Umowa społeczna może być modyfikowana

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

O tzw. umowie społecznej dla górnictwa poseł Marek Wesoły mówił w podczas Energy Days

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Były wiceminister aktywów państwowych, poseł Marek Wesoły podkreślił, że umowa społeczna dla górnictwa to cenny dokument, który powinien być realizowany i jak najszybciej notyfikowany. - Oczywiście nikt nie mówi, że nie powinien być aktualizowany i że powinien być wypełniony tak, jak został zapisany na samym swoim początku – powiedział Marek Wesoły.

O tzw. umowie społecznej dla górnictwa Marek Wesoły mówił w czwartek, 3 września, podczas Energy Days w Katowicach. Przypomnijmy, że Wesoły to b. sekretarz stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych i pełnomocnik rządu ds. transformacji spółek energetycznych i górnictwa węglowego w rządzie Prawa i Sprawiedliwości.

- Jeśli jakiś dokument powstał i opisuje to, na co dokładnie wszystkie strony się zgodziły - czyli po pierwsze odchodzenie od korzystania z paliw kopalnych, jakim jest węgiel; po drugie opisuje formuły wygaszania poszczególnych zakładów pracy, co się przekłada na pracowników; a po trzecie opisuje i mówi o tym, że cały ten dokument ma również zasadniczo wpływ na bezpieczeństwo energetyczne naszego kraju - to taki dokument jest cenny, został wypracowany i powinien być realizowany – zaznaczył poseł Wesoły.

- Oczywiście nikt nie mówi, że nie powinien być aktualizowany i że powinien być wypełniony tak, jak został zapisany na samym początku. Jeśli dokument mówi nam o 30 latach, to wiadomo, że sytuacja na świecie i w naszym kraju tak się zmienia, są różnego rodzaju wydarzenia, że będzie to podlegało również jakimś negocjacjom. Przede wszystkim w pierwszej kolejności powinno się to tak odbyć, że najpierw tym negocjacjom powinien podlegać dokładnie ten dokument. Najpierw umowa społeczna, a potem strony umowy społecznej powinny, co jakiś czas siadać i go delikatnie modyfikować. Następnie te modyfikacje powinny być szybko notyfikowane w Unii Europejskiej. Te ustalenia powinny być też szanowane przez UE – dodał Wesoły.

Umowa społeczna, która została podpisana w maju 2021 r., to dokument, który ma zapewnić stabilne funkcjonowanie kopalń i stopniowe odchodzenie pracujących w tych zakładach ludzi przez kolejne dwie dekady. Umowa określa zasady i tempo wygaszania polskich kopalń węgla wydobywających węgiel energetyczny w perspektywie 2049 r.

Dokument zawiera m.in. gwarancje zatrudnienia oraz osłon socjalnych dla górników i przewiduje budżetowe dopłaty do redukcji zdolności produkcyjnych. To właśnie kwestia dopłat budżetowych sprawia, że mechanizm ten musi zaakceptować Unia Europejska. Mimo że od podpisania umowy minęły już ponad 3 lata, dokumentu wciąż nie udało się notyfikować w Komisji Europejskiej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kryminał na weekend: „Podcaster”. Zbrodnia w Katowicach

Na wydawniczym rynku jest już najnowsza powieść Magdaleny Majcher. To „Podcaster”, którego akcja dzieje się w Katowicach w grudniu 2025 roku. Jeśli czytelnik pochodzi z tego miasta, będzie swobodnie podążał ścieżkami głównych bohaterów.

W 2035 roku w miksie nadal będzie węgiel

Rozmowa z Grzegorzem Onichimowskim, prezesem Polskich Sieci Elektroenergetycznych

Beskidy: W poniedziałek ruszy przegląd górskich kolei na Żar i Czantorię

W poniedziałek rozpoczną się przeglądy techniczne kolei: linowo-terenowej na Żar w Międzybrodziu Żywieckim, a także kanapowej na Czantorię w Ustroniu, z której turyści będą mogli jednak korzystać w weekendy – podali ich właściciele. Nie działa też wyciąg na Mosorny Groń w Zawoi.

Tragedia na nocnej szychcie. Jeden pośpiech i błąd na torach kosztowały górnika życie