Górnictwo: W walce o zmianę niekorzystnych zapisów w rozporządzeniu metanowym każda szabla ważna

fot: Maciej Dorosiński

- Gdy przyjdzie zima, będzie dramat. Zarówno dla przedsiębiorstw ciepłowniczych, jak i ich klientów – mówi Dominik Kolorz

fot: Maciej Dorosiński

Należy się cieszyć, że udało się nam, tutaj na Śląsku, doprowadzić do spotkania, w którym uczestniczyli wszyscy eurodeputowani, od prawa do lewa, bo temat związany z rozporządzeniem metanowym UE jest bardzo istotny – przyznał w rozmowie z Piotrem Pagiełą, w programie Radia Katowice, Dominik Kolorz, szef Śląsko-Dąbrowskiej Solidarności.

Dodał, że rozmowa odbyła się na bardzo dobrym, merytorycznym poziomie, a wszyscy europosłowie zadeklarowali, że niezależnie od reprezentowanej opcji politycznej zrobią wszystko, aby rozporządzenie metanowe, albo zostało zmieniono, albo odrzucone.

- Każda szabla będzie się liczyć, zarówno w głosowaniu w Komisji Środowiska i Komisji Przemysłu, ale przede wszystkim w głosowania podczas obrad plenarnych Parlamentu Europejskiego – dodał Dominik Kolorz, wyrażając nadzieję, że wszyscy polscy europosłowie przynajmniej na ten czas – jak się wyraził – zakopią topory plemienne, żeby głosować w interesie regionu i przemysłu wydobywczego.

- Już dawno zwracaliśmy uwagę, że szykują się bardzo niebezpieczne kwestie, jak rozporządzenie dotyczące metanu i otrzymaliśmy zapewnienie ze strony negocjatorów rządowych, że wszystko jest pod kontrolą, a jeśli rozporządzenie wejdzie w życie, to kary za emisję metanu do środowiska będą tak niskie, że będzie to w praktyce nic nie znaczące rozporządzenie. Dziś się okazuje, że stało się inaczej. Na stole mamy pół tony metanu na 1000 kg wydobywanego węgla. To, że gdzieś tam, na Radzie Europy, pani minister Moskwa, ukłon w jej stronę, wynegocjowała 5 ton, to dobrze, ale generalnie na stole są przepisy, które zostały przyjęte przez Komisję Europejską. Ja przypomnę, że podczas posiedzeń i szczytów Rady Europejskiej reprezentuje nas premier Mateusz Morawiecki. Te propozycje są na szczęście nadal negocjowane, ale tych elementów, gdzie można wprowadzić pozytywne zmiany i tych technicznych kruczków pozostało bardzo niewiele – dodał Dominik Kolorz.

Przewodniczący Śląsko-Dąbrowskiej Solidarności wyraził też nadzieję, że premier Mateusz Morawiecki przyjmie jego zaproszenie do kontynuacji rozmów. Takie zaproszenie wysłał także do minister Anny Moskwy.

Stwierdził ponadto, że w sprawie rozporządzenia metanowego rząd „przespał” pewne elementy „i to jest – jak się wyraził – bardzo łagodne stwierdzenie”.

- Rozporządzenie, jeśli wejdzie w życie w procedowanej obecnie wersji, to całkowicie pogrzebie umowę społeczną. My i tak zgodziliśmy się na odejście od węgla do 2049 r. Natomiast rozporządzenie spowoduje ogromne zawirowanie na rynku gospodarczo-społecznym, bo to oznacza zamknięcie w zasadzie wszystkich kopalń węgla energetycznego poza trzema funkcjonującymi na Śląsku. To jest utrata ponad 100 tys. miejsc pracy i tego żadnymi pieniędzmi i wyświechtanymi hasłami dotyczącymi sprawiedliwej transformacji zrobić się nie da. Ja myślę, że Franz Timmermans dotrzyma słowa, które było nam dane podczas jego wizyty na Śląsku, że kwestie umów społecznych pomiędzy partnerami społecznymi a rządami są bardzo istotne i to rozporządzenie zostanie zmienione – wskazał Dominik Kolorz.

Jak się wyraził dalej: - Europa, która w obecnej sytuacji wywołanej kryzysem na Ukrainie, spala olbrzymie miliony ton węgla, nie korzystałaby z własnego surowca tylko importowanego, prawdopodobnie z Kolumbii, USA i Chin, a nawet okrężną drogą z węgla rosyjskiego.

- W zasadzie to rozporządzenie jest skierowane przeciwko jednemu państwu, bo tylko jedno państwo posiada górnictwo głębinowe węgla kamiennego. To jest tak, jakby teraz ktoś zakazał Kuwejtowi wydobywania i sprzedawania ropy – podsumował Dominik Kolorz, szef Śląsko-Dąbrowskiej Solidarności.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.