Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.82 PLN (+0.06%)

KGHM Polska Miedź S.A.

291.10 PLN (-0.99%)

ORLEN S.A.

129.14 PLN (+0.19%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.34 PLN (-1.56%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.33 PLN (-0.87%)

Enea S.A.

20.94 PLN (-0.57%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.35 PLN (+0.83%)

Złoto

5 185.06 USD (+0.52%)

Srebro

87.09 USD (+2.00%)

Ropa naftowa

97.22 USD (+0.35%)

Gaz ziemny

3.20 USD (-1.51%)

Miedź

5.88 USD (-0.03%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.82 PLN (+0.06%)

KGHM Polska Miedź S.A.

291.10 PLN (-0.99%)

ORLEN S.A.

129.14 PLN (+0.19%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.34 PLN (-1.56%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.33 PLN (-0.87%)

Enea S.A.

20.94 PLN (-0.57%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.35 PLN (+0.83%)

Złoto

5 185.06 USD (+0.52%)

Srebro

87.09 USD (+2.00%)

Ropa naftowa

97.22 USD (+0.35%)

Gaz ziemny

3.20 USD (-1.51%)

Miedź

5.88 USD (-0.03%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Ukraina: dlaczego nie warto kupować polskiego węgla?

Blokada donbas facebook com shtab blokady

fot: fb.com/shtab.blokady

Zdaniem ukraińskich komentatorów sensowność samorzutnej blokady towarowej Donbasu stoi pod ogromnym znakiem zapytania

fot: fb.com/shtab.blokady

- Teoretycznie węgiel dla elektrowni, po ich przerobieniu na inny rodzaj paliwa, można kupować w Polsce - twierdzi ukraiński ekspert ds. polityki energetycznej Kirył Sazonow. Jednocześnie argumentuje, że taki pomysł nie ma najmniejszego sensu.

Przypomnijmy, że od piątku (17 lutego) na Ukrainie zaczyna obowiązywac miesięczny stan wyjątkowy w energetyce. Decyzję rządu wywołał krytyczny brak węgla antracytowego, spowodowany samorzutną blokadą, jaką na linii demarkacyjnej między Donbasem a resztą kraju ustanowili weterani i ochotnicy batalionów obywatelskich. 

- Dalsze blokowanie transportów z węglem z terytoriów okupowanych może doprowadzić do wyłączeń prądu elektrycznego na całym obszarze Ukrainy - ogłosił minister ds. tymczasowo okupowanych terytoriów Wadim Czernysz.

Władze: separatyści nie zarabiają na węglu!
Władze przekonują, że antracyt sprowadzany z Donbasu wydobywa się w kopalniach przedsiębiorstwa DTEK, które zostało zarejestrowane na Ukrainie, do elektrowni tej samej spółki.

- Węgiel przemieszcza się więc w ramach jednego przedsiębiorstwa. Po prostu przewozi się go tylko przez linię demarkacyjną - podkreśla minister Czernysz, dodając, że górnicy, którzy wydobyli antracyt na okupowanych terytoriach, są ukraińskimi pracownikami, dostają wynagrodzenia zgodnie z ukraińskim prawem i płacą podatki do budżetu państwa, również podatek na ATO (akcję antyterrorystyczną przeciw rebeliantom).

- Jeśli zatrzymamy dostawy węgla, kraj czekają wyłączenia energii elektrycznej - ocenia Czernysz.

Elektrownie na węgiel z Polski?
Kotły w ukraińskich elektrowniach można przebudować tak, by mogły spalać inne niż antracyt rodzaje węgla. Ekspert ds. polityki energetycznej Kirył Sazonow tłumaczy, że taka przeróbka zajmie od 9 do 12 miesięcy. Kosztowałaby ponad 100 mln hrywien za jeden blok energetyczny.

- Jasne, że nikt nie zrobi tego w sezonie grzewczym. Gdyby nawet, to węgla innego niż antracyt także na Ukrainie brakuje. Węgiel energetyczny w ilościach niezbędnych do przerobionych kotłów można teoretycznie kupić w Polsce, ale na logistykę trzeba odliczyć minimum dwa tygodnie. A do tego potrzebna Ukrainie ilość węgla musi być jeszcze w dyspozycji u sprzedawców - objaśnia Sazonow.

Jego zdaniem zastąpienie antracytu węglem z zagranicy nie opłaca się. Dlaczego? Cena węgla ukraińskiego wynosi 1730 hrywien/t (258 zł - przyp. red.), a importowanego według cen ARA około 2700-2800 hrywien/t (403-418 zł/t). Wątpliwe, by Polsce z kolei opłacało się obniżać ceny.

Sazonow uważa więc, że przerabianie elektrowni na węgiel typu G (czyli energetyczny, na ukrainie nazywa się go "gazowym" w odróżnieniu od A, czyli "antracytowego" - przyp. red.) w ogóle nie oznacza rozwiązania problemu.

- Na dłuższą metę przeróbka miałaby sens tylko pod warunkiem, że jednocześnie zwiększymy wydobycie własnego węgla energetycznego w Zagłębiu Lwowsko-Wołyńskim - twierdzi ekspert i tłumaczy, że waluty trzeba do kraju przyciągać, a nie wywozić z Ukrainy.

Polityczno-łapówkarskie gierki węglem
Wielu komentatorów ukraińskich sądzi, że toczy się jakaś polityczno-korupcyjna gra. Politolog Rusłan Bortnik nie wyklucza, że przy pomocy weteranów ATO przedstawiciele władzy chcą zaszantażować biznesmena Rinata Achmetowa, do którego należy spółka DTEK (z kopalniami na Donbasie).
- Może wykryto, że kroi się jakiś gruby kontrakt na węgiel np. z RPA? - pyta Bortnik.

Zdaniem Aleksjeja Jakubina bataliony grają rolę agentów interesów ekonomicznych ludzi, którzy chcieliby uzyskać jakąś część zysków z podobnych transakcji węglowych.

A może Gazprom ma interes?
Dla Aleksjeja Gołobuckiego dziwne jest, że akcję rozpoczęto w szczycie sezonu grzewczego.

- Jeżeli nie będzie węgla, elektrownie zaczną spalać dużo więcej gazu, który chętnie chciałby dostarczyć Ukrainie Gazprom z Rosji po cenach kontraktu zawartego jeszcze w 2009 r. Ale kupować tego gazu się nie opłaca, ponieważ w Sztokholmie trwa proces sądowy w sprawie cen w tym kontrakcie. Gdyby Ukraina złamała się i kupiła jednak gaz, zmniejszy to jej szanse przed sądem. A jeśli państwo przegra w Sztokholmie, to będzie musiało zapłacić Gazpromowi 38 mld dol. A to znaczy, że Ukraina przegra także całą wojnę - dopowiada Gołobuckij.

Blokada szkodzi tylko prostym ludziom
Inni eksperci podkreślają, że blokada Donbasu nie ma sensu z punktu widzenia ograniczenia kontrabandy, ani też nie doprowadzi do przyspieszenia procesu wymiany jeńców (odmowa wymiany była pierwotną przyczyną blokady - przyp. red.). Przeciwnie, separatyści mogą utwardzić swoje stanowisko przy wymianie.

Trudno też wyobrazic sobie naprawdę skuteczną kontrolę przemytu na granicy o długości 400 km. Do dyspozycji sztabu blokady pozostaje ok. 200 osób, a według wyliczeń potrzebnych byłoby minimum 900.
Podkreśla się, że absurd blokady polega też na tym, iż wszystkie zakazane produkty mogą zostać dostarczone na terytoria okupowane bezpośrednio przez północną granicę z Rosji.

- Gdyby nawet wystąpiły u separatystów jakieś kłopoty z zaopatrzeniem np. w żywność, to na pewno nie odczują ich rosyjscy żołnierze stacjonujący w Donbasie ani bojownicy. Ucierpią najwyżej prości ludzie - uważa poseł do Rady Najwyższej Ukrainy Refat Czubanow. Jego zdaniem, o ile główny cel blokady ma polegać na tym, żeby zagłodzić ludzi, to znaczy, że jest to zła akcja i w ogóle nie powinno się jej zaczynać.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Walą się fundamenty europejskiego planu klimatycznego

Handel uprawnieniami do emisji stał się jednym z głównych tematów Rady Europejskiej w sprawie konkurencyjności UE, a interwencja w system uprawnień do emisji przestała wydawać się fikcją

Co dalej ze spółką JSW Koks? Ważne decyzje zapadną na walnym zgromadzeniu

Jastrzębska Spółka Węglowa opublikowała 12 marca raport, w którym informuje, iż zarząd JSW powziął informację o konieczności podjęcia decyzji przez Walne Zgromadzenie spółki zależnej, czyli JSW Koks – uchwały w sprawie dalszego jej istnienia. Tymczasem prezydent Zabrza Kamil Żbikowski apeluje o ratunek dla Koksowni Jadwiga.

Rosomak podpisał umowę na dostawę platform pojazdowych systemu przeciwlotniczego

Siemianowicki Rosomak podpisał podpisał w środę 11 marca umowę z KIA Corporation na dostawę platform pojazdowych dla sytemu SAN - poinformowała spółka.

Decyzja MAE to działanie doraźne, bez znaczącego wpływu na ceny ropy

Według eksperta ds. energetyki Wojciecha Jakóbika skierowanie na rynek 400 mln baryłek ropy naftowej przez kraje Międzynarodowej Agencji Energetycznej, to działanie doraźne, które może przynieść “lekką ulgę“. W jego ocenie, uruchomienie rezerw nie ma znaczącego wpływu na światowe ceny ropy.