Ukraina dogada się z Rosją ws. gazu?
„Gazeta Wyborcza” napisała, że w piątek w Kijowie prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko wraz z prezydentami Polski, państw nadbałtyckich oraz Gruzji i Azerbejdżanu dyskutowali o zapewnieniu bezpieczeństwa energetycznego tym państwom, które w ostatnich latach często padały ofiarą energetycznego szantażu ze strony Rosji.
W tym samym czasie premier Ukrainy Julia Tymoszenko poleciała do Mińska na szczyt szefów rządów Wspólnoty Niepodległych Państw, czyli byłych republik ZSRR. W stolicy Białorusi, najwierniejszego sojusznika Moskwy, premier Ukrainy spotkała się na rozmowach \"w wąskim gronie\" z nowym premierem Rosji Władimirem Putinem.
Jednym z głównych tematów tego spotkania były perspektywy gazowej współpracy Rosji z Ukrainą. Dla obu państw ma to kluczowe znaczenie: około 70 proc. zapotrzebowania Ukrainy na gaz zaspokaja import zmonopolizowany przez Gazprom i jego spółki. Zależność jest dwustronna, bo rurami przez Ukrainę płynie 80 proc. gazu eksportowanego z Rosji do Europy Zachodniej.
Po spotkaniu premierów zapowiedziano, że wkrótce Moskwa i Kijów zaczną negocjować nową umowę o długoterminowych dostawach rosyjskiego gazu do Ukrainy. - Taka strategiczna umowa byłaby czynnikiem stabilizującym kwestie gazowe - stwierdziła Tymoszenko.