Ukraina: państwo, które zużywa zbyt dużo energii

fot: Kajetan Berezowski

W tym roku na Ukrainie nie należy spodziewać się polepszenia warunków makroekonomicznych

fot: Kajetan Berezowski

Ukraina jest jedną z najbardziej energochłonnych gospodarek świata. To sprawia, że nie jest konkurencyjna wobec gospodarek państw Unii Europejskiej. Kraj potrzebuje ogromnych inwestycji, żeby zmienić ten stan rzeczy - wynika z analizy PISM.

Polski Instytut Spraw Międzynarodowych powołuje się na dane Międzynarodowej Agencji Energii (MAE), z których wynika, że wskaźnik intensywności energetycznej dla Ukrainy był dziewięć razy większy, niż średnia państw OECD i pięć razy wyższy, niż w przypadku Polski. Oznacza to, że do wytworzenia tych samych dóbr Ukraina zużywa o wiele więcej energii niż kraje rozwinięte.

- Sektor elektrociepłowniczy (...) należy określić jako bardzo nieefektywny. W 2011 r. elektrownie i elektrociepłownie na Ukrainie zużyły 63,8 Mtoe (milion ton ekwiwalentu ropy naftowej), wyprodukowały zaś jedynie 16,8 Mtoe energii elektrycznej oraz 14,5 Mtoe energii termicznej. Tym samym straty wyniosły 32,5 Mtoe, czyli ponad 50 proc. Sektor wymaga kompleksowej reformy w celu ograniczenia strat i kosztów wytwarzania energii, zwłaszcza z węgla - uważa Damian Wnukowski, autor analizy PISM.

Zdaniem eksperta największym wyzwaniem tego sektora jest modernizacja infrastruktury. Znaczna część kotłów działa bez renowacji od 25-30 lat. Ponadto aż 80 proc. ciepłowni jest w złym stanie technicznym - zużywają one na własne potrzeby o 35 proc. więcej energii niż w krajach OECD. Większe zużycie energii może oznaczać większe obciążenie sieci, a tym samym zagrażać bezpieczeństwu dostaw.

Sektor elektrociepłowniczy odczuwa również skutki zaniżania stawek za dostawy energii, głownie dla odbiorców prywatnych. Prowadzi to do strat finansowych i zniechęca konsumentów do efektywnego użycia energii. Redukcja subsydiów, których koszt w 2012 r. wyniósł ponad 10 mld dol., może wpłynąć na poprawę stanu finansów publicznych, zwiększenie możliwości inwestycyjnych firm energetycznych i realizację projektów polepszających efektywność energetyczną. Dlatego wdrażana na Ukrainie reforma taryf za dostawy energii jest istotnym elementem uzdrowienia sektora. Cały proces może okazać się jednak bardzo kosztowny - szacuje się, że tylko w sektorze elektrociepłowniczym wymagane inwestycje pochłoną nawet 720 mld hrywien (ok. 45 mld euro) do roku 2030.

Wnukowski informuje, że w 2012 r. ukraiński przemysł zużył 24,8 Mtoe (34 proc. całej konsumpcji) i był największym konsumentem energii w kraju. Duży udział miały w tym energochłonne branże, takie jak przemysł stalowy, chemiczny czy górnictwo. Wiele z nich, m.in. branża chemiczna, jest silnie uzależnionych od zagranicznych dostaw nośników energii, zwłaszcza gazu z Rosji. "Wysoka energochłonność pociąga za sobą osłabienie konkurencyjności firm ukraińskich na rynkach światowych" - informuje autor raportu. Warto także pamiętać, że uzależnienie od rosyjskich dostaw gazu wiąże się z ryzykiem częstych zmian cen, co naraża ukraiński biznes na wyższe koszty działalności i utrudnia długofalowe planowanie.

Gospodarstwa domowe zużyły w 2012 r. 23.4 Mtoe (32 proc. udziału w krajowym zużyciu), co czyniło je drugim największym konsumentem na Ukrainie. Obecnie 60 proc. energii zużywanej przez gospodarstwa domowe przypada na spalanie gazu. Dostawy tego surowca, jak również ciepła dla klientów indywidualnych, były dotychczas objęte systemem subsydiów (m.in. płacono jedynie 20 proc. kosztów importowanego gazu). Finansowe wsparcie państwa oraz brak liczników zużycia energii w wielu domach przyczyniają się do nieefektywnego gospodarowania energią.

Wyzwaniem jest wdrożenie istniejących regulacji, m.in. kodeksu budowlanego z 2007 r., ustalającego standardy energetyczne dla nowopowstałych budynków, a także modernizacja ok. 80 proc. już istniejących domów pod kątem efektywności energetycznej.

"Jeżeli Ukraina chce zmniejszyć zależność od dostaw gazu z Rosji i koszty zużycia energii, musi pilnie poprawić swoją efektywność energetyczną. Powinien to być główny cel kompleksowej strategii modernizacji ukraińskiej gospodarki. Mimo zgody co do koniecznych reform, powstają pytania o możliwość, tempo i kolejność ich przeprowadzenia, jak również o źródła ich finansowania" - pisze Wnukowski. Ekspert uważa, że ważne jest zachęcenie prywatnych podmiotów do udziału (na zasadzie partnerstwa publicznoprawnego) w kosztach modernizacji, m.in. infrastruktury elektrociepłowniczej i tworzenie konkurencyjnego rynku energii z przepisami wzorowanymi na rozwiązaniach unijnych.

Jego zdaniem Unia Europejska oraz inne organizacje międzynarodowe (w tym MFW, Bank Światowy czy Europejski Bank Inwestycyjny) powinny też udzielić wsparcia finansowego projektom poprawy efektywności energetycznej na Ukrainie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.