Ukraina spłaca długi, Gazprom chce więcej

Po rosyjskiej groźbie ograniczenia dostaw gazu Kijów spłacił już prawie 1 mld dol. długów za zeszły rok. Rosjan to nie zadowoliło, bo chcą przejąć kontrolę nad ukraińskim rynkiem gazu. 

- Napięcia w gazowych stosunkach z Rosją zostały na razie załagodzone - ocenił wczoraj prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko.

We wtorek i w środę rząd w Kijowie przekazał 550 mln dol., aby spłacić resztę z 1,05 mld dol. długów za gaz zużyty w listopadzie i grudniu zeszłego roku. Z tych należności Kijów zakwestionował jednak rachunki na 90 mln dol. - napisala \"Gazeta Wyborcza\" 

Na tak wielką jednorazową spłatę długów rząd zadecydował się po ultimatum Gazpromu. We wtorek rosyjski koncern zagroził, że od najbliższego poniedziałku o jedną czwartą zmniejszy dostawy gazu dla Ukrainy, jeśli do tego czasu władze w Kijowie nie podpiszą nowych porozumień uzgodnionych dwa tygodnie temu na szczycie Juszczenki z prezydentem Rosji Władimirem Putinem.

Długi spłacane przez Kijów nie trafiły jednak wprost do kasy Gazpromu, lecz na konto spółki sprzedającej hurtowo gaz ukraińskim przedsiębiorstwom. W tej spółce połowę udziałów ma szwajcarska firma RosUkrEnergo, która od dwóch lat jest wyłącznym importerem gazu na Ukrainę. Dopiero ona należy w połowie do Gazpromu.

Pospieszna spłata długów za 2007 r. nie zadowoliła Gazpromu. - To żaden wyczyn, nie ma czym się szczycić - stwierdził rzecznik koncernu Siergiej Kuprijanow i dodał, że \"zaostrzają się problemy z gazem dostarczanym Ukrainie w tym roku\".

O co chodzi? Pod koniec zeszłego roku poprzedni, prorosyjski rząd Ukrainy kierowany przez Wiktora Janukowycza uzgodnił z Gazpromem, że w tym roku Ukraina będzie płacić 179,5 dol. za 1000 m sześc. gazu, który miał być importowany tylko z Turkmenii, Uzbekistanu i Kazachstanu. Ale w styczniu nieoczekiwanie przedstawiciele Gazpromu stwierdzili, że są niedobory gazu z Azji i muszą dostarczać prawie dwa razy droższy gaz z Rosji. Turkmenia twierdzi, że nie ma ograniczeń dostaw, mimo to Rosjanie wystawiają Ukraińcom gigantyczne rachunki za surowiec.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bez poprawek do specustawy dla poszkodowanych właścicieli domów w Czystym Powietrzu

Senat nie zgłosił poprawek do ustawy, która umożliwi zawieszenie spłaty należności, ich umarzanie i dochodzenie roszczeń od oszustów przez fundusze ochrony środowiska. Nowe prawo ma pomóc właścicielom domów poszkodowanym przez nieuczciwych wykonawców prac termomodernizacyjnych w "Czystym Powietrzu".

Paczek z Chin o 60 proc. mniej

W III kwartale 2026 r. liczba paczek sprowadzanych z Chin spadła w Unii Europejskiej w ujęciu rocznym o ponad 60 proc. To efekt kolejnych regulacji wprowadzanych przez Brukselę - informuje w piątek "Rzeczpospolita".

Ponad 70 proc. Polaków regularnie monitoruje wydatki na energię w sezonie grzewczym

W opinii 67 proc. Polaków najbardziej odczuwalne jesienią podwyżki dotyczą opłat za ogrzewanie i energię - wynika z badania Santander Consumer Banku.

PSE ostrzegają przed oszustami podszywającymi się pod dział finansowy spółki

Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) ostrzegły przed próbami oszustwa wymierzonymi w kontrahentów spółki. Jak poinformowały, otrzymały zgłoszenie od wykonawcy, który dostał e-mail podpisany nazwą PSE S.A., wysłany z adresu spoza domeny pse.pl - podały PSE w piątek.