Ukryty renesans węgla kamiennego

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Zatrudnienie w PGG w 2026 r. ma się zmniejszyć o około 4,3 tys. osób

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Potępienie na świecie nowych inwestycji węglowych przekłada się na rządowe poparcie dla zainteresowanych walką ze zmianami klimatycznymi. Okazuje się jednak, że czym innym jest akceptacja dla likwidacji górnictwa węglowego, a całkiem czym innym jest jego czynne wspieranie i finansowanie.

Kolejnymi sukcesami na polu walki z węglem jest nagłaśnianie dokumentów krajów  zobowiązujących się do wykluczenia tego paliwa ze swoich mocy energetycznych.  Najważniejsze jest jednak to, że te same kraje tak hucznie przeciwstawiające się energetycznej polityce węglowej, praktyce czynią wszystko, jakby na odwrót. Kierowane do nich z tego powodu zarzuty, odpierają one stwierdzeniem, że cel klimatyczny i likwidacja górnictwa węglowego ma nastąpić za trzydzieści parę lat i to jak wszystko dobrze pójdzie.

Na razie termin ten jest odległy i w związku z tym wszelkie zarzuty są niczym nie uzasadnione. Pomimo doniesień medialnych i międzynarodowych nacisków, by „przekazać energetykę węglową do historii”, wytwarzanie węgla, produkcja, ceny, a w niektórych przypadkach zyski, pobiły lub zbliżyły się do rekordowych poziomów. Sytuacja ta jest wielce niewygodna dla inicjatorów klimatycznej nagonki na węgiel, dlatego jest ona wyciszana, aby nie powiedzieć, że utajniona, bo propagandowo jest jakby odwrotna od głoszonym sukcesów klimatycznego lobby.

Opisał to miesięcznik World Coal (Coal’s Gambit, 15 sierpnia 2023). Choć informacja na ten temat jest z przed ponad pół roku i była wielokrotnie już omawiana, to jest ona tak interesująca, że warto do niej wielokrotnie powracać. Jej podstawą jest statystyka, której ze wglądu na znaczenie tego medium trudno zarzucić manipulację, czy jej fałszowanie.

Pierwsza tabela prezentuje najważniejsze kraje inwestujące w górnictwo węglowe. Setki nowych kopalń mają być wbudowane w 29 krajach. Przygotowanych jest do realizacji 398 projektów kopalń węgla o mocy produkcyjnej 1,8 miliarda ton. Chiny i Indie dominują w nowej działalności: Chiny (657 mln ton rocznie) i Indie (558 mln ton rocznie) odpowiadają za dwie trzecie planowanych projektów.

Większość projektów finansowanych jest ze środków publicznych. Przedsiębiorstwa państwowe kontrolują ponad połowę (51 proc.) projektów rozwoju kopalń (936 mln ton rocznie), co oznacza, że finansowanie publiczne jest niezbędne dla przyszłego rozwoju.

Prawie całość tych projektów – 90 proc. proponowanych mocy – zlokalizowana jest u zaledwie 5 producentów węgla w Chinach, Indiach, Australii, Rosji i Republice Południowej Afryki. Pewne zdziwienie w tej statystyce budzi 10 pozycja Polski z projektem zwiększenia wydobycia węgla o 12 mln ton. Tym bardziej, że wydobycie to z roku na rok zmniejsza się. Chodzi tu zapewne o projektowaną nową kopalnię w Lubelskim Zagłębiu Węglowym o nazwie Jan Karski, o czym od dawna się mówi, ale na razie nic się w tej sprawie nie czyni. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Koszt obniżki akcyzy i VAT na paliwa to ponad 5,36 mld zł

Koszt obniżki VAT na paliwa silnikowe to ponad 3,2 mld zł, a redukcja stawek akcyzy oznacza spadek dochodów budżetu o 2,1 mld zł - podano w ocenie skutków regulacji, dołączonej do projektu rozporządzeń ministra finansów. W piątek zostały opublikowane rozporządzenia obniżające stawkę podatku od towarów i usług oraz akcyzy. 

Od wieży w koronach drzew po „Śląskie Smaki”. Dyplomy marszałka za zasługi dla rozwoju turystyki

W Bielskim Centrum Kultury odbyły się wojewódzkie obchody Światowego Dnia Turystyki, podczas których wręczono Dyplomy Marszałka Województwa Śląskiego za zasługi dla rozwoju turystyki w 2026 roku. Wyróżnienia trafiły do osób i instytucji, które promują lokalne atrakcje i budują turystyczną markę regionu.

Budynek po kopalni Rozbark w Bytomiu odzyskuje blask. Trwa remont willi dyrektora

Budynek, w którym jeszcze kilkadziesiąt urzędował dyrektor kopalni Rozbark przechodzi metamorfozę. 

W Politechnice Śląskiej zabrzmiało Gaudeamus

Prof. dr hab. inż. Marek Pawełczyk, rektor Politechniki Śląskiej: - Przyszłość nie jest miejscem, do którego kiedyś dotrzemy. Przyszłość jest czymś, co wspólnie tworzymy. Dla uniwersytetu technicznego to stwierdzenie ma znaczenie szczególne.