Umocowanie związkowców z JSW bez zmian do czasu opinii PIP

Umocowanie prawne działaczy związków zawodowych w Jastrzębskiej Spółce Węglowej (JSW) nie zmieni się do czasu wydania opinii w tej sprawie przez Państwową Inspekcję Pracy (PIP) - zdecydował zarząd spółki.

Wcześniej firma ogłosiła, że w związku z tym, iż od 11 maja pracodawcą dla zatrudnionych jest bezpośrednio JSW, a nie - jak dotąd - tworzące ją kopalnie, wygasają oddelegowania etatowych związkowców do pracy związkowej. Ponieważ nie porozumieli się oni w tej sprawie z zarządem, 11 maja mieli zacząć pracę na dawnych stanowiskach. Działacze uznali to za bezprawie i przyszli do swoich zwykłych, związkowych zajęć lub wzięli urlopy.

Według zarządu, związki powinny teraz powołać nowe struktury - już nie w kopalniach, a bezpośrednio przy JSW. Z szacunków wynika, że wówczas liczba etatowych związkowców zmniejszy się o jedną trzecią.

Spór w JSW był w poniedziałek jednym z tematów rozmów zespołu trójstronnego ds. bezpieczeństwa socjalnego górników w Warszawie. Tam zdecydowano, że zarząd spółki powinien zaczekać ze zmianami, do czasu opinii PIP. Pismo w tej sprawie dotarło do spółki w środę.

- Do czasu uzyskania opinii PIP związkowcy zachowują zarówno swoje oddelegowania, jak i prawa np. do lokali związkowych itp. - powiedziała w czwartek PAP rzeczniczka spółki, Katarzyna Jabłońska- Bajer.

Magdalena Skalmierska z katowickiego inspektoratu Państwowej Inspekcji Pracy zapowiedziała, że opinia PIP w tej sprawie powinna być gotowa na początku przyszłego tygodnia. Inspekcja zaopiniuje zmiany organizacyjne w JSW i przedstawi interpretację ich następstw. Opinia będzie skonsultowana z Głównym Inspektorem Pracy.

W JSW od kilku tygodni trwa konflikt między zarządem i związkami zawodowymi, które m.in. nie godzą się na zmiany organizacyjne oraz proponowany przez zarząd sposób zamrożenia wynagrodzeń. Nie akceptują też strat finansowych, ponoszonych przez pracowników w związku z wprowadzeniem - na razie do końca czerwca - piątków bez wydobycia węgla. Służy to dostosowaniu wielkości produkcji do możliwości sprzedaży tego surowca.

Związkowcy chcą, by zarządzanie spółką, przetargi, sprawę opcji walutowych itp. zbadały państwowe instytucje - NIK, CBA i ABW. - Każdy obywatel czy organizacja ma prawo złożyć stosowne zawiadomienie - skomentowała związkowy wniosek rzeczniczka JSW.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnictwo odkrywkowe szykuje debatę – będzie apel do władz Rzeczpospolitej Polskiej

Tegoroczna edycja Szkoły Górnictwa Odkrywkowego ma miejsce w szczególnym momencie. Polskę czekają inwestycje, których skala będzie miała bezpośredni wpływ na przyszłość całego sektora wydobywczego.

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.