Umowa gazowa podpisana

Jeśli wierzyć zapewnieniom Rosjan i Ukraińców, tylko godziny dzielą Europę od wznowienia dostaw gazu. W siedzibie rosyjskiego rządu prezesi rosyjskiego Gazpromu i ukraińskiego Naftohazu - Aleksiej Miller i Ołeh Dubyna - podpisali porozumienie w tej sprawie.

Władimira Putina i Julii Tymoszenko - miało według planu nastąpić o godz. 13.30 czasu polskiego, ale Tymoszenko przyleciała do Moskwy z dużym poślizgiem - poinformował portal tvn24.pl.

W gabinecie Putina w moskiewskim Białym Domu (siedziba rządu) pojawiła się dopiero ok. godz. 15 i od tego czasu zza drzwi gabinetu nie dochodziły żadne wieści. W końcu jednak, jak podały agencje prasowe, porozumienie osiągnięto.

Zaraz po podpisaniu dokumentu, Putin stwierdził, że \"gaz popłynie w najbliższej przyszłości\". Rosyjski premier dodał, że umowa została podpisana na 10 lat i wyeliminowano w niej pośredników - RosUkrEnergo, który dotychczas kupował gaz od Gazpromu i sprzedawał Naftohazowi.

- Gazprom otrzymał polecenie pełnego wznowienia dostaw gazu do Europy - poinformował po podpisaniu dokumentów Putin. Tymoszenko zapewniła z kolei, że rosyjski gaz popłynie przez terytorium Ukrainy do odbiorców europejskich, gdy tylko zostanie wtłoczony do ukraińskiego systemu przesyłowego.

Dogadali się w sobotę

Porozumienie dotyczące dostaw gazu z Rosji dla Ukrainy i tranzytu tego paliwa do Europy zastało zawarte w nocy z soboty na niedzielę. Putini i Tymoszenko porozumieli się wtedy nie tylko w sprawie ceny rosyjskiego gazu dla Ukrainy, a także opłaty za jego tranzytu przez ukraińskie terytorium.

Wówczas szczegółów uzgodnień nie podano. Wiadomo jedynie, że Ukraińcy mają płacić w tym roku za gaz cenę rynkową pomniejszoną o 20 procent. Cena za tranzyt ma pozostać na poziomie 2008 roku - 1,6 USD za przesłanie 1000 metrów sześciennych gazu na odległość 100 km.

Bruksela zirytowana

Przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Barroso rozmawiał w poniedziałek z premierami Rosji i Ukrainy, Władimirem Putinem i Julią Tymoszenko, by kolejny raz zaapelować o natychmiastowe wznowienie dostaw gazu.

- Nie ma powodów, by gaz nie płynął. Barroso rozmawiał rano z premier Tymoszenko, a teraz z premierem Putinem. Rozumiemy, że muszą sfinalizować porozumienie z weekendu (...), ale nie jesteśmy pewni, że zapowiedzi podpisania porozumienia zostaną zrealizowane - powiedział rzecznik KE Johanes Laitenberger na codziennym briefingu w KE.

- Dowodem na istnienie pokarmu jest jego jedzenie, a dowodem na gaz - że on płynie - obrazowo dodał rzecznik.

W wyniku sporu między Rosją a Ukrainą Unia Europejska od 7. stycznia nie otrzymuje rosyjskiego surowca transportowanego przez ukraińskie terytorium.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ceny gazu w Europie na najwyższym poziomie od niemal 4 lat

Ceny gazu w Europie rosną i są na najwyższym poziomie od niemal 4 lat - informują maklerzy. Benchmarkowe kontrakty na gaz w Amsterdamie (ICE Entawex Dutch TTF) zwyżkują o 1,8 proc. do 97,75 euro za MWh, po wzroście wcześniej o 2,6 proc. do 98 euro.

Na handlu przed cmentarzem w kilka dni można zarobić więcej niż przez miesiąc na etacie

Zbliżający się dzień Wszystkich Świętych napędza nie tylko handel i produkcję zniczy, ale również rynek pracy sezonowej - wskazali autorzy raportu Personnel Service. Szacują, że na handlu przed cmentarzem można w ciągu kilku dni zarobić więcej niż przez miesiąc na etacie. 

Do portu dotarły pierwsze fundamenty morskiej farmy wiatrowej BC-Wind

Pierwsze monopale, czyli fundamenty morskiej farmy wiatrowej BC-Wind dotarły do portu w Świnoujściu - poinformowała spółka Ocean Winds, która realizuje inwestycję. To początek przygotowań logistycznych do instalacji fundamentów na Bałtyku.

To naprawdę się dzieje! Cena gazu osiąga 100 euro, pierwszy raz od 2022 r., a przed nami zima

Cena gazu ziemnego w Europie osiągnęła w środę poziom 100 euro za megawatogodzinę, po raz pierwszy od prawie czterech lat, co podsyca obawy przed nawrotem kryzysu energetycznego w momencie, gdy region wkracza w okres szczytowego zapotrzebowania.