społecznego i krytyka instytucji państwa przy równoczesnym braku zaangażowania i braku działań zmierzających do realnej poprawy.

Polska potrzebuje także bardziej efektywnego dialogu społecznego, kluczowe są także zmiany w polskich firmach, szczególnie rodzinnych.

‒ Dużo zależy od dialogu, od tego, jak będziemy rozmawiać, a także od tego, jaka będzie jakość sukcesji i ekspansji zagranicznej polskich firm. Dlatego że to one są motorem gospodarki i to one przez 10 lat będą napędzały rozwój. Jestem optymistą, chociaż, niestety, widzę coraz więcej chmur na horyzoncie i coraz więcej sygnałów scenariusza pesymistycznego. 10 lat to okres wystarczająco długi, żeby można było szybko coś poprawić - twierdzi Rabiej.
Nie bez znaczenie jest także podejście do nowej technologii oraz globalizacji. Tendencje protekcjonistyczne, kontestacja wspólnego unijnego rynku oraz ograniczenie rozwoju technologii, nawet w myśl ochrony rynku i praw oraz prywatności konsumentów, mogą doprowadzić do realizacji czarnego scenariusza. Pozytywne zmiany będzie wspierać z kolei, jak twierdzi THINKTANK, regulacja nowych mechanizmów rynku oparta o zrozumienie nowych technologii i rozsądne pogodzenie ich ze starymi zasadami.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń

Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.

Można zobaczyć hutę zza kulis. Trzeba się tylko zapisać na zwiedzanie

ArcelorMittal zaprasza na Dni Otwarte w Dąbrowie Górniczej, Krakowie i Sosnowcu. Będzie można zwiedzić m.in. walcownie, wystarczy tylko się zapisać.

Huta mie glogow KGHM

Co dalej z hutnictwem w Europie?

Europejski sektor hutniczy znajduje się na zakręcie. Z jednej strony musi mierzyć się z globalną nadwyżką produkcyjną, co powoduje presję cenową. Z drugiej, europejskie huty niezbyt poważnie traktowały zapowiedzi unijne dot. ograniczania emisji, przez co większość z nich ma duże opóźnienia w inwestycjach dekarbonizacyjnych - czytamy w raporcie Fundacji Instrat.

Mobilna fabryka dronów z Gliwic. DronBox już wkrótce na MSPO w Kielcach

Innowacyjne Mobilne Centrum Technologii Dronowych DronBox, czyli praktycznie „fabryka dronów na kółkach", zaprezentowano 31 sierpnia 2026 r. w Gliwicach. To efekt współpracy Politechniki Śląskiej z trzema śląskimi firmami. Pierwszy publiczny pokaz – podczas Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego (MSPO) w Kielcach, 8–11 września 2026 r.