Ukraina: Są pieniądze na spłatę zadłużenia za gaz z Rosji
fot: ARC
Julia Tymoszenko <i>(na zdjęciu></i> ostro przeciwstawia się prywatyzacji ukraińskiej sieci gazociągów
fot: ARC
Dokument nosi datę 29 grudnia i widnieje pod nim podpis szefowej rządu. Kredytu na spłatę długu udzielą dwa ukraińskie banki państwowe - Oszczadbank i Ukreksimbank. Zostanie on przelany na konto państwowej firmy paliwowej Naftohaz Ukrainy, która z kolei rozliczy się z Rosjanami.
Zgodnie z rozporządzeniem gwarancje dotyczące tego kredytu wziął na siebie rząd.
Wcześniej rosyjski Gazprom zagroził, że jeśli Ukraina nie ureguluje swych zaległych zobowiązań finansowych wobec koncernu, dostawy gazu zostaną wstrzymane.
- Gazprom już dziś utworzył sztab operacyjny, który rozpoczął przygotowania do odcięcia dostaw - powiedział prezes koncernu Aleksiej Miller w telekanale \"Wiesti\".
Po publikacji tych doniesień służby prasowe Tymoszenko ogłosiły, że ukraińska premier także powołała grupę operacyjną; jej zadaniem miało być zapewnienie tranzytu gazu z Rosji przez Ukrainę do państw Europy Zachodniej.
Wiadomość tę podano po rozmowach telefonicznych Tymoszenko z kanclerz Niemiec Angelą Merkel, szefem unijnej dyplomacji Javierem Solaną i komisarzem Unii Europejskiej ds. energetyki Andrisem Piebalgsem.