Sezon letni rozpoczyna się od końca marca i trwa do końca października.
Przewozy regularne wykonywać będzie 32 przewoźników, w tym pasażerskie - m.in. Air France, Austrian Airlines, British Airways, Brussels Airlines, EasyJet, Germanwings, Iberia, Lufthansa, Norwegian Air Shuttle, Ryanair, SAS, Swiss, Wizz Air Hungary oraz dwóch przewoźników cargo: Air Contractors i UPS.
Pozostałych 15 przewoźników operować będzie jako tzw. przewoźnicy marketingowi, w ramach umów o dzieleniu oznaczeń linii zawartych z głównymi przewoźnikami.
Jak podał ULC, w styczniu br. na polskim rynku pojawił się nowy przewoźnik: Wizz Air Ukraine, który lata już na trasie Katowice-Kijów. Będzie ją również obsługiwał w sezonie letnim.
Nowym przewoźnikiem będzie portugalski Tap Portugal, który będzie latał z Warszawy do Lizbony.
Regularne przewozy w sezonie letnim zawiesili: Bmi Baby, Sun-Air of Scandinavia, Volare.
Plany rozpoczęcia regularnych przewozów lotniczych na nowych trasach zgłosili natomiast: Alitalia (na trasach Warszawa - Mediolan), Astreus, Finnair, Lufthansa, Norwegian, Ryanair, Wizz Air.
Niektóre firmy zrezygnowały z letnich połączeń. Chodzi m.in. o: British Airways (na trasie Warszawa-Londyn), EasyJet (Kraków - New Castle), Norwegian (Kraków - Rygge), Ryanair (m.in. Katowice - Bristol, Szczecin - Londyn, Gdańsk - Bruksela), SAS (Warszawa - Oslo, Kraków - Oslo), Wizz Air Hungary (Wrocław - Dortmund).
Według danych ULC, najszerszą ofertę przewozów regularnych ma Wizz Air Hungary - 63 połączeń, Ryanair - 57, Norwegian - 22, EasyJet - 9.
Najbardziej popularnym portem lotniczym w Polsce jest nadal Warszawa - przewozy do i ze stolicy oferuje 29 zagranicznych przewoźników. Drugim jest Kraków (13), dalej Gdańsk, Poznań, Katowice, Rzeszów, Łódź, Szczecin, Bydgoszcz i Wrocław. (PAP)
aop/ pad/ mow/
Co czwarty Polak przeżyłby za oszczędności najwyżej przez trzy miesiące
Co czwarty Polak mógłby utrzymać się z oszczędności najwyżej przez trzy miesiące po utracie głównego źródła dochodu, a 14 proc. nie posiada żadnych rezerw finansowych - wynika z badania Santander Consumer Banku.