Ukraina: W pierwszej kojelności wyślą opatrunki, wenflony, sprzęt medyczny

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Urządzenia do dezynfekcji pomieszczeń, aparaty EKG, kardiomonitory, maseczki i kombinezony dla pracowników służby zdrowia - oto najpilniejsze zakupy Węglokoksu w walce z koronawirusem

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Węglokoks włączy się w pomoc dla Ukrainy. Do ogarniętego wojną kraju pojedzie w pierwszej kolejności duża partia środków i sprzętu medycznego.

- Decyzja o pomocy zapadła bardzo szybko. Obecnie we współpracy z placówkami medycznymi i fundacjami działającymi na terenie województwa śląskiego rozpoznajemy najpilniejsze potrzeby. Już wiemy, że są one bardzo duże. W pierwszej kolejności na Ukrainę pojadą duże partie opatrunków, wenflony, różnego rodzaju sprzęt medyczny. Lista jest przygotowywana, sfinansujemy wszystko co najpotrzebniejsze - wylicza Jarosław Latacz, rzecznik prasowy Węglokoksu.

Podkreśla, że ponieważ ze względu na toczącą się wojnę pomoc musi zostać udzielona jak najszybciej, to Węglokoks skorzysta z rządowej ścieżki.

- Środki medyczne i sprzęt pojadą na wschód w ramach pomocy organizowanej przez wojewodę śląskiego, aby nie stać w kolejkach na granicy i dotrzeć tam, gdzie te dary są najbardziej potrzebne – dodaje rzecznik Węglokoksu.

Informuje, że dla Węglokoksu ważne jest, aby ta pomoc była szybka i trafiała w najpilniejsze potrzeby. Jeśli pojawią się kolejne konkretne potrzeby, to też zostaną zrealizowane w miarę możliwości spółki.

- Dwa lata temu w czasie pandemii też ruszyliśmy z pomocą. W pierwszym rzucie nasza pomoc dla szpitali miała wartość miliona zł. W późniejszym okresie była kontynuowana w miarę pojawiających się potrzeb, także w formie darów dla domów pomocy społecznej, domów dziecka. Nawet teraz nadal pojawiają się prośby od placówek medycznych. Jeśli tylko mamy możliwości to nie odmawiamy – informuje Jarosław Latacz.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.