Umowa PKP Cargo z hutą CMC Zawiercie

Cmc zawiercie huta Lukasz Wlosik

fot: CMC/Łukasz Włosik

Huta z Zawiercia zwolni 15 proc. załogi

fot: CMC/Łukasz Włosik

Blisko 6 mln ton ładunków, głównie wyrobów stalowych oraz służącego do produkcji stali złomu, przewiozą w ciągu prawie czterech lat pociągi spółki PKP Cargo, na zlecenie huty CMC Zawiercie. W piątek obie firmy zawarły umowę w tej sprawie.

Negocjacje między największym polskim towarowym przewoźnikiem kolejowym a trzecim pod względem wielkości krajowym producentem stali trwały kilka tygodni. Ustalono, że PKP Cargo obsłuży hutę zarówno w transporcie krajowym, jak i międzynarodowym, przewożąc wyroby na eksport i towary z importu.

Prezes PKP Cargo, Wojciech Balczun, ocenił, że umowa z hutą z Zawiercia powinna nie tylko umocnić trwającą od kilku lat współpracę obu firm, ale także umożliwić przewoźnikowi pozyskanie nowych relacji przewozowych.

Obsługa huty CMC Zawiercie ma być tańsza i szybsza m.in. dzięki jej lokalizacji. Przewoźnik zamierza formować pociągi na stacji Zabrzeg Czarnolesie w Czechowicach-Dziedzicach, także z przesyłek z niedalekich Czech i Słowacji. Chodzi o to, by przewozy były realizowane szybko i możliwie najmniejszym kosztem.

W ciągu blisko czterech lat, do końca grudnia 2013 r., PKP Cargo ma przewieźć z i do zawierciańskiej huty 5,95 ton ładunków, z czego 2 mln ton to żelazo i stal, a ponad 4 mln ton - dostarczany do huty złom. Z roku na rok więcej ładunków będzie przewożonych w zwartych składach, bo PKP Cargo przejmie także przewozy ok. 800 tys. ton towarów od prywatnej spółki CTL Logistics.

Należąca do amerykańskiego koncernu Commercial Metals Company huta CMC Zawiercie S.A. to trzeci pod względem wielkości produkcji wytwórca stali w Polsce. Dysponuje piecami elektrycznymi oraz walcownią prętów i walcówki, głównie dla budownictwa.

Dla PKP Cargo umowa z hutą to również element stabilizacji wielkości przewozów w kolejnych latach. W ostatnich miesiącach spółka notuje zauważalny wzrost ilości przewożonych ładunków.

W marcu pociągi PKP Cargo przewiozły 10,17 mln ton towarów, niemal o jedną trzecią więcej niż tym samym okresie ubiegłego roku i o jedną czwartą więcej niż w lutym. Marzec był pierwszym miesiącem tego roku, kiedy rzeczywiste przewozy przewyższyły plan, zakładający przewiezienie 8,88 mln ton towarów.

W całym pierwszym kwartale 2010 r. przewozy PKP Cargo wyniosły 25,5 mln ton, wobec 21,7 mln ton rok wcześniej. Oznacza to wzrost o 17,6 proc. w kwartale uznawanym tradycyjnie za najsłabszy na kolei względem wielkości przewozów. Firma spodziewa się dalszego wzrostu w następnych kwartałach roku.

W marcu najbardziej zwiększył się transport koksu i węgla brunatnego (wzrost o 91,5 proc.), rud i pirytów (70,1 proc.), ropy i przetworów (63,7 proc.), nawozów sztucznych oraz drewna i wyrobów (po ponad 54 proc.). Prawie o 29 proc. zwiększyły się przewozy węgla kamiennego, którego udział w łącznych przewozach wyniósł w tym okresie 46 proc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Coś za coś i katastrofa gotowa

Czasami życie pisze nam takie scenariusze, że za głowę można się tylko złapać. Wyobraźcie sobie, że miałem kiedyś w oddziale jednego takiego Stefana, który bardzo lubił się przymilać, zwłaszcza gdy miał w tym jakiś interes. Jednego tylko nie można było mu odmówić – miał żyłkę do naprawiania dosłownie wszystkiego. 

Jacek Korski: Jest problem z jakością wydobywanego u nas węgla, a ostatnio także z jego ilością

Pamiętam dyskusje na posiedzeniach jakiejś sejmowej komisji czy zespołu o tym, że tego importu należy zakazać w obronie miejsc pracy w polskich kopalniach - pisze nasz felietonista Jacek Korski.

Grzegorz Lot, prezes spółki Tauron: Węgiel zostaje tak długo, jak będzie potrzebny

Grupa Tauron realizuje strategię transformacji regionów, w których dominuje dziś energetyka konwencjonalna. Chodzi o Łaziska Górne, Łagiszę, Sierszę i Jaworzno. Prezes spółki Grzegorz Lot podkreśla, że proces ten opiera się na trzech filarach: niezawodności dostaw energii, niskiej cenie oraz zeroemisyjności.

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.