Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 147.20 USD (-0.22%)

Srebro

84.80 USD (-0.68%)

Ropa naftowa

100.34 USD (+3.57%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.83%)

Miedź

5.83 USD (-0.88%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 147.20 USD (-0.22%)

Srebro

84.80 USD (-0.68%)

Ropa naftowa

100.34 USD (+3.57%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.83%)

Miedź

5.83 USD (-0.88%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Umowy na gazociągu OPAL obciążone ryzykiem

fot: Andrzej Bęben/ARC

- Podtrzymujemy decyzję o otwarciu w Londynie biura tradingu LNG. Mamy obecnie zarezerwowane 65 proc. mocy Terminala w Świnoujściu. Dzięki temu PGNiG stało się uczestnikiem globalnego rynku LNG. Chcemy jako spółka w pełni z tego korzystać - powiedział prezes PGNiG Piotr Woźniak

fot: Andrzej Bęben/ARC

Umowy na przesył gazu gazociągiem OPAL, zawarte po zniesieniu zakazu przeprowadzania aukcji na przepustowość, mogą zostać anulowane bez odszkodowania - przypomniał w piątek (18 sierpnia) prezes PGNiG Piotr Woźniak. To jeden z wątków sądowego sporu PGNiG z KE ws. gazociągu OPAL.

OPAL to biegnące na południe przez Niemcy przedłużenie gazociągu Nord Stream. Decyzją KE z 2009 r. 50 proc. przepustowości tego gazociągu zostało zwolnione ze stosowania unijnego prawa i zarezerwowane dla rosyjskiego Gazpromu. Na wniosek federalnej agencji ds. sieci BNetzA, czyli niemieckiego organu regulacyjnego, Komisja w październiku 2016 r. zgodziła się udostępnić na aukcji pozostałe 50 proc. przepustowości, które nie było wykorzystywane. W reakcji PGNiG i Polska wniosły skargę do Trybunału w Luksemburgu (Sądu UE) w celu stwierdzenia nieważności decyzji KE i uzyskały jej zawieszenie do momentu wydania wyroku co do istoty sprawy.

Równolegle PGNiG i PST - niemiecka spółka-córka polskiego koncernu - złożyły do niemieckiego wyższego sądu krajowego w Duesseldorfie skargę na porozumienie między BNetzA a operatorem OPAL-a i dwiema spółkami zależnymi od Gazpromu. Chodzi o porozumienie dostosowujące zasady korzystania z gazociągu do decyzji Komisji. W skardze PGNiG i PST wnioskowały też o tymczasowe zawieszenie stosowania tego porozumienia. 30 grudnia 2016 r. sąd w Duesseldorfie częściowo uwzględnił ten wniosek i zakazał organizowania dalszych aukcji do czasu wydania orzeczenia ws. głównej skargi. BNetzA podporządkował się tej decyzji.

Jednak w lipcu 2017 r. najpierw Sąd UE, a potem i sąd niemiecki zawiesiły środek zapobiegawczy w postaci zakazu organizowania aukcji. Przy czym, zgodnie z wcześniejszą decyzją Sądu UE, organizowane aukcje mogą dotyczyć umów co najwyżej rocznych, a nie 15-letnich, co przewiduje unijne prawo. Operator OPAL-a natychmiast takie aukcje zorganizował, a Gazprom wykupił całość zaoferowanej przepustowości i zaczął wykorzystywać OPAL w całości. W piątek rosyjski koncern poinformował nawet, że pobił rekord dziennych dostaw gazu do EU w sierpniu - 16 sierpnia dostarczył dokładnie 586,5 mln m sześc.

W piątek na konferencji prasowej prezes Piotr Woźniak przypomniał, że uchylenie środka zapobiegawczego nie oznacza przegranej PGNiG w obu sądach, bo sprawa jest w trakcie, a wyroki zapadną za dwa lata. Podkreślił natomiast, że decyzją Trybunału do wszystkich aukcji stosuje się specjalna klauzula, umożliwiająca unieważnienie ich wyników wstecz w razie wygranej PGNiG.

- Ci, którzy korzystają z aukcji i w nich startują, muszą przyjąć do wiadomości, że umowy zawierane są pod rygorem wstecznego unieważnienia w przypadku rozstrzygnięcia na naszą korzyść - mówił Woźniak. Zaznaczył, że w takim przypadki nie będzie żadnych odszkodowań. - Wszelkie roszczenia odszkodowawcze tych, którzy zawarli umowy są wykluczone. Czyli jeśli Trybunał postanowi na naszą korzyść wszystkie umowy zostaną zakwestionowane - podkreślił prezes PGNiG - Czyli te umowy na przesył są obarczone poważnym ryzykiem.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.