Ukraina: Uratowano dwóch górników, 35 zaginionych

Dwóch górników uratowano z ukraińskiej kopalni węgla \"Karol Marks\" w mieście Jenakijewe, na północny wschód od Doniecka, gdzie w niedzielę doszło do wybuchu - poinformowano w poniedziałek.

Trwają poszukiwania pozostałych 35 zaginionych górników.

Nie wiadomo, w jakim stanie są obaj uratowani.

Wybuch nastąpił w niedzielę o godz. 5 nad ranem czasu miejscowego (godz. 4 czasu polskiego) w wyrobisku, położonym na głębokości około kilometra.

Jak informowano, krótko przed eksplozją w kopalni stwierdzono niebezpiecznie wysoki poziom metanu.

Zaginęło 37 górników, a pięciu, pracujących na powierzchni, odniosło obrażenia. Ranni trafili do szpitala z ciężkimi oparzeniami.

Na miejsce wysłano siedem ekip ratunkowych i 22 zespoły medyczne.

Eksploatację węgla w Zagłębiu Donieckim poważnie komplikuje zagrożenie metanowe. W listopadzie ubiegłego roku na skutek trzech eksplozji w kopalni \"Zasiadko\" w Doniecku zginęło w ciągu dwóch tygodni 106 górników.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Orlen szykuje się do uruchomienia produkcji z nowego złoża na Morzu Północnym

Orlen Upstream Norway, wspólnie z partnerami koncesyjnymi, podjął ostateczną decyzję inwestycyjną w sprawie zagospodarowania złoża Cerisa na Morzu Północnym. Koncern pozyska z niego 8,5 mln baryłek ekwiwalentu ropy naftowej, w tym ok. 0,8 mld m sześc. gazu ziemnego. Początek wydobycia zaplanowano na 2027 rok.

Młodzi bohaterowie z ważnymi medalami. Uratowali życie tonącemu

Eliza Kopera i Jan Tomczyk, licealiści z Katowic, od 10 dni są na ustach całej Polski. Uratowali mężczyznę, który topił się w stawie Barbara w Katowicach. Właśnie prezydent RP odznaczył ich Medalami za Ofiarność i Odwagę.

KWK Ruda od dzisiaj jednoruchowa. Zapamiętaj ten dzień

Ta historia dzieje się na naszych oczach. Od 1 lipca KWK Ruda jest kopalnią jednoruchową. 25 czerwca, po 122 latach działalności symbolicznie zakończono wydobywanie węgla w kopalni Bielszowice. Kopalnia fedrująca na terenie trzech miast – Rudy Śląskiej, Zabrza i Mikołowa od 2016 roku działała w ramach Polskiej Grupy Górniczej jako dwuruchowa kopalnia Ruda (razem z Halembą). 

Polskie miasta nie są gotowe na upały, a Paryż chłodzi się Sekwaną

Lipiec 2024: 38 st. C w cieniu, 60 st. C na asfalcie. Lipiec 2025: podobnie. Polskie miasta zdały egzamin z klimatu na ocenę niedostateczną. Nie dlatego, że brakuje strategii. Dlatego, że przez 30 lat budowaliśmy betonowe patelnie zamiast miast odpornych na ciepło. Wystarczy zajrzeć do niemieckich czy austriackich miast, żeby zobaczyć, że może być inaczej. A może wykorzystać pomysł prosto z Paryża i chłodzić miasta wodą z rzek?