Ukraina: będą oodbierać gaz z UE przez Słowację?

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Rachunki tych, którzy korzystają z gazu tylko do przygotowania posiłków, wzrosną średnio o ok. 1,08 zł miesięcznie

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Gazociąg, który umożliwi Ukrainie import gazu z zachodniej Europy przez Słowację, zostanie uruchomiony we wrześniu. To konieczne ze względu zbliżającą się zimę i brak dostaw błękitnego paliwa na Ukrainę z Rosji - informuje Bloomberg.

Agencja powołuje się na słowa Tomasa Marecka, szefa słowackiego operatora sieci przesyłowej Eustream, który powiedział, że gazociągiem Vojany do 2019 r. może być dostarczane 10 mld metrów sześciennych gazu rocznie, czyli ok. 20 proc. ukraińskiego zapotrzebowania na surowiec. Jak dodał, ukraiński koncern gazowy Naftohaz zarezerwował większość przepustowości gazociągu na okres 5 lat, podczas gdy reszta została zarezerwowana przez europejskie firmy.

Gazociąg Vojany nie jest wykorzystywany od 15 lat. Zdaniem Marecka, wraz z mniejszymi gazociągami z Polski i Węgier Ukraina będzie mogła importować z UE rocznie 16,5 mld metrów sześciennych gazu. Ta ilość, wraz z ograniczeniem zużycia gazu i wykorzystaniem surowca zgromadzonego w podziemnych magazynach, daje Ukrainie szanse na przetrwanie zimy.

Eustream ma wydać 20 mln euro na przygotowanie gazociągu do przesyłania gazu na wschód. Nitka została wybudowana w 1990 r. i miała dostarczać surowiec do zasilanej gazem elektrowni, jednak siłowania ta nigdy nie zaczęła działać.

- Komisja Europejska naciskała na nas, wiec znaleźliśmy rozwiązanie. Wykorzystanie Vojan jest zgodne z unijnym prawem energetycznym i jednocześnie nie narusza żadnej z istniejących umów Eustream. Zostało to potwierdzone zarówno przez UE, jak i rosyjskiego ministra spraw zagranicznych Ławrowa - powiedział Marecek cytowany przez agencję.

16 czerwca Gazprom po załamaniu się rozmów z ukraińskim Naftohazem i komisarzem Unii Europejskiej ds. energii Guentherem Oettingerem przerwał dostawy gazu na Ukrainę, uzasadniając to nieuregulowaniem w terminie przez stronę ukraińską długów za odebrany surowiec. Gazprom podał we wtorek, że, łączne zadłużenie Ukrainy za dostarczony gaz wynosi ponad 5,2 mld mld dolarów.

Kością niezgody jest cena gazu - Gazprom domaga się od Naftohazu 385 dolarów za tysiąc metrów sześciennych. Przed załamaniem się rozmów strona ukraińska sygnalizowała, że może zgodzić się na 326 dolarów. Obie strony odwołały się do sądu arbitrażowego w Sztokholmie. Na razie utrzymany jest tranzyt gazu z Rosji przez terytorium Ukrainy do państw UE.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bez poprawek do specustawy dla poszkodowanych właścicieli domów w Czystym Powietrzu

Senat nie zgłosił poprawek do ustawy, która umożliwi zawieszenie spłaty należności, ich umarzanie i dochodzenie roszczeń od oszustów przez fundusze ochrony środowiska. Nowe prawo ma pomóc właścicielom domów poszkodowanym przez nieuczciwych wykonawców prac termomodernizacyjnych w "Czystym Powietrzu".

Paczek z Chin o 60 proc. mniej

W III kwartale 2026 r. liczba paczek sprowadzanych z Chin spadła w Unii Europejskiej w ujęciu rocznym o ponad 60 proc. To efekt kolejnych regulacji wprowadzanych przez Brukselę - informuje w piątek "Rzeczpospolita".

Ponad 70 proc. Polaków regularnie monitoruje wydatki na energię w sezonie grzewczym

W opinii 67 proc. Polaków najbardziej odczuwalne jesienią podwyżki dotyczą opłat za ogrzewanie i energię - wynika z badania Santander Consumer Banku.

PSE ostrzegają przed oszustami podszywającymi się pod dział finansowy spółki

Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) ostrzegły przed próbami oszustwa wymierzonymi w kontrahentów spółki. Jak poinformowały, otrzymały zgłoszenie od wykonawcy, który dostał e-mail podpisany nazwą PSE S.A., wysłany z adresu spoza domeny pse.pl - podały PSE w piątek.