Ukraina od 2011 r. przejdzie na rynkowe ceny gazu

Ukraina zgodziła się przejść od 2011 roku na europejskie ceny gazu - podały w piątek rosyjskie gazety, powołując się na nieoficjalne źródła.

Gazprom po czwartkowych rozmowach swojego prezesa Aleksieja Millera z ukraińskim ministrem energetyki Jurijem Bojko poinformował jedynie, że rosyjski koncern gazowy i Kijów uzgodniły zasady ustalania cen gazu dla Ukrainy w najbliższych latach.

Miller i Bojko konferowali w czwartek wieczorem w siedzibie Gazpromu w Moskwie.

Żadna ze stron nie ujawniła szczegółów rozmów. Gazprom podał, że uzgodniono zasady ustalania cen gazu w średniookresowej perspektywie\" i że \"firmy uczestniczące w handlu gazem przystąpiły do redagowania stosownych kontraktów.

Zdaniem \"źródła zbliżonego do rozmów\", na które powołuje się dziennik \"Wriemia Nowostiej\", te zawiłe sformułowania oznaczają, że od 2011 roku Ukraina będzie otrzymywać gaz po średniej cenie, jaką płacą europejscy odbiorcy, pomniejszonej o koszty tranzytu paliwa przez ukraińskie terytorium.

Także dziennik \"Kommiersant\" podaje, że Ukraina zgodziła się przejść od 2011 roku na europejskie ceny gazu. Cytowane przez gazetę \"źródło znające wyniki negocjacji\" utrzymuje, że porozumienie w tej sprawie zostanie podpisane na początku przyszłego tygodnia.

- Jednak nie zostanie w nim wymieniona cena gazu w najbliższych trzech latach. Rozmowy na ten temat będą prowadzone oddzielnie - przekazał informator \"Kommiersanta\".

Według niego Gazprom proponował Kijowowi schemat zastosowany wobec Mińska, który płaci już cenę europejską,pomniejszoną o koszty tranzytu paliwa przez terytorium Białorusi i upust mający złagodzić białoruskiej gospodarce skutki przechodzenia na stawki rynkowe.

Bonifikata ma obowiązywać do 2011 roku, kiedy to cena gazu dla Białorusi osiągnie poziom europejski. W 2008 roku Mińsk będzie płacić 67 proc. stawki rynkowej, w 2009 - 80 proc., a w 2010 - 90 proc.

- Ukraina nie zgodziła się na to. W porozumieniu nie będzie więc ani przeliczników, ani nawet sformułowania \"średnia cena europejska\" - utrzymuje rozmówca \"Kommiersanta\".

Z kolei \"Niezawisimaja Gazieta\" poinformowała, że Miller i Bojko uzgodnili cenę błękitnego paliwa dla Ukrainy w 2008 roku. Zdaniem dziennika, który przytacza \"dobrze poinformowane źródło\", wyniesie ona 160 dolarów za 1000 metrów sześciennych.

Przed rozmowami prezesa Gazpromu z ukraińskim ministrem rosyjscy analitycy utrzymywali, że Bojko stanie wobec wyboru: zgodzić się na podpisanie przez Kijów wieloletniego kontraktu z europejską formułą cenową, co w 2008 roku zapewniłoby mu gaz po 150 USD, czy też zaakceptować stawkę 160 dolarów, którą anonsował wiceprezes Gazpromu Aleksandr Miedwiediew.

Przyjęcie tego drugiego wariantu kosztowałoby Ukrainę dodatkowo 500-550 mln USD.

Ukraina zużywa ok. 75-76 mld metrów sześciennych gazu rocznie. Własne wydobycie wynosi ok. 20-21 mld metrów sześciennych paliwa. Największymi konsumentami tego nośnika energii są elektrociepłownie oraz zakłady metalurgiczne i chemiczne.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ma 15 lat i fotografuje kopalnie. Właśnie odwiedził KWK Murcki-Staszic

Mickael Pantin - młody francuski fotograf, autor projektu "Industry revealed" odwiedził w tym tygodniu KWK Murcki-Staszic. Swoje prace wielokrotnie już pokazywał na wystawach.

Prawda jest gorzka. Górnictwo kojarzy się przede wszystkim z degradacją terenów i szkodami

– Gospodarka bez surowców nie ma szans na przetrwanie. Tę prawdę należy propagować i prowadzić ustawiczny dialog ze społeczeństwem na rzecz bezpieczeństwa surowcowego kraju – takie wnioski płyną z tegorocznej konferencji „Przyszłość terenów pogórniczych”, zorganizowanej przez Państwowy Instytut Geologiczny – Państwowy Instytut Badawczy, Wyższy Urząd Górniczy i Uniwersytet Śląski.

Powrót do górnictwa a zwrot JOP. Ważna opinia prawnika

Łukasz Oleś, adwokat: Czym innym jest utrata uprawnienia do świadczenia lub brak możliwości ponownego skorzystania z programu restrukturyzacyjnego, a czym innym obowiązek zwrotu już wypłaconej jednorazowej odprawy pieniężnej.

KGHM zamierza zbudować pierwszą w Polsce kopalnię polihalitu

KGHM Polska Miedź planuje budowę pierwszej w Polsce kopalni polihalitu w rejonie Zatoki Puckiej. Według przedstawicieli spółki realizacja inwestycji może mieć znaczenie dla bezpieczeństwa żywnościowego Europy.