Ukraina mogłaby kupować gaz z polskiego terminala LNG

1448019847 terminal polskielng

fot: polskielng.pl

Terminal LNG będzie elementem systemu bezpieczeństwa energetycznego Polski

fot: polskielng.pl

Ukraina może stać się rynkiem zbytu dla gazu z polskiego terminala LNG czy korytarza norweskiego. Warunkiem jest budowa polsko-ukraińskiego połączenia gazowego, co nie będzie możliwe bez stabilności politycznej na Ukrainie - mówi PAP ekspert Instytutu Jagiellońskiego Wojciech Jakóbik.

- Deklaracje polityczne z Warszawy i Kijowa pozwalają dawać nadzieję projektowi gazociągu Polska-Ukraina - ocenił Jakóbik.

Według niego po polskiej stronie w kwestii technicznej "wszystko jest już praktycznie gotowe", ponieważ Gaz-System zmodernizował sieć gazową w pobliżu granicy z Ukrainą, gdzie miałby powstać ten gazociąg.

- Niezależnie od planów ukraińskich, niezależnie od tego, czy gazociąg Polska-Ukraina powstanie, infrastruktura będzie gotowa, by go ewentualnie podłączyć - ocenił.

Jakóbik zaznaczył, że jest też ukraińska deklaracja, iż budowa zacznie się w 2017 roku.

- Ambitny plan przepustowości 8 mld m sześc. rocznie w kierunku wschodnim daje nadzieje Polakom na to, że Ukraina stanie się kolejnym rynkiem zbytu dla dostaw z gazoportu czy korytarza norweskiego, zatem dodatkowo wzmocni rentowność i atrakcyjność tych projektów dla potencjalnych dostawców, których chcemy sprowadzić do regionu - powiedział.

Ekspert zaznaczył jednak, że warunkiem powodzenia tego projektu jest - "będąca pod znakiem zapytania" - stabilność polityczna na Ukrainie.

- Ten kraj cały czas jest ściągany w dół przez Gazprom, który utrudnia reformę sektora gazowego, ale też przez sytuację wewnętrzną, czyli hamowanie reform przez kłótnie oligarchów, podział łupów i inne działania, które sprawiają, że polscy inwestorzy obawiają się współpracy energetycznej z Ukrainą - ocenił.

Według Jakóbika, jeżeli te przeszkody zostaną pokonane, "to istnieje szereg możliwości wykorzystania największej infrastruktury gazowej w Europie, która znajduje się na Ukrainie". A, ja zaznaczył, "są tam magazyny gazu o pojemności 31 mld m sześc., które mogą być wykorzystywane chociażby do gry cenowej gazem, kupowania go taniej latem i sprzedawania drożej zimą".

- Ukraińcy zapraszają inwestorów zachodnich do udziału w prywatyzacji gazociągów i magazynów na Ukrainie. Ukraina nadal jest głównym krajem tranzytowym dla dostaw gazu z Rosji, jest to okazja do zarobku dla zachodnich firm, w tym polskich, i do ustabilizowania dostaw tym szlakiem, na czym zależy Komisji Europejskiej - przekonuje ekspert.

- Dramatem Ukraińców jest fakt, że oni potrzebują inwestycji, by sytuacja się ustabilizowała, jest to takie sprzężenie zwrotne i stąd wynika szereg nieporozumień i niemrawe postępy zaangażowania zachodniego kapitału w sektor gazowy na Ukrainie - dodał.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zwiedzili EC Szombierki. To była gratka dla miłośników historii techniki i architektury

20 czerwca Bytomianie mieli okazję zobaczyć z bliska, jak postępują prace związane z rewitalizacją Elektrociepłowni Szombierki. Podczas II Dni Otwartych zorganizowanych przez Grupę Arche uczestnicy zwiedzili jeden z najcenniejszych zabytków poprzemysłowych w regionie i poznali plany dotyczące jego przyszłego zagospodarowania.

Wyjątkowa wystawa w Bieruniu. Odkryj fascynujące tajemnice KWK Piast

Na rynku w Bieruniu stanęła plenerowa wystawa „Bieruńsko gruba. Moje miejsce na ziemi”. Ekspozycja, którą można oglądać od 20 czerwca, przedstawia historię KWK Piast oraz losy lokalnej społeczności związanej z zakładem. Prezentowane są na niej materiały archiwalne oraz fotografie autorstwa Tomasza Liboski.

Jacek Korski: Pamiątka z przeszłości, czyli historia niezwykła pewnego kombajnu

W poniedziałek 15 czerwca miałem okazję obserwować pod ziemią w Kopalni Guido w Zabrzu otwarcie i penetrację na zasadach akcji ratowniczej wyrobiska, w którym przypuszczano, że znajduje się prototypowy kombajn ścianowy KDS-1. Na zasadach akcji ratowniczej, bo tak stanowią przepisy górnicze. Takie działanie miało kilka pozytywów - pisze Jacek Korski.

Gotowi na wielką metropolię?

Czescy samorządowcy nalegają na szybkie powołanie do życia metropolii, która połączyłaby Katowice z Ostrawą. Ogłosili to podczas dorocznego, XXXII Spotkania Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbyło się w ub. tygodniu w ostrawskim magistracie.